Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne "POD PRĄD"

Wskazówki dojazdu Kontakt: organizacja

Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne "POD PRĄD" Edukacja i propagowanie idei ekologii. Kształtowanie przyjaznych przyrodzie postaw społecznych.

PRZYWRACAMY ŻYCIE DAWNYM SIEDLISKOM RZECZNYM! Nie każda ingerencja w środowisko wodne oznacza jego degradację. Czasami p...
15/10/2026

PRZYWRACAMY ŻYCIE DAWNYM
SIEDLISKOM RZECZNYM!

Nie każda ingerencja w środowisko wodne oznacza jego degradację.
Czasami przemyślane działania są niezbędne, aby przywrócić ekosystemowi utracone funkcje przyrodnicze.

Zakończyliśmy kolejny etap prac związanych
z przywracaniem funkcjonalności ekologicznej dawnego bocznego siedliska rzecznego, stanowiącego potencjalne miejsce schronienia, żerowania i rozwoju młodocianych stadiów ryb.
Głównym celem przedsięwzięcia było usunięcie nadmiernie nagromadzonych osadów dennych, poprawa warunków hydrologicznych oraz odtworzenie dostępności siedliska dla ichtiofauny🐟.

Przeprowadzone prace odmuleniowe pozwoliły na przywrócenie odpowiedniej głębokości
i poprawę warunków przepływu oraz wymianę wody. Dzięki temu obszar ten może ponownie pełnić ważną funkcję w lokalnym ekosystemie rzecznym, szczególnie jako siedlisko osłonowe i potencjalne miejsce bytowania narybku.
Niezwykle istotnym elementem przedsięwzięcia było również usunięcie ogromnych ilości odpadów zalegających
na dnie.
W trakcie prac wydobyliśmy między innymi zużyte opony, tworzywa sztuczne oraz liczne odpady pochodzenia antropogenicznego.
Ze względu na ograniczoną dostępność
i odosobnienie tego miejsca przez lata dochodziło tu do nielegalnego pozbywania się śmieci, które stopniowo zamieniały cenny przyrodniczo fragment starego koryta rzeki
w dzikie wysypisko. Nie sposób nawet opisać tego, co zalegało na dnie w mule
i było porozrzucane po krzakach.
Niestety wciąż panuje wśród ludzi przekonanie, że woda ukryje wszystko. Szczególnie taka, która otoczona jest gęstą roślinnością 😤.
Wydobyte odpady zostały zebrane, wywiezione i przekazane przez naszego wykonawcę do właściwego zagospodarowania🚮.

W trakcie realizacji zadania staraliśmy się również zachować elementy naturalnej struktury siedliska. Na dnie pozostawiliśmy stare pnie i fragmenty powalonych drzew, stanowiące niezwykle wartościowy składnik środowiska wodnego.
Podczas gdy inni z zapałem usuwają z rzek każdy konar, my z równie wielkim zaangażowaniem je pozostawiliśmy.
Cóż, najwyraźniej mamy inne wyobrażenie
o tym, dla kogo rzeka powinna być urządzona😉.
Martwe drewno zanurzone w wodzie zwiększa heterogeniczność siedliskową, różnicuje lokalne warunki przepływu oraz tworzy naturalne kryjówki dla ryb, co ma szczególne znaczenie dla osobników młodocianych, zapewniając im miejsca schronienia przed drapieżnikami.
Powierzchnie zanurzonego drewna są również zasiedlane przez organizmy peryfitonowe i bezkręgowce wodne, stanowiące element bazy pokarmowej ichtiofauny🐟.

Pojawiła się również pierwsza, niezwykle budująca obserwacja!
Zaledwie kilka godzin po zakończeniu prac zaobserwowaliśmy pierwsze ryby wpływające do udrożnionego siedliska.To wstępny, pozytywny sygnał świadczący o ponownej dostępności tego obszaru dla ichtiofauny.
Ale nie chwalmy dnia, przed zachodem słońca.
Przed nami jeszcze naturalne procesy stabilizacji siedliska, odbudowy roślinności
i ponownego zasiedlania go przez organizmy wodne.

