31/10/2025
Ten listopadowy weekend przywaraca pamięć…
My, członkowie Rotary Club Zielona Góra Poland zapalając znicze na mogilach naszych przyjaciół wspominamy ich dzieło i wkład w naszą brać. Wspominamy my, ale i Wam przypominamy ich sylwetki.
Adam Zegzuła. 24 listopada 2020 r. Adam odszedł na wieczną rotariańską służbę po przegranej walce z koronawirusem. W naszej pamięci na zawsze pozostanie znakomitym organizatorem, wzorem człowieka niezwykle zaangażowanego w niesienie potrzebującym charytatywnej pomocy. Był nie tylko prężnym zielonogórskim przedsiębiorcą, ale przede wszystkim znanym społecznikiem. W sposób szczególny był zaangażowanyw niesienie pomocy najmłodszym: dzieciom i młodzieży. Działał w strukturach samorządu, oświaty i forum rodziców w Zielonej Górze. Wielokrotnie sponsorował imprezy dla dzieci i młodzieży, nie tylko w naszym mieście, ale także w pobliskiej Gminie Świdnica. Wspierał finansowo schronisko dla dzieci „Nasz Dom". Był także założycielem i członkiem wielu organizacji społecznych działających na terenie Polski i Białorusi. Adam był bardzo dobrym i uczynnym człowiekiem, wspaniałym kolegą i przyjacielem. Z uwagi na jego znakomite zdolności organizacyjne pełnił w naszym klubie, z ogromnym powodzeniem, funkcję Mistrza Ceremonii. Za zasługi w pracy na rzecz innych dwa trzy temu został udekorowany Odznaką Honorową ,,Zasłużony dla Województwa Lubuskiego". Obecnie w Rotary Club Zielona Góra jego śladami podąża syn Marcin Zegzuła.
Drugim naszym przyjacielem którego nie ma wśród nas był Marek Czerniawski. 26 marca 2020 r. odszedł od nas Marek, wspaniały kolega i członek naszego klubu. Dla nas wszystkich była to bardzo smutna i zaskakująca wiadomość. Był jednym z nas, mieliśmy jeszcze sporo wspólnych planów na przyszłość i wiele do zrobienia. Na co dzień był niezwykle pogodnym, uczynnym i dobrym człowiekiem. Idee rotariańskie nie były dla niego zbiorem dobrze brzmiących haseł, które trudno stosować w codziennym życiu, ale były jego mottem. Ze szczególnym pietyzmem pielęgnował podtrzymywanie więzi międzyludzkich i kontaktów towarzyskich, które przyczyniały się do tworzenia wspólnoty ludzi o podobnym spojrzeniu na życie. Zawód sędziego, który wykonywał niezwykle sumiennie, przez wiele lat znakomicie łączył z działalnością charytatywną w ruchu rotariańskim. W kadencji 2010-2011, 2011-2012, oraz 2012-2013 pełnił funkcję sekretarza. W historii naszego klubu pozostanie na zawsze wzorem oddanego społecznika oraz wspaniałego rotarianina, który czynił dobro i starał się zmieniać świat na lepsze, szczególnie ten najbliż szy jego sercu, związany z lokalną lubuską społecznością.