27/01/2026
Przed nową książką Noblistki
Krytycy wieszczą, że ukazująca się jesienią 2026 r. powieść Olgi Tokarczuk, będzie literackim wydarzeniem roku. Oczekiwanie niech ułatwiają dotychczasowe książki pisarki. W jednej z nich jest cytat przywołujący ziemię ząbkowicką, konkretnie miasto Ząbkowice Śląskie. Zagwozdka dla miłośników twórczości O.Tokarczuk? A może nie? Sprawdźmy.
”W dolinach za Płaskowyżem już leżał gęsty mrok i stąd, z góry, widziałam światła większych miast - Lewina i Frankensteinu daleko na horyzoncie, a na północy Kłodzka. Powietrze było czyste i światła migotały. Tutaj, wyżej, noc jeszcze nie zapadła, niebo na zachodzie wciąż było pomarańczowo brązowe i wciąż ciemniało. Nie bałam się tej ciemności. Szłam przed siebie w stronę Gór Stołowych
potykając się o zmrożone już bryły ziemi, o kępy suchych traw. Było mi gorąco w tych moich polarach, w czapce i szaliku, ale wiedziałam, że gdy tylko przejdę na drugą stronę granicy, nie będą mi już potrzebne. W Czechach zawsze jest cieplej, to same południowe zbocza”.
Proszę podać tytuł książki oraz stronę, skąd zaczerpnięto urywek. Odpowiedź dostarczyć do Biblioteki Pedagogicznej, mailem, telefonicznie [zabkowickiebibliotekarki@interia. pl; 74 8-152-303], do końca lutego. Nagrodą za prawidłowe rozwiązanie będzie książka – a jakże - Olgi Tokarczuk.