Renaturyzacja nie zawsze polega na pozostawieniu środowiska bez ingerencji.
W ekosystemach przez dziesięciolecia przekształcanych działalnością człowieka bywa również procesem świadomego usuwania barier i czynników ograniczających naturalne funkcjonowanie przyrody.
My nie stworzyliśmy nowej rzeki, choć dla postronnego widza mogłoby to tak wyglądać👷🏼‍♂️🪏. Przywróciliśmy jedynie warunki,
w których przyroda może ponownie działać według własnych zasad.

Bo ochrona rzek to nie tylko troska o wodę.
To przede wszystkim troska o życie, które jest od niej zależne.

Zadanie mogliśmy zrealizować dzięki dofinansowaniu w ramach konkursu
„OPOLSKIE STAWIA NA RYBY” 2026, którego
celem jest ochrona ekosystemów wodnych
i zachowanie cennych siedlisk ryb w regionie 🐟🐟🐟.

Szymon Ogłaza - Marszałek Województwa Opolskiego
Robert Węgrzyn - Członek Zarządu Województwa Opolskiego
Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego
Opolska Odnowa Wsi 2.0
Agnieszka Konowaluk-Wrotniak
Tomasz Idzikowski
Sebastian Raudzis
Bogdan Partyka
Anna Zyzik
Paweł Pokrywczyński

NOWY SPRZĘT DLA SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ W OPOLUZ satysfakcją informujemy, że Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne ...
26/09/2026

NOWY SPRZĘT DLA SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ W OPOLU

Z satysfakcją informujemy, że Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne „Pod Prąd” pozyskało dofinansowanie ze środków publicznych Miasta Opole na doposażenie Społecznej Straży Rybackiej w Opolu.
W ramach realizowanego zadania zakupiony został nowoczesny, wyjątkowo cichy dron, który został przekazany na ręce Jacek Pilawka – Komendanta Społecznej Straży Rybackiej Miasta Opole.

Nowe wyposażenie stanowi istotne wzmocnienie możliwości prowadzenia działań kontrolnych i prewencyjnych.
Dron umożliwi obserwację trudno dostępnych odcinków rzek, zbiorników oraz terenów nadrzecznych, pozwalając na skuteczniejsze rozpoznawanie miejsc potencjalnie zagrożonych kłusownictwem.
Przeciwdziałanie kłusownictwu jest jednym z ważnych elementów ochrony naszych opolskich wód i ich zasobów przyrodniczych. Skuteczna ochrona rzek wymaga bowiem nie tylko troski o jakość wody czy stan siedlisk, lecz również konsekwentnego przeciwdziałania działaniom, które prowadzą do degradacji ekosystemów wodnych.

Możliwości zakupionego sprzętu zostaną wykorzystane szerzej. Dron będzie służył również do obserwacji terenów, które są w szczególności narażone na powstawanie dzikich wysypisk. Umożliwi prowadzenie monitoringu w miejscach trudno dostępnych, gdzie prowadzenie regularnych kontroli z poziomu gruntu jest utrudnione.

Dbając o bezpieczeństwo sprzętu i ciągłość jego wykorzystania, nasze Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne „Pod Prąd” sfinansowało ze środków własnych ubezpieczenie drona na okres dwóch lat💦.

To przedsięwzięcie pokazuje, że skuteczna ochrona środowiska wymaga współpracy, odpowiedzialności i zapewnienia osobom działającym społecznie odpowiednich narzędzi.
Ochrona wód to odpowiedzialność za wspólne dobro – za rzeki, ich mieszkańców i otaczającą je przyrodę.

Dziękujemy Miastu Opole za wsparcie działań, które pozwalają tę odpowiedzialność przekładać na konkretne działania w terenie🙏🏼.
Kolejny raz się udało, to cieszy 💪🏼.
Społeczna Straż Rybacka - Opolszczyzna
Arkadiusz Wiśniewski
Łukasz Sowada - Wiceprezydent Opola

Zadanie publiczne finansowane ze środków Miasta Opole

UKRYTE BRZMIENIA RZEKI O mieście, które kiedyś brzmiało inaczej…Są dźwięki, których nie da się zapomnieć. Nawet jeśli pr...
20/09/2026

