Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Rodzin im.sw. Maksymiliana Kolbe

Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Rodzin im.sw. Maksymiliana Kolbe 🫂 Fundamentem naszej misji są: odpowiedzialność, moralność, rzetelność, zaufanie.

Najwyższym dobrem dla nas jest człowiek
👵🏻 Dążymy do zapewnienia wsparcia oraz poczucia bezpieczeństwa osobom starszym, samotnym, z niepełnosprawnością oraz ich rodzinom.

12/04/2026
12/04/2026

Pięknie Was witam i każdego w sposób wyjątkowy zapraszam, aby skorzystał ze zdrojów miłosierdzia w tym jakże ważnym dniu. 🤗☝ Bo ta Niedziela to nieskończony czas łaski.

Pan Jezus dokładnie 92 lata temu na wiosnę objawił się św. siostrze Faustynie, prosząc, aby zostało ustanowione święto szczególnej czci Miłosierdzia Bożego, gdzie każdy, nawet największy grzesznik będzie mógł zaczerpnąć obficie z tego Strumienia Wody Żywej. 🤲❤

Dziś każdy, kto skorzysta z Sakramentu Pokuty i Pojednania oraz przystąpi do Komunii Świętej, dostąpi odpuszczenia wszelkich doczesnych kar i win. Pamiętajcie także, aby odmówić, najlepiej o 15:00 - w Godzinie Miłosierdzia, Koronkę i wniknąć w tajemnicę Bolesnej Męki Chrystusa. 🙂 Nie zapomnijcie polecać w modlitwie dusz w czyśćcu cierpiących.

To może być przełomowy dzień w Twoim życiu, wiesz? ☝️ Piszę to z największą możliwą powagą, znając temat z autopsji. Stąd Święto Miłosierdzia Bożego tak prywatnie jest moim ulubionym. 🥰 Nie bój się więc podejść dziś do tej Miłości, która siedzi w konfesjonale i czeka, aby powiedzieć "Ja odpuszczam Tobie grzechy, idź w pokoju".

I na zakończenie jeszcze jedno. Wczoraj skończyliśmy 9-dniową Nowennę przed dzisiejszym świętem. W VII dniu padają takie ważne słowa Pana Jezusa, wypowiedziane do św. siostry Faustyny: "Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie." Oby to było właśnie o Tobie i o mnie, Siostro i Bracie. 🙂 Oby, oby... 🙏

Tymczasem życzę przełomowego dnia, odwagi i uśmiechu oraz, jeśli jeszcze tego nie praktykujesz, to od dziś proszę, rozpocznij szczególny kult do Bożego Miłosierdzia. ☝ A, no i szepnij za mną, jeśli możesz i chcesz. Jak każdy, ja też potrzebuję modlitewnego wsparcia. 🙏

Święty Boże, Święty mocny,
Święty a Nieśmiertelny
Zmiłuj się nad nami (Polską)
I nad całym światem.

- Izabelka -

💙 Czy wiecie, że 11 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Choroby Parkinsona? To właśnie dziś rozpoczynamy naszą nową...
11/04/2026

💙 Czy wiecie, że 11 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Choroby Parkinsona? To właśnie dziś rozpoczynamy naszą nową serię postów, w której będziemy przybliżać choroby dotykające osoby starsze - ich objawy, codzienne wyzwania i sposoby wsparcia. Choroba Parkinsona to jedno z najczęstszych schorzeń neurodegeneracyjnych - w Polsce zmaga się z nią blisko 100 tysięcy osób, najczęściej po 60. roku życia.

🧠 Czym jest choroba Parkinsona?
To postępująca choroba układu nerwowego. Wpływa przede wszystkim na kontrolę ruchu, ale nie tylko - dotyka również sfery psychicznej i codziennego funkcjonowania. Choć obecnie nie jest uleczalna, medycyna stale rozwija metody, które pomagają poprawić jakość życia pacjentów.

🧬 W jej przebiegu dochodzi do zaniku neuronów w części mózgu zwanej istota czarna, które produkują dopamina. Jej niedobór zaburza kontrolę ruchów i odpowiada za wiele charakterystycznych objawów choroby.

⚠️ Objawy motoryczne (ruchowe):
• drżenie rąk (często jako pierwszy objaw)
• spowolnienie ruchów (tzw. bradykinezja)
• sztywność mięśni
• problemy z równowagą i postawą
• zmiany w chodzie - drobne kroki, „szuranie”, trudność z ruszeniem z miejsca
• przygarbiona sylwetka i osłabienie siły mięśni

💬 Objawy psychiczne i pozamotoryczne:
• depresja (dotyka ok. 30% pacjentów)
• problemy z pamięcią i koncentracją
• zaburzenia snu i przewlekłe zmęczenie
• lęk, apatia, obniżony nastrój
• trudności w mówieniu i komunikacji
• izolacja społeczna i spadek jakości życia

🔍 Warto wiedzieć
Pierwsze objawy mogą być subtelne i łatwe do przeoczenia - np. pogorszenie węchu, zmiana charakteru pisma czy spowolnienie codziennych czynności. Dlatego tak ważna jest czujność i szybka konsultacja z lekarzem.

🤝 Dlaczego o tym mówimy?
Bo świadomość ma ogromne znaczenie. Choroba Parkinsona nie dotyczy tylko pacjentów - wpływa także na ich bliskich. Zrozumienie objawów to pierwszy krok do wsparcia, empatii i lepszej jakości życia. W kolejnych postach opowiemy więcej m.in. o leczeniu, codziennym funkcjonowaniu i tym, jak wspierać osoby chore. Zostańcie z nami!

https://careexperts.pl/parkinson/objawy-choroby-parkinsona

01/04/2026
👴🏻💘 Do grona 30 uczestników naszego systemu powiadamiania - PILOT POMOCY - dołączył Pan Tadeusz. Poruszający się przy po...
01/04/2026

👴🏻💘 Do grona 30 uczestników naszego systemu powiadamiania - PILOT POMOCY - dołączył Pan Tadeusz. Poruszający się przy pomocy balkonika, ale sprawujący również opiekę nad leżącą po udarze żoną. Obydwoje mieszkają w domku z dawnym gospodarstwem rolniczym pod Sieradzem. Pracujące dzieci żyją w ustawicznym stresie o los rodziców mimo zorganizowanej troskliwej opiekunki i codziennej obecności córek.
🏫🤝 Uczniowie kl. I Zespół Szkół Elektronicznych im. Stanisława Staszica - Franek, Gabriel i Antek zamontowali w ich mieszkaniu urządzenie, które w nagłej potrzebie pozwala wezwać bliskie osoby, wysyłając równocześnie SMS do 3 osób. Dzięki temu urządzeniu cała rodzina czuje się spokojniejsza, wiedząc, że w potrzebnej sytuacji bliscy będą mogli zareagować, a Pan Tadeusz zyskał poczucie bezpieczeństwa we własnym domu.

🦸‍♀️🤚 Pamiętajmy o uważności wobec sąsiadów - tych niesamodzielnych, gorzej poruszających się, ale także tych, którzy bo...
01/02/2026

🦸‍♀️🤚 Pamiętajmy o uważności wobec sąsiadów - tych niesamodzielnych, gorzej poruszających się, ale także tych, którzy bohatersko udają samodzielność. Często nie poproszą o pomoc, a to właśnie oni najbardziej jej potrzebują. Niewidoczna na pierwszy rzut oka dysfunkcja może sprawić, że nawet ugotowanie zupy staje się niemożliwe, bo połączenie kilku składników w jednym garnku okazuje się nieosiągalne. Mimo to usłyszymy zapewnienie: „przecież zrobię to sama”…

Zima potrafi być piękna, ale bywa też naprawdę niebezpieczna zwłaszcza dla osób starszych. Kilka prostych zasad może uchronić przed groźnym upadkiem lub nagłym pogorszeniem samopoczucia.

✅ Uważaj na „czarny lód”
To niewidoczne oblodzenie, które wygląda jak zwykły mokry chodnik. Najczęściej pojawia się rano i wieczorem, gdy temperatura spada. Poruszaj się spokojnie, ostrożnie i wybieraj dobrze odśnieżone trasy.

✅ Nie noś ciężkich siatek w jednej ręce
Taki ciężar łatwo zaburza równowagę. Zamiast tego lepiej wybrać plecak albo dwie lżejsze torby, rozłożone równomiernie.

✅ Unikaj wychodzenia po zmroku
Zimą szybko robi się ciemno, a słaba widoczność zwiększa ryzyko potknięcia i upadku. Jeśli możesz załatw sprawy w ciągu dnia, kiedy jest jaśniej i bezpieczniej.

✅ Nie ignoruj bólu po poślizgnięciu
Nawet jeśli upadek wydaje się „niewinny”, uraz może ujawnić się dopiero po kilku godzinach. Ból, zawroty głowy, opuchlizna czy trudność w chodzeniu to sygnały, których nie wolno lekceważyć, warto skonsultować się z lekarzem.

✅ Uważaj na zaczadzenie w domu
Zimą częściej dogrzewamy mieszkania, a czad jest niewidoczny i bezwonny. Dlatego czujnik czadu to mały wydatek, który może uratować życie.

✅ Ubieraj się „na cebulkę”
Nie przegrzewaj się i nie wychładzaj. Kilka warstw ubrań łatwiej dopasować do temperatury, a nagłe zmiany ciepła i zimna są dużym obciążeniem dla organizmu.

Dbajmy o siebie zimą ostrożność to nie strach, to mądrość.

🏠👵🏻 W takim pięknym, spokojnym miejscu DOMU EMERYTA W BRANSZCZYKU zamieszkała od wczoraj Pani Basia. Samotna, niesamodzi...
01/02/2026

🏠👵🏻 W takim pięknym, spokojnym miejscu DOMU EMERYTA W BRANSZCZYKU zamieszkała od wczoraj Pani Basia. Samotna, niesamodzielna, wspierana 1 godz. dziennie przez profesjonalna opiekunkę pania Małgosię zatrudnioną w MOPS, kilka godzin przebywającą w Środowiskowym Domu Samopomocy Łaska, a to i tak za mało dla prawdziwego bezpieczeństwa. Pozostają popołudnia, weekendy, święta i wszystkie codzienne sprawy. Teraz Pani Basia jest zaopiekowana, nakarmiona, a przede wszystkim wśród LUDZI. NIC jej już nie zagraża, jest godnie i bezpiecznie. To jest wypełnienie misji naszego Stowarzyszenia. CZŁOWIEK jest najważniejszy. Poświęcony czas i starania dały Pani Basi poczucie godności i bezpieczeństwa.

🎅❤️ W przedświątecznym okresie 20 osób starszych spośród 30 użytkowników Pilota Pomocy odwiedził Św. Mikołaj. Czasem był...
02/01/2026

🎅❤️ W przedświątecznym okresie 20 osób starszych spośród 30 użytkowników Pilota Pomocy odwiedził Św. Mikołaj. Czasem była to miła rozmowa przy herbatce, w wielu domach był ,,prawdziwy’’ Mikołaj z workiem prezentów, dając uśmiech i radość. Najpiękniejsze były podziękowania, kiedy słyszeliśmy słowa wzruszenia: ,,W dzieciństwie nie było u mnie Mikołaja, a teraz przyszedł…” 😊 telefony z wdzięcznością i radością, opowiadających Pań o swoich wrażeniach były dla nas bezcenne, a jakie emocje towarzyszyły samym Mikołajom… To były emocje na jeszcze innych poziomach. Każda chwila przeznaczona na organizację takich przeżyć warta była zaangażowania. Bardzo dziękuję za wspólną akcję wszystkim Mikołajom, którzy wylosowali białe serduszka na choince w Parafii Św. Antoniego oraz Amelce Pietrzak i jej Mikołajom z Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Zduńskiej Woli. Mam nadzieję, że część z kontaktów będzie trwać dalej. 🥰🤝

Te piękne wzruszenia towarzyszyły każdej osobie, która uczestniczyła w mikołajowym wydarzeniu. A roli Mikołaja podejmowały się różne osoby: p. Monika - psycholożka i pan Jacek - ojciec rodziny - małżeństwo dojrzałe, Pani Maria zajmująca się swoją mamą. Każda przygotowana wizyta była wielkim wydarzeniem dla obu stron odwiedzających. Te emocje, radość, wzruszenie są nie do zastąpienia! 🎄❤️

21/12/2025

Błogosławionego ostatniego WEEKENDU przed Narodzeniem Jezusa ❤️✨️

21/12/2025

Gdy Armia Czerwona przekroczyła granice wschodniej Polski we wrześniu 1939 roku, dla milionów polskich obywateli rozpoczął się nowy rozdział cierpienia.
Rodziny budzono w środku nocy odgłosem brutalnego walenia w drzwi — to funkcjonariusze NKWD przyszli „po ludzi”. Dawano im kilka minut, czasem zaledwie chwilę, by spakować najpotrzebniejsze rzeczy. Potem wypędzano ich z domów, ładowano na sanie lub wozy i wieziono na stacje kolejowe, gdzie czekały długie rzędy towarowych wagonów.
> „Nie wiedzieliśmy, dokąd nas wiozą. Wiedzieliśmy tylko, że ta droga nie ma końca, a dom został za nami – coraz dalej z każdym obrotem kół.”
— ze wspomnień polskiej zesłanki
Przez tygodnie pociągi toczyły się na wschód. W każdym wagonie tłoczono dziesiątki ludzi, a w podłodze zionęła dziura służąca za toaletę. Głód dręczył wszystkich. Niemowlęta płakały z braku mleka. Starcy umierali cicho w kątach. W powietrzu unosił się ciężki zapach brudu i chorób, wgryzający się w mroźne powietrze. Gdy pociąg zatrzymywał się, ciała zmarłych wyrzucano na śnieg, po czym konwój ruszał dalej.
Ci, którym udało się przeżyć, trafiali do Syberii, Kazachstanu lub dalekiej północy – za krąg polarny. Ich „nowym domem” były obozy pracy, kołchozy albo bezkresna tajga, gdzie kazano im własnymi rękami budować prymitywne baraki. Temperatura spadała do –40°C. Ubrania były w strzępach, jedzenie – wodnista zupa z resztek kapusty lub łusek zboża, a chleba przydzielano zaledwie kilka uncji dziennie.
> „Mróz był tak bezlitosny, że powietrze samo cięło skórę. Buty rozpadły się, palce pękały i krwawiły, a każdy oddech bolał jak połknięcie noża.”
Praca była bez wytchnienia. Mężczyźni i kobiety rąbali drzewa, kopali rowy, dźwigali drewno. Dzieci, zbyt małe by pracować, żebrały o jedzenie albo pilnowały młodszego rodzeństwa, gdy rodzice padali z wyczerpania. Choroby – tyfus, czerwonka, szkorbut – rozprzestrzeniały się błyskawicznie wśród niedożywionych. Cmentarze rosły z dnia na dzień, a krzyże z surowego drewna chwiały się w śniegu.
A jednak – w tej „nieludzkiej ziemi”, jak nazwali ją później ocaleni – ludzie wciąż trzymali się człowieczeństwa. Modlili się po cichu nocami, przemycali różańce, uczyli dzieci polskich piosenek i wierszy, by nie zapomniały ojczystych słów. Dzielili się ostatnim kawałkiem chleba, wiedząc, że głód nie zniknie, ale solidarność musi przetrwać.
> „Nieśliśmy Polskę w sercach. Choć lasy próbowały nas pogrzebać, choć głód nas wydrążał – przetrwaliśmy, bo nie zapomnieliśmy, kim jesteśmy.”
W 1941 roku, gdy Hi**er uderzył na Stalina, ogłoszono kruchą „amnestję”. Wielu zesłańców uzyskało zgodę na opuszczenie obozów. Ci, którzy mieli jeszcze siły, ruszyli na południe – tysiące kilometrów – by dołączyć do armii generała Andersa. Niektórzy dotarli aż na Bliski Wschód – wychudzeni, w podartych ubraniach, ale żywi – świadectwo niezłomności. Inni pozostali w syberyjskiej ziemi, ich imiona zatarł mróz i milczenie.
Spośród około 2 636 000 Polaków deportowanych przez NKWD między lutym 1940 a czerwcem 1941 roku na „nieludzką ziemię” – do Syberii, Kazachstanu i Arktyki – oficjalnie zarejestrowano zaledwie 115 000 osób, czyli 4,36%.
Historia polskich zesłańców syberyjskich pozostaje jednym z najmniej znanych rozdziałów II wojny światowej – tragedią wyrwanych z korzeniami istnień, dzieci dorastających na obczyźnie, rodzin rozdzielonych i rozproszonych. A jednak to także opowieść o przetrwaniu – o tym, że nawet w najzimniejszej pustce nie da się zgasić płomienia tożsamości, wiary i godności

Adres

Ulica Osmolińska 30
Zduńska Wola Gmina
98-220

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Rodzin im.sw. Maksymiliana Kolbe umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Rodzin im.sw. Maksymiliana Kolbe:

Udostępnij