10/09/2026
🔻 Uwaga! Wstrząsająca historia! List dziecka z niemieckiego obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi (pisownia oryginalna):
"Kochana Mamusiu proszę cię pzyjć do mnie na widzenie i jescze ras proszę cię Kochana Mamusiu, proszę cię nie zapomnij przyjść do mnie na wizenie. Kochana Mamusiu proszę cię pzyjeś do mie na wizenie tylko nie zapomnij. Kochana Mamusiu konczę muj list bo nie miałem co pisać”.
🥺
Dzisiaj w Łodzi pożegnaliśmy dziesięcioro dzieci – ofiar niemieckiego terroru, których szczątki zostały po kilkudziesięciu latach odnalezione dzięki pracom Instytut Pamięci Narodowej.
🇵🇱 "Polska powróciła dziś po swoje dzieci":
– Zdzisław Kafarski, lat 16, przyczyna śmierci: pobicie przez strażników i podtopienie w dole z nieczystościami;
– Henryk Słaboszewski, lat 15, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus;
– Alojzy Magdans, lat 13, przyczyna śmierci: pobicie przez strażnika;
– Edward Gąsiorek, lat 12, przyczyna śmierci: prawdopodobnie zastrzelony podczas próby ucieczki;
– Edmund Agaciński, lat 15, przyczyna śmierci: zastrzelony podczas próby ucieczki;
– Zygmunt Olejniczak, lat 14, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus;
– Stanisław Jagodziński, lat 16, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus;
– Henryk Kadziński, lat 14, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus;
– Tadeusz Kalbarczyk, lat 16, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus;
– Jan Frej, lat 15, przyczyna śmierci: wycieńczenie pracą, głód, być może także tyfus.
Ich ciała Niemcy pochowali w anonimowych dołach. Ich rodziny przez dziesięciolecia nie miały miejsca, do którego mogłyby przyjść i zapalić znicz. Dziś otrzymały imiona, godność i należny im pochówek. Podziękowania należą się wszystkim pracownikom Insytutu Pamięci Narodowej, na czele z zastępcami prezesa IPN: dr. hab. Karolem Polejowskim, dr. Mateuszem Szpytmą i dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem.
🔻 Obóz dla dzieci i młodzieży w Łodzi funkcjonował w latach 1942–1945, przeszło przez niego około 2–3 tys. polskich dzieci, a liczba jego ofiar sięga około dwustu. Rodzice umieszczonych w nim dzieci byli często członkami ruchu oporu.
– Polska powróciła dziś po swoje dzieci, żeby oddać im imię i nazwisko. Obóz w Łodzi przy ulicy Przemysłowej jest jednym z najbardziej wymownych, najbardziej ujmujących i bolesnych symboli cierpienia dzieci w czasie II wojny światowej – powiedział podczas uroczystości prezydent RP Karol Nawrocki.
Foto: Instytut Pamięci Narodowej / Marian Zubrzycki/ PAP