UKRYTE BRZMIENIA RZEKI
O mieście, które kiedyś brzmiało inaczej…

Są dźwięki, których nie da się zapomnieć. Nawet jeśli przez lata nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nam ich brakuje.
Podczas naszego spotkania w Dom sztuki ŻAR odbyliśmy niezwykłą podróż w czasie.
Nie potrzebowaliśmy do tego starych fotografii ani kronik.
Wystarczyło zamknąć oczy i posłuchać.
Tego dnia w przeszłość przeniósł nas Pan Józef Raudzis – muzyk, twórca instrumentów, a nade wszystko człowiek, który ponad pół wieku temu postanowił zatrzymać w dźwiękach świat, który go otaczał.
Nagrywał szmer wody, odgłosy małych źródełek bijących w Opolu, wieczorne koncerty żab, które rozbrzmiewały na miejskich osiedlach. Dźwięki tak zwyczajne, że większość ludzi nie zwracała na nie szczególnej uwagi.
On jednak słuchał. I nagrywał.
Był jednym z nielicznych, którzy już wtedy zdawali sobie sprawę, że ten świat może kiedyś przeminąć. Że źródełka mogą wyschnąć, żaby ucichnąć, a miejsca, w których przyroda była niegdyś tak blisko człowieka, mogą zmienić się nie do poznania.
Dziś, po ponad pięćdziesięciu latach, jego nagrania stały się czymś więcej niż tylko zapisem dźwięków. Stały się świadectwem istnienia świata, którego wielu z nas już nie pamięta, a młodsze pokolenia nigdy nie miały okazji poznać.
W tę opowieść o przeszłości wplotła się druga historia. Historia rzeki, która płynie tu i teraz.
Agata Dyczko Brat - field recorderka i artystka – poprzez stworzone przez siebie współczesne nagrania oraz wizualizację zabrała nas pod powierzchnię małej opolskiej rzeki.
Pokazała nam jej dzisiejsze oblicze, ukryte przed naszym wzrokiem i niemal niesłyszalne
z perspektywy brzegu.
Dzięki niej mogliśmy na chwilę zanurzyć się w świecie, który wciąż żyje własnym rytmem. Usłyszeć to, czego na co dzień nie słyszymy. Odkryć, że rzeka, choć z pozoru cicha, ma nam jeszcze tak wiele do opowiedzenia.

Dwie historie. Dwa światy oddzielone od siebie ponad półwieczem. A pomiędzy nimi my – słuchacze, próbujący odnaleźć w tych dźwiękach coś znajomego.

Najbardziej poruszające było jednak to, że przy jednym stole spotkało się kilka pokoleń.
Jedni słuchali i pamiętali. Inni próbowali wyobrazić sobie Opole, w którym wieczorny rechot żab był równie naturalny jak dzisiejszy szum samochodów.
W takich chwilach człowiek myśli - jak niezwykła i zarazem przewrotna jest nasza pamięć. Kiedy coś towarzyszy nam każdego dnia, nie zastanawiamy się, że kiedyś może tego zabraknąć. Nikt przecież nie wychodził przed laty wieczorem z domu, by na zapas zapamiętać rechot żab czy szmer płynącej wody.
A jednak przyszedł czas, kiedy te dźwięki zaczęły znikać.
Na zakończenie sami chwyciliśmy za instrumenty i stworzyliśmy wspólną orkiestrę rzeki. Szumiało, szemrało, pluskało… 💦🐸🪕
Każdy z nas miał przez chwilę swój mały fragment tej opowieści.
I znów zrobiło się głośno.
Tego wieczoru nie rozmawialiśmy wyłącznie o dźwiękach. Rozmawialiśmy o przemijaniu, o pamięci miejsc i o tym, jak niepostrzeżenie zmienia się świat wokół nas.
O tym, że czasem wystarczy jeden człowiek, który zatrzyma na nagraniu coś pozornie zwyczajnego, by po pół wieku inni mogli usłyszeć to, czego już nie ma.
Starsi z nostalgią wspominali bioróżnorodność Opola, opowiadali o tym, jak wyglądały ich rzeki. Młodzi z zaciekawieniem odkrywali, różne oblicza miasta i to, że rzeki mają całkiem sporo historii do powiedzenia.

To spotkanie długo zostanie w naszej pamięci.
Dziękujemy, wszystkim tym, którzy pojawili się na nim. A w szczególności przybyszom z innego województwa i świadomym rodzicom, którzy przyprowadzili do nas swojego małego synka, który poczuł ten świat od pierwszych minut spotkania.

Zadanie publiczne było finansowanie ze środków miasta Opole.

Dziękujemy również naszym patronom:
💦Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu
💦Dziekanowi Wydział Przyrodniczo - Techniczny UO dr inż. Dariuszowi Suszanowicz.

