Piotr Moniuszko

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

Piotr Moniuszko Przewodniczący Zarządu WZZPP

Staram się zrozumieć niektórych komentujących, zwłaszcza tych najbardziej „odważnych” chowających się za anonimowymi nic...
16/10/2026

Staram się zrozumieć niektórych komentujących, zwłaszcza tych najbardziej „odważnych” chowających się za anonimowymi nickami lub piszącymi z tak zwanego „lewego konta”, którzy często są największymi krytykami ogólnie związków zawodowych, którzy bardzo dobrze wiedzą, co związek powinien dla nich zrobić i nie tylko zrobić, ale wiedzą również jak to zrobić. Tylko skoro to wszystko jest takie proste, dlaczego Ci „cisi bohaterzy” nie zrobią nic sami? Krytyka która płynie od tych osób, bynajmniej dla mnie nic nie znaczy i nie będzie nigdy nic znaczyła. Z prostego względu. Nie macie takiego prawa, by oczekiwać silnego związku, odmawiając mu swojego wsparcia, jednocześnie skupiając się tylko na krytyce. Jeśli się komuś wydaje, że ma takie prawo, to tylko mu się wydaje. I na tym koniec. Nie możecie domagać się skuteczności, nie dokładając własnej cegiełki do wspólnego działania, stojąc tylko z boku czekając aż coś dla Was będzie załatwione. To tak nie działa i nigdy nie będzie działać, że garstka zaangażowanych osób będzie w stanie osiągnąć wszystko w imieniu tysięcy pracowników, jeśli większość ogranicza się jedynie do obserwowania, komentowania, krytykowania i dawania „dobrych rad”. Związek zawodowy jest tak silny, jak silni są ludzie którzy go tworzą. Członkostwo w związku zawodowym to nie tylko składki. To wspólny głos, to współodpowiedzialność, to wsparcie i jasny sygnał, że nie zgadzamy się na to, by o naszych sprawach decydowano bez nas. Dlatego też zanim kolejny raz ktoś rzuci pytanie: „Co związek dla mnie zrobił?”, wpierw niech zada sobie inne pytanie: „Co ja zrobiłem, żeby związek, który ma walczyć również o moje prawa, był silniejszy?”. Niestety, ale prawda jest prosta i jedna. Łatwiej jest oczekiwać, niż współtworzyć. Łatwiej jest krytykować, niż działać, zrobić coś wspólnie razem. Bo kiedy przychodzi moment walki o wspólne interesy, każdy chciałby, żeby ktoś stanął za nim i wsparł go w działaniu. Współodpowiedzialność nie polega na tym, że tylko można mieć oczekiwania, aż inni zrobią coś za Was. Współodpowiedzialność polega na tym, że stajemy razem, ramię w ramię, a nie z boku, schowani najczęściej za fałszywymi kontami w mediach społecznościowych. Jest takie stare powiedzenie. Najpierw trzeba dać coś od siebie, by oczekiwać czegokolwiek w zamian. Zatem jeśli nic nie dajesz, nie wspierasz, nie oczekuj, że cokolwiek dostaniesz.

PRAWOMOCNY WYROK❗Dwóch naszych kolegów, którzy zdecydowali się na odwołanie się do sądu pracy z tytułu wypowiedzianych i...
15/10/2026

PRAWOMOCNY WYROK❗
Dwóch naszych kolegów, którzy zdecydowali się na odwołanie się do sądu pracy z tytułu wypowiedzianych im warunków umowy o pracę wskutek wypowiedzenia ZUZP i zastąpienia go regulaminem wynagradzania w 2025 roku, prawomocnym wyrokiem sądu zostały im przywrócone poprzednie warunki zatrudnienia, czyli pisząc wprost ponownie zostali objęci nieobowiązującym już Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy, a co za tym idzie mają pełne prawa do wszystkich świadczeń z nieobowiązującego już ZUZP, na przykład do tak zwanej "łącznościówki".

15/10/2026

W dniu wczorajszym, czyli 14 października 2026 roku zakończyły się około godziny 22:00 rokowania nad ZUZP. Dokument został parafowany i w przyszłą środę 21 października ma nastąpić jego podpisanie. Decyzję o tym, czy organizacja którą reprezentuję, czyli WZZPP podpisze wynegocjowany ZUZP, czy też nie, zostanie podjęta w ciągu najbliższych dni przez Zarząd naszej organizacji.

