10/29/2017
New piece of our story, check it out my lovely demigods ^^
MUSISZ TO PRZECZYTAĆ
Spin off opowiadania - Tales from the Komaba
W królestwie Komaby był sobie taki stary mędrzec no i on ogólnie był kowalem. I wiecie, codziennie robił to samo, kowalował tam sobie we własnym warsztacie. I pewnego dnia przyszedł do niego jakiś szemrany gość, no taki ubrany na czarno, i raczej nie wyglądał jakby miał jakieś dobre zamiary. I ten gość mówi tak ''Stary kowalu, jeżeli zrobisz coś co sprawi, że moje życie nabierze jakichś barw, to wtedy dam ci bogactwo o jakim ci się nie śniło''. Mędrzec powiedział, że chętnie podejmie wyzwania. Pracował dzień i noc i w końcu udało mu się stworzyć coś niesamowitego - ciasto. Takie najnormalniejsze w świecie, ale za to jakie pyszne. Zawołał szemranego kolegę i pewnym głosem kowal rzekł ''proszę spróbuj tego ciasta, mam nadzieję, że to jest to czego poszukujesz''. Pan odziany w czerń spróbował ciasta i po chwili z wielkim uśmiechem na twarzy wykrzyknął ''to jest najlepsza rzecz jaką w życiu jadłem!''. Następnego dnia zgodnie z umową kowal otrzymał bogactwo. Był tak bogaty, że miał nawet swój wielki pałac. Jego ciasto cieszyło się wielka popularnością ale pewnego dnia jakiś k***a pajac postanowił dodać do tego ciasta pierdolone rodzynki i wszystko poszło się j***ć, kowal stal się biedakiem bo nikt tego gówna nie chciał jeść i wszystko toczyło się dalej.
Boost post