Za opiekę duchową i wsparcie w każdym wymiarze Krysia Waindzoch z UO.

Opole
Arkadiusz Wiśniewski
Łukasz Sowada - Wiceprezydent Opola
Centrum Dialogu Obywatelskiego

Zamknijcie na chwilę oczy.Wyobraźcie sobie, że schodzimy pod powierzchnię rzeki.Tam świat nie milczy.Słychać wodę przepł...
15/09/2026

Zamknijcie na chwilę oczy.
Wyobraźcie sobie, że schodzimy pod powierzchnię rzeki.
Tam świat nie milczy.
Słychać wodę przepływającą między kamieniami, poruszający się żwir, odgłosy zwierząt. Są też dźwięki, których na brzegu nigdy nie usłyszymy.
Dla ryb ten podwodny krajobraz dźwiękowy jest częścią ich świata.
Pomaga im odbierać otoczenie,
rozpoznawać zagrożenie,
a niektórym także porozumiewać się.
A teraz wyobraźcie sobie, że ten świat zaczynamy zmieniać.
Regulujemy rzekę, przegradzamy ją,
zmieniamy nurt, wprowadzamy hałas.
Rzeka zaczyna nagle brzmieć inaczej.
My możemy nawet tego nie zauważyć.
Ale jej mieszkańcy żyją w tej zmianie każdego dnia. I nie jest to dla nich obojętne.

18 września o godzinie 18.00
w Dom sztuki ŻAR odbędzie się wyjątkowe spotkanie z Agata Dyczko Brat i Panem Józefem Raudzis, którzy od lat zajmują się nagrywaniem dźwięków rzek i tłumaczeniem ich na język ludzki 😉.
To będzie opowieść na żywo o tym, jak głośne są nasze rzeki.

Zapraszamy!!!

Zadanie publiczne jest finansowane ze środków miasta Opole
Opole

Patronat honorowy
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu
Patronat nad wydarzeniem
Wydział Przyrodniczo - Techniczny UO
Dziekan: dr inż. Dariusz Suszanowicz

Krótka zapowiedź tego, co nadchodzi 😉~ wrzesień ~Czy wiecie o tym, że pod wodą wcale nie jest tak cicho, jak nam wszystk...
06/09/2026

Krótka zapowiedź tego, co nadchodzi 😉
~ wrzesień ~

Czy wiecie o tym, że pod wodą wcale nie jest tak cicho, jak nam wszystkim się wydaje.
Rzeka ma swój głos. Słychać ruch wody, życie ukryte pomiędzy kamieniami i w piasku, czasem odgłosy, których źródła trudno się domyślić.
Wystarczy zanurzyć hydrofon pod powierzchnię, żeby znany nam krajobraz nagle stał się zupełnie innym miejscem.
Nagle człowiek dostrzega, że tam na dnie, jest całkiem tłoczno. Ktoś je ze smakiem swój obiad😉, inny ktoś nawołuje stado kumpli.
I nagle, bez zapowiedzi pojawia się ławica małych rybek. Ktoś zaczyna chrząkać, szykuje się chyba awantura o terytorium 🐟😉.
Słychać nerwowe wiercenie się, które subtelnie zagłusza cichutki dźwięk szurania, jakby ktoś był w trakcie mozolnej wędrówki po dnie. A może to nie mozolna wędrówka, może ktoś właśnie ucieka przed głodnymi rybami?
Tylko kto? Wyobraźnia się wyostrza i z każdą minutą, zaczyna człowiek rozumieć, że tak naprawdę wiemy bardzo mało na temat zwyczajów tych drobnych żyjących na dnie istot.
Ktoś z brzegu woła: tu nie ma ryb?
Jak nie ma? To co w takim razie, tak wyraźnie na dnie wydaje tysiące różnych dźwięków i to z taką intensywnością 🤔.
Tak, pod wodą zdecydowanie ciszy nie ma!

