Drużyna Laury

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Drużyna Laury Wspólnie walczymy o zdrowie Laurki Borkowskiej. Dołącz do nas! ❤️ Mamusia powiedziała, że pięknie wyglądam! Wiecie, Ja uwielbiam się stroić! MUSZĘ!

Małej dziewczynki z marzeniami i wielkimi planami na przyszłość, która na wskutek tragicznego wypadku komunikacyjnego została przykuta do łóżka. Nazywam się Laurka Borkowska, obecnie mam 10 lat i mimo, że od ponad roku jestem przykuta do łóżka bez jakiejkolwiek świadomości to NADAL JESTEM, ŻYJĘ, WALCZĘ i opowiem Wam moją historię. 31.01.2024, to właśnie tego chłodnego poranka zawalił się świat dla mnie i mojej rodziny. Mamusia obudziła mnie do szkoły, ubrałam się, zjadłam śniadanko, pożegnałam z kochanym króliczkiem i w drogę. Wysiadłam z autka mamy pod szkołą, do której tak uwielbiam chodzić. Popędziłam przez parking szkolny w stronę wejścia...to stało się tak szybko! Upadłam, podnosiłam się już, kiedy nagle nadjechało auto! Nie zdążyłam wstać, nie zdążyłam uciec. Desperacko machałam rękoma myśląc, że może się zatrzyma, że mnie zobaczy. Że może mi się uda. Ale stało się inaczej. Ciemność, chłód, pustka... Ja chcę żyć! Ratujcie mnie, ratujcie! Pogotowie walczyło o moje życie, a minuty mijały jak wieczność. Mamusia bardzo płakała. Mamo, wrócę do Ciebie, Amelki i Tatusia! Obiecuję! I oto jestem. Po wielu miesiącach spędzonych w szpitalach w bardzo ciężkim stanie. Po zatrzymaniu mojego złamanego serduszka. Bez funkcji przełykania, bez funkcji odkasływania. Karmiona przez PEG. Z czterokoniczynową spastycznością i wieloma innymi przypadłościami. Zamknięta w swoim ciele. Faszerowana lekami. Nie cierpię leków. Przecież do momentu wypadku nie miałam nawet antybiotyku! W moim domku kręcą się ciągle ludzie. Oni są bardzo mili. Mamusia mówi, że pomagają mi walczyć o sprawność. Rehabilitują, masują nóżki, badają. Są też ciocie, wujkowie i moi koledzy z podwórka i szkoły. Fajnie, że mnie odwiedzają. Czasem jest mi bardzo smutno, wiecie? Dzieciaki na podwórku bawią się, piszczą, śmieją. Słyszę ich zza otwartego okna. A ja... leżę. Walczę. Chcę wrócić! Czasem tylko łza popłynie po moim oczku. Mamusia też często płacze. Ale jest bardzo dzielna. Razem z Tatusiem opiekują się mną praktycznie w każdej minucie doby. Nie mogę pozostać bez opieki nawet na chwilę. Cieszę się, że mam tak wspaniałych rodziców i ukochaną siostrę Amelkę. Oddałabym wszystko by do nich wrócić. By wrócić do Was moja kochana Drużyno! Zabrano mi marzenia, pasje i szansę na normalne życie. Ale ja się nie poddam! Płynie we mnie krew Wojowniczki! Dziękuję Kochani, że też we mnie wierzycie! ❤️ Razem zwyciężymy. link do aukcji charytatywnych dla Laurki:
https://www.facebook.com/groups/874932184571440/

Od dawna nie daje nam spokoju jedno, zasadnicze pytanie bez odpowiedzi: DLACZEGO PRAWO JAZDY NIE ZOSTAŁO WTEDY ZATRZYMAN...
19/09/2026

Od dawna nie daje nam spokoju jedno, zasadnicze pytanie bez odpowiedzi:

DLACZEGO PRAWO JAZDY NIE ZOSTAŁO WTEDY ZATRZYMANE PRZEZ POLICJĘ?

Bo kiedy zaczęliśmy szukać informacji o innych wypadkach z udziałem dzieci, znaleźliśmy coś, co każe zadać to pytanie jeszcze głośniej.

