30/10/2026
Jak rozmawiać z dziećmi o śmierci?
Czyli co zamiast „Babcia zasnęła”?
W Wszystkich Świętych wiele dzieci idzie na cmentarz i właśnie wtedy zadają pytania, na które dorosły nie zawsze ma gotową odpowiedź.
Najczęściej sięgamy po słowa, które mają złagodzić, ale każde z nich robi dziecku w głowie coś innego, niż zakładamy.
„Babcia zasnęła” sprawia, że dziecko zaczyna bać się zasypiania, bo skoro babcia zasnęła i już się nie obudziła, to z nim też tak może być, i takie lęki przed snem pojawiają się dokładnie po tym zdaniu.
„Dziadek odszedł” albo „wyjechał” brzmi jak decyzja, więc dziecko czeka, kiedy wróci, albo ma żal, że dziadek je zostawił. „Straciliśmy ciocię” znaczy dla dziecka, że ktoś ją zgubił, więc można ją odnaleźć, a przy okazji rodzi się pytanie, czy może zgubić się także ono.
Z kolei „babcia była chora” sprawia, że dziecko boi się każdego kataru, bo nie wie, czym ta choroba różniła się od zwykłej.
Rodzice zwykle nie mówią „umarła”, bo to słowo brzmi twardo i nie chcą sprawić dziecku bólu.
Tymczasem dziecko i tak widzi, że ktoś płacze, że w domu jest inaczej i że wszyscy ściszają głos, więc jeśli słowa nie pasują do tego, co widzi, dopowiada sobie resztę samo, a to, co sobie wyobrazi, jest zwykle straszniejsze niż prawda. D
o tego dochodzi to, że o śmierci i tak się dowie, od kolegi albo z rozmowy dorosłych, i wtedy zrozumie, że to był temat, o którym w domu się nie mówi, i że słowa dorosłych nie zawsze zgadzają się z rzeczywistością.
Prawda podana prostymi słowami daje dziecku coś, na czym może się oprzeć.
Można powiedzieć, że babcia umarła, że jej ciało przestało działać, serce już nie bije, nic jej nie boli i nie jest jej zimno, i że nie wróci, ale można ją wspominać.
Dziecko wie wtedy, co się stało, może zadawać pytania i nie musi się domyślać.
Małe dzieci często nie rozumieją od razu, że śmierć jest na zawsze, więc mogą pytać o to wiele razy, nawet kilka razy dziennie.
To normalne i nie znaczy, że rozmowa się nie udała, tylko że dziecko dopiero układa to sobie w głowie.
Jeśli w Waszej rodzinie są przekonania religijne, możesz dodać je osobno, jako to, w co wierzycie, a nie zamiast prostego faktu.
Dobrze też powiedzieć, że jest Ci smutno i że dziecku też może być, bo dziecko, które widzi smutek dorosłego bez udawania, uczy się, że smutek jest czymś, o czym można mówić.
Na cmentarzu pozwól mu zapalić świeczkę, zapytać, o co chce, albo wyjść wcześniej, kiedy ma dość.
Jeśli po śmierci kogoś bliskiego dziecko od kilku tygodni boi się zasypiać, pyta o śmierć z lękiem, wraca do zachowań z młodszego wieku albo przestaje bawić się tak jak dawniej, zapraszamy do naszej poradni.
Wspólnie zastanowimy się, co przeżywa dziecko i jak możesz je wspierać.
Poradnia Psychologiczno-Psychoterapeutyczna „Bliżej Siebie”
Tel. 572 472 753
Warszawa