Sobotę spędziłyśmy nad rzeką- pracując 😁.
Bo chcemy pokazać Wam inny świat. Udowodnić, że nie jest prawdą, że ryby głosu nie mają 😉.
Podsłuchiwałyśmy mieszkańców rzeki. Zanurzyłyśmy hydrofon pod powierzchnię wody i przez chwilę próbowałyśmy usłyszeć świat, który istnieje tuż obok nas, a jednak na co dzień pozostaje niemal zupełnie niedostępny dla naszych uszu.
Z tych materiałów dzięki Agacie Dyczko powstanie dźwiękowa opowieść, która może zaskoczyć wszystkich.
Krystyna Waindzoch z Instytut Biologii UO czuwała, nad tym, by nikt nie pomylił jednego gatunku z drugim😉.

Już 18 września o godzinie 18.00 w Dom sztuki ŻAR w Opolu, Agata Dyczko i Pan Józef Raudzis zabiorą Was pod powierzchnię rzeki.

Tego wieczoru usłyszymy dwie niezwykłe historie, które dzieli 40 lat. Jedna zabierze nas na dno współczesnej rzeki, druga przeniesie nas do podwodnego świata zarejestrowanego cztery dekady temu, przez mieszkańca Wróblina, Muzyka, kochającego przyrodę Pana Józefa Raudzis.
Nagrania powstały w różnym czasie, niektóre wczoraj 😁, łączy je jednak ta sama rzeka. Opowiadają o dwóch różnych wodnych światach. Tym z kiedyś i tym, z teraz. A jednak, kiedy ich posłuchamy, okaże się, że mają ze sobą zaskakująco wiele wspólnego.

Może właśnie dźwięk pozwoli nam spojrzeć na rzekę i jej mieszkańców zupełnie inaczej.
Zapraszamy!
Więcej szczegółów podamy niebawem 🌊.

Zadanie publiczne jest finansowane ze środków miasta Opole.

Patronat honorowy nad nami sprawuje: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu.
Patronat nad wydarzeniem objął:
Wydział Przyrodniczo - Techniczny UO
Dziekan: Dr inż. Dariusz Suszanowicz

X

Och, jak my lubimy takie żywe lekcje przyrody. Szczególnie wtedy, gdy w tle słychać szum rzeki.Dzisiejsze plenerowe wars...
12/06/2026

Och, jak my lubimy takie żywe lekcje przyrody. Szczególnie wtedy, gdy w tle słychać szum rzeki.
Dzisiejsze plenerowe warsztaty po raz kolejny przypomniały nam, jak wiele życia kryje się tam, gdzie większość widzi jedynie wodę płynącą pomiędzy trawami.
Fajnie jest wspólnie odkrywać świat ukryty pod powierzchnią – pełen ryb, bezkręgowców i fascynujących zależności tworzących niezwykle cenny ekosystem.
Rzeka skrywa pod wodą naprawdę wiele tajemnic.
Razem z dr hab. Izabelą Czerniawską – Kusza, prof. UO, Agata Dyczko Brat i dr hab. inż. Bogdan Wziątek, krok po kroku odkrywaliśmy je przed uczestnikami warsztatów.
Dziś pokonaliśmy wiele kilometrów bezdrożami Opola, wędrowaliśmy wzdłuż brzegów, zaglądając do miejsc, które na co dzień mijamy bez zastanowienia.
Wspólnie poznawaliśmy sekrety Swornicy, Małej Panwi i zapomnianych starorzeczy.
Dzięki Agacie, posłuchaliśmy, o czym rozmawiają ze sobą larwy ważek i widelnic. Podpatrzyliśmy też larwy chruścików, które najwyraźniej dorabiają jako rzeczne taksówki dla innych organizmów. Trudno powiedzieć, czy pobierają opłaty za kurs, ale zainteresowanie było spore.
Odwiedziły nas również miętusy z hodowli Miętusowo Roman Fikus 🐟.
One także miały wiele do powiedzenia. Jesteśmy niemal pewni, że po powrocie do swoich zbiorników będą opowiadały kolegom, że życie w rzece to przygoda, o której naprawdę warto marzyć, a ludzie których dzisiaj spotkały, byli całkiem przyjaźnie nastawieni.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, ciekawość i otwartość na poznawanie przyrody. Jako ciekawostkę zdradzimy, że najstarszy uczestnik dzisiejszego spaceru to jeden z najstarszych mieszkańców Wróblina?
Opowiedział nam o tym, że pamięta te wszystkie mijane przez nas rzeki, gdy płynęła w nich czysta woda a ryb było zatrzęsienie ☺️.
To właśnie takie spotkania pokazują, że aby odkryć coś ciekawego, nie trzeba jechać daleko- czasami trzeba tylko przejść się nad najbliższą rzekę i pozwolić jej opowiedzieć swoją historię 💙💦🐟.