I nie znaleźliśmy jednego takiego przypadku. Znaleźliśmy wiele ⚠️⚠️⚠️

Białogard – 3-letnie dziecko, parking.

70-letni kierowca potrącił 3-letnie dziecko na parkingu. Dziecko trafiło do szpitala.

Policja zatrzymała kierowcy prawo jazdy.

To szczególnie ważne, bo mówimy o parkingu, czyli miejscu bardzo zbliżonym charakterem do miejsca, w którym doszło do tragedii Laury.

Chojnice – 8-letni chłopiec.

Kierowca ciężarówki potrącił 8-letniego chłopca przechodzącego przez ulicę.

Chłopiec został przewieziony do szpitala, ale nie doznał poważnych obrażeń.

Kierowca był trzeźwy.

Prawo jazdy zostało mu zatrzymane. Co więcej, według policji kierowca miał odpowiadać za spowodowanie kolizji.

Nidzica – 13-latka na przejściu
Kolejny przykład z oficjalnej strony Policji.

Kierowca potrącił 13-letnią dziewczynkę na przejściu. Tłumaczył, że nie widział dziecka z powodu intensywnych opadów.

Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Gorzów Wielkopolski – 2-letnia dziewczynka w wózku.

Kierująca samochodem nie zauważyła dwójki dorosłych oraz 2-letniej dziewczynki w wózku. Przyczyną miały być zaparowane szyby.

Dziecko wypadło z wózka.

Po badaniach okazało się, że poszkodowani nie odnieśli poważnych obrażeń.

Kierującej zatrzymano prawo jazdy.

Człuchów – 9-letnia dziewczynka.

Kierowca potrącił 9-letnią dziewczynkę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.

Dziewczynce na szczęście nic poważnego się nie stało.

Policjanci ustalili kierowcę kilka godzin później.

Zatrzymano mu prawo jazdy.

Milicz – 13-letnia dziewczynka.

13-latka została potrącona na oznakowanym przejściu dla pieszych. Dziewczynka doznała niegroźnych obrażeń i trafiła do szpitala na badania, po czym wróciła do domu.

Początkowo policja informowała, że nie było podstaw do zatrzymania kierowcy, ponieważ zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję.

A jednak po ustaleniu kierowcy jego prawo jazdy zostało zatrzymane i przesłane do sądu.

Stargard – wypadek z udziałem 3-letniego dziecka.

Doszło do zderzenia dwóch pojazdów. W jednym z samochodów znajdowało się 3-letnie dziecko.

Co istotne — dziecko nie doznało obrażeń zagrażających życiu.

Policjanci wykonywali czynności mające dopiero ustalić przyczyny i okoliczności zdarzenia.

Mimo tego jednej z kierujących zatrzymano prawo jazdy.

Te historie można mnożyć, bo są ich setki. Z udziałem dzieci i dorosłych.

A teraz wróćmy do Laury.

Dziecko.
Szkolny parking.
Samochód.
Ciężki, trwały uszczerbek na zdrowiu.
Reanimacja.
Niedotlenienie mózgu.
Życie dziecka zmienione na zawsze.

I mimo tak tragicznych okoliczności prawo jazdy kierującej nie zostało zatrzymane bezpośrednio po tym zdarzeniu nawet na jeden dzień.

DLACZEGO?

Chcemy wiedzieć:

Dlaczego w innych sprawach, także tych, w których dzieci doznały niewielkich obrażeń, policja zatrzymywała prawo jazdy, a w sprawie Laury — dziecka, które doznało katastrofalnych i trwałych następstw — tak się nie stało?

Jakie dokładnie przesłanki zdecydowały o tym, że prawa jazdy nie zatrzymano?

Kto podjął tę decyzję?

Czy została ona udokumentowana i uzasadniona?

Zgodnie z art. 135 Prawa o ruchu drogowym policjant może zatrzymać prawo jazdy, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że kierujący popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Waszym zdaniem nie istniało?

I wreszcie:

CZY WOBEC WSZYSTKICH KIEROWCÓW STOSOWANE SĄ TE SAME STANDARDY?

Chcemy wiedzieć DLACZEGO?????

Bo Laura nie jest statystyką.

Laura jest dzieckiem, które 31 stycznia 2024 roku pojechało do szkoły. I już nigdy nie wróciło z niej takie samo.

