19/09/2026
Zepchnięci na margines szkoły. Nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej mają dość
To oni dostają pod opiekę dzieci, które dopiero uczą się, czym właściwie jest szkoła. Mają nauczyć je czytać, pisać i liczyć, ale też pracować w grupie, radzić sobie z obowiązkami i stawać się uczniami.
Nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej mówią jednak o pracy wymagającej i niedocenianej. Trudniej im również dorabiać w kilku szkołach, a po oddaniu klasy starszym nauczycielom zdarza się jeszcze usłyszeć: „tego ich nie nauczyliście”.
Kiedy pierwszoklasista po raz pierwszy siada w szkolnej ławce, często nie potrafi jeszcze płynnie czytać, dopiero uczy się pisać, liczyć, pracować w grupie i funkcjonować w rytmie szkolnego dnia. Trzy lata później ma być gotowy na zupełnie inny model nauki: osobne przedmioty, różnych nauczycieli, więcej samodzielności i wymagań.
– To bardzo trudna i niedoceniana praca. Wprowadzamy dzieciaki do szkoły, pokazujemy im ten świat krok po kroku. Zdarza się, że gdy oddaję trzecią klasę słyszę: „A Kazio to słabo pisze, a Zbyszek nie umie płynnie czytać, co wyście robili w ciągu tych trzech lat?”. To bardzo niesprawiedliwy osąd, dzieci przychodzą z bardzo różnymi doświadczeniami, część chodziła do przedszkola, inni tylko do zerówki. To praca od podstaw – mówi nauczycielka klas I–III.
https://strefaedukacji.pl/zepchnieci-na-margines-szkoly-nauczyciele-edukacji-wczesnoszkolnej-maja-dosc/ar/c5p2-29361155