A jeśli ktoś jeszcze uważa, że ryby i dzieci głosu nie mają, to po dzisiejszym dniu możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć: to nieprawda. Trzeba tylko wiedzieć, jak i gdzie ich słuchać. 💙🐟

Wydarzenie zostało objęte patronatem naukowym przez Dziekana Wydział Przyrodniczo - Techniczny UO dr. inż. Dariusza Suszanowicza.

Patronatu udzieliła nam również Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu.

Wydarzenie jest finansowane przez miasto Opole.
Arkadiusz Wiśniewski
Łukasz Sowada - Wiceprezydent Opola
Centrum Dialogu Obywatelskiego
We wrześniu widzimy się ponownie, tym razem w Dom sztuki ŻAR 💛.

Pewien stary rybak powiedział kiedyś chłopcu: — Rzeka umiera wtedy, kiedy człowiek przestaje ją zauważać.Chłopiec nie ro...
28/05/2026

Pewien stary rybak powiedział kiedyś chłopcu: — Rzeka umiera wtedy, kiedy człowiek przestaje ją zauważać.
Chłopiec nie rozumiał. Widział przecież wodę. Widział trzcinę. Widział błoto.
Ale starzec zanurzył dłoń w nurcie i spytał: — Słyszysz?
— Co?
— Ciszę.
I rzeczywiście — nie było plusku ryb, nie było ważek drżących nad powierzchnią, nie było śladów wydry na mokrym piasku.
Woda płynęła jak mechanizm.
Obecna, ale pusta.
Wtedy chłopiec pojął, że rzeka może stać się rowem, zanim stanie się suchym korytem.
Bo rzeka żyje nie dzięki temu, że płynie.
Żyje dzięki temu, że ktoś jeszcze potrafi przy niej przystanąć.
Może dlatego najmniejsze rzeki są najważniejsze!!!
Nie te wielkie, dumne i szerokie, które pokazuje się na pocztówkach. Lecz te ciche, ukryte między polami, wyglądające jak przypadkowe rowy z wodą. To właśnie one uczą pokory.
Tam życie nie krzyczy — ono szepcze.
A człowiek współczesny coraz rzadziej umie słuchać szeptów.
Buduje mosty, ale nie zna nurtu.
Reguluje brzegi, ale nie rozumie brzegu.
Patrzy na wodę i pyta:
— Do czego się przydasz?
Jakby istnienie musiało mieć uzasadnienie.
Tymczasem rzeka nie płynie „po coś”.
Płynie, ponieważ świat bez ruchu umiera.
I może właśnie dlatego człowiek jest trochę podobny do rzeki.
Też przestaje być sobą nie wtedy, gdy zatrzyma się jego serce, lecz wtedy, gdy przestaje zachwycać się światem.
Gdy milknie w nim ciekawość. Gdy przestaje słuchać innych istnień. Gdy wszystko zamienia w użytek, a niczego już nie przeżywa.
Rzeka kończy się tam, gdzie kończy się relacja.

Ale dopóki choć jedno dziecko uklęknie nad wodą i zapyta: — Kto tam mieszka? dopóty każda, nawet najmniejsza struga, ma szansę znów stać się rzeką.

12 czerwca zapraszamy nad rzekę.
Będziemy jej słuchać, będziemy wypatrywać jej mieszkańców. Budować relacje na nowo z przyrodą. To będzie długa opowieść o tym, że ryby mają głos, opowieść o nas ludziach i o tym, jaki mamy wpływ na to, co dzieje się z rzekami.
Głośne życie, cichej rzeki.
Zapraszamy 💦 💙
12 czerwca, godzina 11.00
Miejsce zbiórki:
Opole Wróblin ul. Czarnowąska 31 (przy bystrzu).
Obowiązują zapisy: 534638634
Wydarzenie jest bezpłatne.
Ważne❗❗❗
Wędrujemy brzegami rzeki.
Tego dnia solidne buty to podstawa, najlepiej za kostkę.
Wydarzenie odbędzie się bez względu na pogodę. Nawet w deszczu, bo my lubimy wodę 😉.

Zadanie jest finansowane ze środków:
Miasta Opole
Arkadiusz Wiśniewski
Łukasz Sowada - Wiceprezydent Opola

Patronat honorowy sprawuje:
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu 🌿.