Jeżeli w podobnych zdarzeniach policja potrafiła zatrzymać kierowcy prawo jazdy natychmiast, mamy prawo zapytać, dlaczego w przypadku Laury było inaczej.

To pytanie nie powinno ucichnąć.

LAURA MA PRAWO DO PRAWDY.

A my mamy prawo o nią pytać.

18/09/2026

Dziękujemy TVN24, TVN UWAGA! 💔

Pomoc dla najbliższych Laury 👉

https://zrzutka.pl/wwuecr

Licytacje 👉

licytacje z serca dla Lauruni

Dziękujemy za każde wsparcie 🙏 To słowne, mentalne również wiele dla rodziny znaczy 💔

Drużyna Laury

17/09/2026

„Miłość sióstr jest najtrwalsza ze wszystkich – przypomina drogocenny kamień, który opiera się najcięższym uderzeniom” – Hector Carbonneau

💔💔💔

17/09/2026

„Nie ma słów na określenie bólu rodzica, któremu odebrano dziecko. To tak, jakby ktoś wyrwał serce i kazał żyć dalej.”

Jako osoby mocno związane z rodziną Borkowskich czujemy żal i zażenowanie oraz poczucie ogromnej niesprawiedliwości. Rodzina nie od dziś musi zmagać się z trudnościami tylko dlatego, że szuka sprawiedliwości dla swojej córki. Ile może znieść człowiek, któremu zabrano wszystko? To nie koniec walki o Laurę. To dopiero początek. Dlaczego? Bo to dziecko zwyczajnie zasługuje na sprawiedliwość. A teraz ogromna prośba do Was:

W przyszłą niedzielę o godzinie 12:00 w Parafii Ducha Świętego w Bielawie odbędzie się msza za Laurkę. Zapraszamy na wspólną modlitwę za Naszą kochaną dziewczynkę. Panie z Drużyna Laury będą również sprzedawać ciasta. Niech kościół pęknie w szwach, a dziewczynom nie pozostanie nawet okruszek.

Bądźcie tam dla nich. Dla Laury ❤️

16/09/2026

⚠️⚠️⚠️

Był kiedyś dom, w którym każdego dnia paliło się cudowne światło. Nie było wielkie. Nie oświetlało całego świata. Ale dl...
15/09/2026

Był kiedyś dom, w którym każdego dnia paliło się cudowne światło. Nie było wielkie. Nie oświetlało całego świata. Ale dla pewnej rodziny było wszystkim.

Pewnego dnia przyszła ciemność.
Taka, której nikt się nie spodziewał.
Zabrała dziecięcy śmiech, plany, marzenia, zwyczajne chwile, które wcześniej wydawały się tak oczywiste.

Zostało życie, którego nikt nie wybierał.

Dziś dla rodziny Laury jest szczególnie trudny dzień.
Taki, w którym serce po prostu nie potrafi znaleźć odpowiednich słów.

Dlatego prosimy Was o jedno.

Nie zostawiajcie ich dzisiaj samych.
Niech z całej Polski popłyną do nich dobre słowa.
Niech poczują, że gdzieś po drugiej stronie są ludzie, którzy pamiętają o Laurze, którzy pamiętają o jej rodzicach i siostrze i którzy są z nimi — choćby tylko duchem.

Bo oni przez tak długi czas dostają od życia kolejne ciosy. Tak wiele zabrano im bez pytania. A przecież nie zasłużyli na to. Nie zrobili nikomu nic złego. Chcieli tylko żyć. Kochać swoje dziecko. Patrzeć, jak dorasta.

A dziś muszą walczyć. O życie dziecka. O sprawiedliwość. O siły na kolejny dzień.

Łzy płyną po policzku, serce rozpada się na miliony kawałków. Ale ostatnie słowo jeszcze nie padło.

Laura wciąż ma swoją Drużynę.
I dopóki będziemy — to światełko nie zgaśnie. 🕯️❤️

Bo czasem, kiedy wszystko wokoło uparcie chce zgasnąć, trzeba po prostu zaufać temu maleńkiemu światełku nadziei.

I iść za nim.
Aż do końca.

