25/08/2026
W dniach 06-11.07.2026 Krąg Wędrowników Św. Andrzeja Boboli w ramach wędrówki letniej wybrał się w Tatry.🏔️
Pomyślicie – zwykłe chodzenie po górach, nic specjalnego. Otóż nie tym razem, bo nasza przygoda była wypełniona różnorakimi wyczynami. Szlak wiódł nas w najróżniejsze miejsca, począwszy od Smoka Wawelskiego🐲, przez szczyty gór i jaskinie, aż po Krupówki.
Pierwszym przystankiem na naszej trasie był Kraków, gdzie zostaliśmy przyjęci w Liceum Zakonu Pijarów przez ojca Radka i ojca Sławka. Cały dzień zwiedzaliśmy Stare Miasto, muzea i pałace, odwiedziliśmy Smoka Wawelskiego i zjedliśmy lody🍦. Wieczorem wsiedliśmy do pociągu i pojechaliśmy do naszego głównego celu – Zakopanego.
Pierwszy dzień w górach był pełen słońca i energii. Najpierw Giewont, zdobyty w ekspresowym tempie a później Kondratowa Kopa, na szczycie której jeden z wędrowników – Łukasz, złożył swoje zobowiązanie EV. (Tak na przyszłość, gdybyście kiedyś wchodzili w pełnym słońcu w góry, pamiętajcie o kremie do opalania! – spalony słońcem szef kręgu)🌞.
Następnego dnia przez całą trasę towarzyszył nam deszcz, jednak nie przeszkodziło nam to w przejściu Drogą Pod Reglami oraz eksploracji Jaskini Mroźnej (w środku naprawdę było zimno!🥶). Lekko przemoknięci i zmęczeni wróciliśmy na miejsce noclegu, przeprowadziliśmy konferencję i dyskusję i położyliśmy się spać, aby następnego dnia znowu wyruszyć w góry. W piątek zdobyliśmy Nosal a po południu służyliśmy w parafii pw. Świętego Krzyża w Zakopanem. Ostatnim dniem naszego wyjazdu była sobota, którą poświęciliśmy na zwiedzanie miasta. Obejrzeliśmy wystawę w muzeum Kamila Stocha, przeszliśmy Krupówki, byliśmy nawet pod Viral Kebabem! Po południu złożyliśmy cały sprzęt i wsiedliśmy do pociągu powrotnego🚞.
Tak oto zakończyła się wędrówka letnia kręgu wędrowników – wyprawa pełna przygód, pięknych widoków i radości. Wspomnienia z tej wędrówki pozostaną z nami na długo.
Do zobaczenia na górskim szlak🤠