26/07/2025
Słynne tablice alimentacyjne, które przemknęły po lipcowym nieboskłonie jak jurysdykcyjna kometa, zdążyły jednak zahaczyć ogonem także o mediatorów. Mają być one nieformalną wskazówką dla sędziów ustalających wysokość alimentów na dzieci. Dla mediatorów mają one wartość informacyjno-edukacyjną.
Minister sam poprosił prezesów sądów o rozesłanie ich mediatorom, by je „wykorzystali w bieżącej praktyce”, co oznacza dwie rzeczy, a może nawet trzy, i to niezależnie od tego, że tablice po jednym dniu wycofano do ponownych konsultacji. To znaczy, że i tak wejdą w życie.
Dlaczego to powiadomienie mediatorów jest takie ważne?
Po pierwsze, ministerstwo zaczyna zdawać sobie sprawę, że bez trwałej, pewnej, łatwo dostępnej ścieżki polubownego rozwiązywania sporów sądowych – czyli mediacji - polski wymiar sprawiedliwości po prostu pewnego dnia zatrzyma się z zatartym silnikiem. Wokandy spadną razem ze sprawami, asystenci, referendarze i sekretarki pójdą na zasłużony piknik wraz z sędziami, a woźni zawieszą kłódki na sądowych wrotach rozpętując pandemonium, przy którym kwestia legalności KRS to pikuś.
Po drugie, ministerstwo chyba po raz pierwszy jakoś tak partnersko zwraca się do mediatorów traktując ich jako istotny element wsparcia sądowej machiny. A to świadczy, że na horyzoncie myślowym ministerstwa pojawia się przekonanie, że równie ważne jak wyrokowanie w sprawach jest rozwiązywanie ludzkich problemów – bez wyroków. Do niedawna takie myślenie napawało zgrozą, a naród hurmem szturmował sądy, także w sprawach o złamaną sztachetę w płocie.
Po trzecie, choć nie bezpośrednio, to jednak minister prosi o pomoc mediatorów, by tablice alimentacyjne upowszechniali wśród tych, których alimenty żywo obchodzą – i to zanim pójdą do sądu. Dlaczego? Aby zainteresowani sami je ustalili w mediacji zamiast walczyć o nie w salach sądowych, ponieważ… patrz punkt pierwszy i drugi.
O uwagach do tablic pisze adwokat Małgorzata Wojciechowicz:
https://www.prawo.pl/prawo/tablica-alimentacyjna-ministerstwa-sprawiedliwosci-uwagi-dogmatyczne-i-krytyczne,534101.html