12/10/2026
Od dłuższego czasu borykamy się z ogromnymi problemami. Nasze konto jest praktycznie puste, zadłużenie u weterynarza, w hotelach i w księgowości rośnie w zastraszającym tempie. I nie, nie czarujemy, nie piszemy pod emocje, jak niektóre fundacje, że już mamy ostatnią puszkę do nakarmienia kilkunastu psów, bo dzięki darczyńcom psy jeszcze mają co jeść. Nie mamy za to czym płacić. Nie mamy OPP, więc nie zbieramy milionów z 1,5%. Nieraz już myśleliśmy o zamknięciu fundacji. Tyle tylo, co z tymi psami, które nadal są pod naszą opieką? Często to są psy stare, chore, czy z powodów behawioralnych nieadopcyjne. Co mamy im powiedzieć? Walczymy dalej i mamy nadzieję, że zawalczycie razem z nami.
Od dłuższego czasu borykamy się z ogromnymi problemami. Nasze konto jest praktycznie puste, zadłużen