28/10/2026
OBSTRUKCJA W KĘDZIERZYNIE-KOŹLU
Jeżeli zastanawia Was, dlaczego polskim samorządom tak opornie idzie ustanawianie nawet mało rygorystycznych form ochrony przyrody, zachęcamy Was do przeczytania serii trzech długich, ale dokładnie opisujących proces, postów pt. „Ogon, który kręci psem”, które opublikowała Fundacja Wiedzieć Więcej. Dotyczą one projektowanego obszaru chronionego krajobrazu Bory Kędzierzyńsko-Kozielskie. Poniżej wybrane fragmenty.
„W 2024 roku pojawiła się szansa, by Kędzierzyn-Koźle i Bierawa otrzymywały co roku dofinansowanie w wysokości ponad 1 mln zł. Po dwóch latach można stwierdzić, że raczej nic z tego nie będzie”.
„W toku dyskusji zwróciłem uwagę, że urząd proceduje obecnie Program Ochrony Środowiska dla Kędzierzyna-Koźla, w którym wskazano cztery planowane zespoły przyrodniczo-krajobrazowe. Ich utworzenia nie konsultuje się z przedsiębiorcami działającymi na terenie miasta. Hipokryzją jest twierdzenie, że sejmik województwa uchwala plan zagospodarowania przestrzennego, rada go akceptuje i nikt nie widzi problemu z obszarem chronionego krajobrazu. Kiedy jednak Fundacja składa wniosek o realizację tego postulatu, nagle okazuje się, że urząd dostrzega przeszkody”.
„Ostatecznie komisja jednogłośnie przyjęła wniosek swojego przewodniczącego. Zgodnie z nim Rada Miasta Kędzierzyn-Koźle uznaje wniosek Fundacji „Wiedzieć Więcej” za zasadny i zwraca się do prezydenta miasta o podjęcie działań zmierzających do jego realizacji we współpracy z gminą Bierawa. Rada Miasta Kędzierzyn-Koźle podjęła stosowną uchwałę 28 sierpnia 2025 roku. [...] Uchwała przeszła niemal jednogłośnie. Jedyny głos przeciw oddał Wiesław Fąfara”.
„Czyli prezydent kilkudziesięciotysięcznego miasta zrzuciła odpowiedzialność na wójta gminy wiejskiej. Co więcej, w piśmie nagle pojawia się ewentualny wniosek sejmiku, o którym wcześniej nikt nie wspominał”.
„W tym momencie historii Sabina Nowosielska szarpie za smycz i usadza na miejscu swoją „niepokorną” radę. Przypominam, że wcześniej rada jednomyślnie podjęła uchwałę o nawiązaniu współpracy z Bierawą. [...] Prezydent sugeruje też władzom gminy Bierawa, by nie podejmowały współpracy w sprawie wspólnego wystąpienia o objęcie tego obszaru ochroną. Ewentualnie – niech Bierawa zrobi to sama”.
„Tuż przed posiedzeniem komisji wysłałem wszystkim radnym pismo, w którym odniosłem się do stanowiska prezydent. Wyjaśniłem zawarte w nim przekłamania i niedopowiedzenia, a także rolę prezydent w całym procesie. Na koniec zasugerowałem dalszy kierunek działania: wyznaczenie radnych do wspólnych prac. [...] Oczywiście tuż przed posiedzeniem do przewodniczącego i radnych trafiło również kolejne pismo prezydent, w którym wyjaśniała, że w niektórych kwestiach nieco przesadziła, na przykład w części jednorazowego wsparcia finansowego gminy”.
„W kwestii obaw związanych z sieciami przesyłowymi zwróciłem uwagę, że na stronie GAZ-SYSTEMU znajduje się mapa rurociągów przebiegających przez parki krajobrazowe, a nawet parki narodowe w całym kraju. Tylko w Kędzierzynie-Koźlu ma być z tym problem”.
„Warto zaznaczyć, że przewodniczący komisji ponownie nie zaprosił przedstawicieli ani urzędu marszałkowskiego, ani Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Radni po raz kolejny odłożyli decyzję”.
„Kolejne posiedzenie Komisji Infrastruktury odbyło się 24 września. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Nadleśnictwa Kędzierzyn oraz przedstawicielka Departamentu Ochrony Środowiska, która przedstawiła prezentację na temat obszarów chronionego krajobrazu, rzeczowo odpowiadając na pytania. Wspomniała również, że w nowej perspektywie finansowej może pojawić się możliwość pozyskania środków na te formy ochrony przyrody. Przedstawiciel Lasów Państwowych zaskoczył z kolei przewodniczącego komisji i pracowników urzędu, stwierdzając, że obszar chronionego krajobrazu nie przeszkadza w prowadzeniu gospodarki leśnej, również w planowanych działaniach związanych z mikroretencją. Przedstawicielka urzędu marszałkowskiego dodała, że jej urząd także nie widzi przeszkód, a nawet przygotowuje konferencję na ten temat, planowaną na początek listopada”.
„O tym, że radni uniemożliwili Michałowi Nowakowi zgłoszenie wniosku o podjęcie wspólnych prac z radnymi gminy Bierawa, pisałem miesiąc temu. Wystarczy przeskrolować”.
Autorem tekstów i zdjęcia jest Kamil Nowak.