08/10/2026

W dniu wczorajszym odbyło się kolejne spotkanie w ramach rokowań nad ZUZP. Tematem spotkania była coroczna waloryzacja wynagrodzeń oraz kategorie zaszeregowania pracowników. To co napiszę, będzie jedynie moim subiektywnym spojrzeniem na wczorajsze rozmowy. Na poprzednich spotkaniach przedstawiciele pracodawcy nie bardzo w ogóle chcieli rozmawiać o corocznej waloryzacji wynagrodzeń. Wczoraj nastąpił progres w tym zakresie i przedłożona została propozycja, która w naszej ocenie przedstawicieli związków zawodowych będzie bardzo trudna do zaakceptowania. Jednakże należy docenić wolę po stronie pracodawcy do szukania kompromisu. Przedłożyliśmy pracodawcy naszą propozycję wraz z szerokim uzasadnieniem. Zostaliśmy zapewnieni, że nasza propozycja zostanie przeanalizowana i przekazana Zarządowi spółki. Kolejnym tematem były tabele stanowisk pracy z przypisaniem do konkretnej grupy zaszeregowania.Także do zakończenia rokowań nad ZUZP można by napisać, że dzieli nas niewiele. Pozostają dwa tematy do uzgodnienia. Wysokość waloryzacji wynagrodzeń, bo że ma ona być co roku nie podlega już dalszym rozmowom. Pozostaje jedynie o ile procent co roku będą wzrastały wynagrodzenia pracowników. Cieszy mnie, że w końcu to zostanie mam nadzieję uregulowane, gdyż był to od wielu lat wstecz postulat WZZPP. Drugi temat, to kategorie zaszeregowania wraz z wysokością wynagrodzeń. Uzgodnienie tych dwóch tematów dzieli nas od zakończenia rokowań nad ZUZP.
13 października odbędzie się wewnętrzne spotkanie przedstawicieli związków zawodowych które przystąpiły do rokowań. Podczas tego wewnętrznego spotkania chcemy wypracować jednolite stanowisko w sprawie ZUZP jakie będzie można przedłożyć pracodawcy dnia następnego, w którym udział mają wziąć przedstawiciele zarządu spółki. Niewykluczone, że w zakresie tabeli z kategoriami zaszeregowania i wysokością stawek wynagrodzeń będzie niezbędne jeszcze dodatkowe spotkanie. Niemniej do wypracowania bardzo trudnego kompromisu jakim będzie ZUZP jest bardzo blisko.

07/10/2026

Niedawno skończyły się wakacje i czas wypoczynku dla większości z nas. Jednak można w grupie rodziny, znajomych, przyjaciół zorganizować sobie kilka dni na relaks na tak zwany weekend. I tu wychodzimy do Was naprzeciw. Przygotowaliśmy konkurs wyłącznie dla pracowników Poczty Polskiej S....

14/09/2026

Otrzymuję dużo pytań od Was odnośnie II tury wyborów przedstawiciela pracowników do Zarządu PP S.A.
Zatem postaram się wyjaśnić kilka kwestii.
Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy poprzez zmiany w Statucie Spółki dokonało zmian w samym procesie wyborów przedstawicieli pracowników do organów spółki. Stąd jeśli w I turze nie osiągnięty zostanie przez żadnego z kandydatów wynik ważnie oddanych głosów wielkości co najmniej 50%, dwie osoby z najwyższym wynikiem przechodzą do II tury. I ta druga tura za kilka dni się zacznie. Wygra ten kandydat, który w II turze uzyska największą ilość ważnie oddanych głosów. Nie oznacza to, że będzie powołany do Zarządu spółki. Musi być spełniony drugi warunek, jakim jest frekwencja w głosowaniu - 50%+1 pracowników musiałoby wziąć w nich udział. Dla przypomnienia w I turze wyborów frekwencja wyniosła 24,02%.