Patronat naukowy nad wydarzeniem objął:
Dziekan Wydziału Przyrodniczo Technicznego Uniwersytetu Opolskiego
dr inż. Dariusz Suszanowicz

Kolejny krok dla ochrony opolskich rzek.Czasem niewielkie wsparcie może zrobić naprawdę dużą różnicę. Dzięki środkom otr...
28/05/2026

Kolejny krok dla ochrony opolskich rzek.

Czasem niewielkie wsparcie może zrobić naprawdę dużą różnicę. Dzięki środkom otrzymanym od Miasta Opola możemy dalej wspierać działania Społecznej Straży Rybackiej i skuteczniej dbać o miejsca, które na co dzień pozostają poza zasięgiem wzroku większości ludzi. 🐟🌿💧.
Już trzeci rok z rzędu, udaje nam się doposażyć Społeczną Straż Rybacką działającą na terenie miasta Opole.
I choć potrzeby wciąż są duże, każde takie wsparcie ma realne znaczenie — ponieważ
nie tylko umożliwia zakup potrzebnego sprzętu, ale również zwraca uwagę na działalność społeczników zaangażowanych w przeciwdziałanie kłusownictwu i ochronę lokalnych wód.

W tym roku zakupiony sprzęt pozwoli zwiększyć skuteczność patroli, szczególnie w miejscach trudno dostępnych.
Mamy nadzieję, że w kolejnych latach uda się pozyskać dalsze środki na rozwój i doposażenie Społeczna Straż Rybacka - Opolszczyzna 💦.
Wszystkim strażnikom bardzo dziękujemy, za ich społeczne zaangażowanie.
Opole, to ważny krok w kierunku ochrony naszych pięknych rzek🙏🏼💦👍🏼.
Arkadiusz Wiśniewski
Łukasz Sowada - Wiceprezydent Opola

Są miejsca, których nie da się zastąpić.Ciche starorzecza, dawne tarliska i zimowiska ryb — niewidoczne dla wielu, a bez...
15/05/2026

Są miejsca, których nie da się zastąpić.
Ciche starorzecza, dawne tarliska i zimowiska ryb — niewidoczne dla wielu, a bezcenne dla życia całej rzeki. Przez lata to miejsce na Małej Panwi dawało schronienie i możliwość naturalnego rozrodu ryb. Z czasem zaczęło jednak znikać — niski poziom wody, degradacja i dzikie wysypiska, dzień po dniu odbierały mu jego pierwotną funkcję.
Dziś pojawia się nadzieja.
Dzięki pozyskanym środkom i przyznanemu dofinansowaniu uda nam się uratować ten niezwykle ważny element rzecznego ekosystemu. W ostatnim momencie przywrócimy miejscu życie, zanim bezpowrotnie zniknie to, co natura tworzyła przez dziesiątki lat.
To coś więcej niż projekt!
To walka o zachowanie naturalnego dziedzictwa Małej Panwi — dla ryb, dla rzeki
i dla przyszłych pokoleń.
Tam na dnie, tli się jeszcze życie.
Życie o które warto walczyć 🐟🐚🐸.

Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego
Szymon Ogłaza - Marszałek Województwa Opolskiego
Robert Węgrzyn - Członek Zarządu Województwa Opolskiego
Opolska Odnowa Wsi 2.0

Rzeki nie należą do żadnego stowarzyszenia, a przyroda nie zna podziałów. Każda inicjatywa, każde działanie i każda wspó...
15/05/2026

Rzeki nie należą do żadnego stowarzyszenia, a przyroda nie zna podziałów.
Każda inicjatywa, każde działanie i każda współpraca, które służą wodzie i życiu w niej, wzmacniają wspólny cel, jakim jest zachowanie natury dla kolejnych pokoleń. Tam, gdzie kończą się ambicje i podziały, zaczyna się realna ochrona przyrody.
Dbajmy o przyszłość naszych rzek.
Szymon Ogłaza - Marszałek Województwa Opolskiego
Robert Węgrzyn - Członek Zarządu Województwa Opolskiego
Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego
Opolska Odnowa Wsi 2.0

Adres

Oleska 117
Opole
45-231

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne "POD PRĄD" opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Przyrodniczo-Kulturalne "POD PRĄD":

Skróty

Udostępnij