Malwino, Mariuszu, Amelko i Laurko JESTEŚMY Z WAMI. TO JESZCZE NIE KONIEC.

11/09/2026

Porozmawiajmy.

Porozmawiajmy o tym, co naprawdę kryje się za słowem „tragedia”. O rodzinie Laury, która z dnia na dzień straciła życie, jakie znała. O rodzicach, którzy jeszcze niedawno mieli w domu pełne energii, radości dziecko — biegające, śmiejące się, mające swoje marzenia — a dziś każdego dnia patrzą na swoje ciężko chore dziecko i mierzą się z rzeczywistością, której nikt nie powinien doświadczać.

Porozmawiajmy o bólu, którego nie da się zmierzyć, o bezsilności, zmęczeniu, strachu o każdy kolejny dzień i o tym, jak wygląda codzienność rodziny, której życie zostało na zawsze podzielone na „przed” i „po”.

Porozmawiajmy o winie. Bo za każdym tragicznym zdarzeniem stoi przecież sprawca. Porozmawiajmy przede wszystkim o odpowiedzialności. Nie o tym, czy ktoś chciał czy nie, ale o tym, że się stało i z konsekwencjami tego wydarzenia trzeba się zmierzyć.Trzeba wziąć to na klatę. Tak postępuje człowiek honoru.

Sprawiedliwość nie jest zemstą jak to niektorzy twierdzą. Sprawiedliwość nie jest nienawiścią. Sprawiedliwość jest potrzebą poznania prawdy, wyjaśnienia okoliczności i odpowiedzialności za to, co się wydarzyło.

I gwarantuję, że każdy z nas, gdyby znalazł się na miejscu rodziny Laury, chciałby odpowiedzi. Chciałby wiedzieć, dlaczego jego dziecko znalazło się w takim stanie. Chciałby, aby wszystkie okoliczności zostały dokładnie wyjaśnione. Chciałby sprawiedliwości.

Dlatego porozmawiajmy o Laurze. Porozmawiajmy o jej rodzinie. Porozmawiajmy o tym, czym naprawdę jest ludzkie cierpienie. Porozmawiajmy o odpowiedzialności. O prawdzie. O sprawiedliwości.

I przede wszystkim — porozmawiajmy o tym, jak być człowiekiem wtedy, kiedy najłatwiej odwrócić wzrok.

Nie pozwólmy, aby po czasie tragedia stała się tylko kolejną sprawą, kolejnym nagłówkiem czy „odgrzewanym kotletem”.
Dla rodziny Laury to nie jest temat. To jest ich życie. Ich codzienność. Ich ból.

Dlatego pamiętajmy. Mówmy. Pytajmy. I domagajmy się, aby prawda i sprawiedliwość miały swoje miejsce.

Wiadomo, że niektórym czasem wygodniej milczeć. Zwłaszcza w tym mieście. Ale ze zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości nikt nie ma prawa oceniać człowieka tylko dlatego, że domaga się sprawiedliwości dla swojego dziecka.

❤️ Laura – Walcz do końca ❤️"Dla osób, które są z nami od niedawna: Laura to dziewczynka z Bielawy, która w styczniu 202...
07/09/2026

❤️ Laura – Walcz do końca ❤️

"Dla osób, które są z nami od niedawna: Laura to dziewczynka z Bielawy, która w styczniu 2024 roku została potrącona na terenie szkoły. Od tamtej chwili jej życie i życie jej rodziny całkowicie się zmieniło.

Stworzyliśmy dla niej piosenkę z serca — żeby dodać jej i jej najbliższym choć odrobinę siły, nadziei i wsparcia.

Cały dochód z tej piosenki/projektu przekazujemy Rodzicom Laury.
Jeśli możecie, pomóżcie, udostępnijcie albo zostawcie dobre słowo. Każdy gest ma znaczenie.

🙏 Pomódlmy się o zdrowie Laury i siłę dla jej rodziny.

Link do zbiórki:
➡️ https://zrzutka.pl/wwuecr

Dziękujemy za każde serce.
Echo Pamięci - Pieśni od Serca "

Echo Pamięci – Pieśni od Serca tworzy filmy o bohaterach. Dla nas L...

Adres

Wroclaw

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Drużyna Laury opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij