21/02/2024
Dziwne, że ludzie zaczęli patrzyć Olszewskiemu na ręce dopiero teraz, na kilka miesiącami przed wyborami. I to nie wszyscy tylko ci, którym Olszewski wszedł w paradę bezpośrednio: Dzisiaj, „(środa) o 15:00 będzie sesja nadzwyczajna Rady Gminy. Sesja jest zwołana po to żeby gmina przejęła na kilka miesięcy od powiatu zadanie remontu dróg powiatowych. Powiat da gminie na ten cel 296 tys. zł a gmina ma dołożyć 200 tys. i wykonać te remonty. Po pierwsze drogi gminne są w opłakanym stanie, a gmina wspaniałomyślnie daje kasę powiatowi na drogi powiatowe. Po drugie gmina swoją część wkładu finansowego przesuwa z remontów dróg gminnych-zabiera 100 tys. z remontu dróg gminnych, żeby remontować drogi powiatowe. Brakujące 100 tys. gmina weźmie z rezerwy ogólnej. A zatem gmina pomniejszy budżet na naprawę dróg gminnych, żeby zrobić powiatowe. A do tego Przewodniczący Rady zwołuje sesje nadzwyczajną po to żeby zmiany w budżecie i przyjęcia żądania nastąpiły jak najszybciej, żeby roboty rozpoczęły się przed wyborami. 13 lat nie mogli dojść do porozumienia, a nagle na 45 dni przed wyborami się udaje i to kosztem remontów dróg gminnych, których stan jest równie fatalny co powiatowych. Czy można tu mówić o racjonalnym gospodarowaniu środkami publicznymi? Czy gmina nie powinna w pierwszej kolejności zaspokajać swoich potrzeb? Może Radni albo Wójt odpowiedzą mieszkańcom na te pytania? A nie, Wójt nie odpowie, bo akurat nie ma go w pracy, wyjechał na zasłużony, dwutygodniowy urlop na Seszele(!)”