01/05/2021
https://www.facebook.com/211805385509035/posts/3786342634721941/
Bez niego nie byłoby linii kolejowej przez Andy, a Peru mogło stracić niepodległość. To Ernest Malinowski, polski inżynier i peruwiański bohater narodowy ⤵
Urodził się 5 stycznia (niektóre źródła podają, że 5 lutego) 1818 roku na Wołyniu. W wieku 34 lat podpisał kontrakt na stanowisko inżyniera rządowego w Peru. Tak zaczęła się jego kariera zawodowa i życiowa przygoda w dawnym kraju Inków.
Polakom kojarzy się z budowy kolei transandyjskiej, drugiej najwyższej położonej linii kolejowej na świecie. W Peru rozpoznają go z obrony portu w Callao. Ale to nie wszystkie jego osiągnięcia, bo Ernest Malinowski między innymi:
▪brał udział w tworzeniu pionierskiej organizacji cywilnych inżynierów w Limie,
▪współzakładał pierwszą peruwiańską szkołę techniczną,
▪uczestniczył w pracach nad projektem rozbudowy i modernizacji peruwiańskiej mennicy państwowej,
▪opracował wzorzec tak zwanego złotego etalonu, czyli zawartości kruszcu w monecie,
▪zaprojektował oraz nadzorował brukowanie ulic i placów w Arequipie,
▪z innymi inżynierami zaprojektował linie kolejowe z Pisco do Ica oraz z Chimbote do Huaraz,
▪współtworzył podstawy techniczne i finansowe budowy kolei z Tarmy do La Merced,
▪działał aktywnie w stowarzyszeniu dobroczynnym,
▪nadzorował budowę szpitala w Limie,
▪współtworzył peruwiańską organizację geografów i uczestniczył w opracowaniu planów topograficznych i map służących do wytyczenia granicy między Peru, Ekwadorem i Brazylią,
▪przyczynił się do zatrudnienia w Peru innych polskich inżynierów oraz pomagał polskim biologom i podróżnikom.
Człowiek-orkiestra. Elegancki poliglota. Świetnie operujący w świecie dygnitarzy i dyplomatów inteligent. Ozdoba ówczesnych salonów. A nade wszystko tęgi, techniczny umysł, dzięki któremu Peru do dziś korzysta z cudu inżynierii. To linia kolejowa biegnąca od brzegu Pacyfiku w bogate w surowce i minerały Andy. Z najwyższym punktem sięgającym 4835 metrów nad poziomem morza. Podczas jej budowy Ernest Malinowski osobiście nadzorował roboty, a nawet opuszczał się na linach w przepaście, aby sprawdzać wytrzymałość gruntów pod filary mostów i wiaduktów.
Poza tym Peru zawdzięcza mu spory kawał niepodległości, którą mogło stracić z powodu próby powtórnej konkwisty ze strony Hiszpanów. Jego udział w obronie Callao przeszedł do historii nie tylko z powodu zwycięstwa, ale także nowatorskich rozwiązań inżynieryjnych zastosowanych na polu bitwy. Dzięki nim zwiększyła się mobilność peruwiańskiej artylerii, a wróg miał wrażenie, że obrońcy portu dysponują większą liczbą dział niż posiadali w rzeczywistości. To był majstersztyk. Władze i naród nie miały wyjścia. Uczyniły Polaka honorowym obywatelem Peru.
Ernest Malinowski zmarł w wieku 81 lat w Limie, gdzie jest pochowany. Jego życiorys, choć pełen luk z powodu natury samotnika i podobno smutnego usposobienia, to gotowy materiał na film. Może kiedyś powstanie. Na razie pozostaje pamięć o nim.