Podobnie jak w I turze nie będę brał udziału w głosowaniu w II turze, z tych samych powodów co w pierwszej. Nic się nie zmieniło między czasie.
Jeśli nie zamierzacie brać udziału również w głosowaniu w II turze, pamiętajcie by odebrać pakiet wyborczy. Nie zostawiajcie go nie odebranego, ani też nikomu nie oddawajcie. Możecie zostawić go sobie na pamiątkę, lub po prostu zniszczyć.

Startujący do II tury dwaj kandydaci bardzo dobrze wiedzą, że próg frekwencyjny wynoszący 50%+1 jest niemożliwy do osiągnięcia. Gdyby naprawdę im zależało na dobru spółki i pracowników i mieli odrobinę honoru wycofali by swoje kandydatury z II tury, a w ten sposób spółka zaoszczędziłaby około 1 miliona złotych, bo mniej więcej tyle kosztuje przeprowadzenie głosowania. Już wydano około 1 milion złoty na I turę, czyli zmarnowano pieniądze na czyjeś prywatne ambicje. Teraz zanosi się, że wydany będzie kolejny 1 milion złoty. Weźcie to pod uwagę przed podjęciem decyzji o zagłosowaniu lub nie.

11/09/2026

Za nami kolejne spotkanie w sprawie ZUZP, które odbyło się w dniu wczorajszym. Było to spotkanie z udziałem przedstawicieli zarządu spółki podsumowujące dotychczasowe rozmowy dotyczące odpraw emerytalno-rentowych, nagród jubileuszowych, łącznościówki oraz nagród dla pracowników z tytułu 35-lecia pracy w Poczcie Polskiej oraz nagród z tytułu przyznanych odznaczeń.
Wstępnie uzgodniliśmy:
- zasady i wysokość odpraw emerytalno-rentowych,
- zasady i wysokość nagród jubileuszowych,
- nagrody dla pracowników z tytułu 35 lat pracy w spółce oraz z tytułu przyznanych odznaczeń.
Na tym etapie nie będę podawał konkretnych kwot, wartości poszczególnych świadczeń, gdyż w ciągu najbliższych kilku spotkań które jeszcze przed nami, niewykluczone że będą one mogły ulec zmianom. Ważne jest, iż pomimo dużej rozbieżności stanowisk na samym początku negocjacji udało się wypracować kompromisowe rozwiązania.
Przed nami rozmowy na temat wartościowania stanowisk pracy oraz waloryzacji wynagrodzeń. Mam nadzieję i jak sądzę nie tylko ja, w tych najtrudniejszych tematach również uda się nam dojść do porozumienia.
Na koniec zostawiłem temat łącznościówki, która to jest przez wszystkich pracowników bardzo oczekiwana. Nie doszliśmy w tym zagadnieniu do zbliżenia stanowisk jak w powyższych tematach, pomimo że jest wola kierownictwa spółki by łacznościówka była wypłacana ponownie pracownikom, jednakże różnimy się w zakresie jej wysokości, co nie oznacza że w najbliższym czasie nie znajdziemy wspólnie kompromisowego rozwiązania.
Od długiego czasu zadajecie pytania, czy łącznościówka będzie wypłacona w tym roku. Takie pytania padły również podczas wczorajszych negocjacji. Otrzymaliśmy odpowiedź, iż Zarząd Poczty Polskiej nie przewiduje wypłaty w tym roku łacznościówki z uwagi na nie ujęcie jej w planie budżetu firmy na rok 2026. Nie oznacza to, że tak z pewnością będzie. Niewykluczone, że dalsze rozmowy, szukanie kompromisowych rozwiązań, skłonią kierownictwo firmy do zmiany swojego stanowiska.
Pamiętajmy, że negocjacje jeszcze trwają i wszystko może się jeszcze zmienić. W mojej ocenie końcem października negocjacje powinny się już zakończyć.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych mechanizmów w Poczcie Polskiej jest sytuacja, w której największym problemem od sam...
28/08/2026

Jednym z najbardziej niebezpiecznych mechanizmów w Poczcie Polskiej jest sytuacja, w której największym problemem od samego problemu staje się osoba, która o jakimś „problemie” śmiała zasygnalizować.
Pojawia się gdzieś błąd, jakaś nieprawidłowość, zaniedbanie albo sytuacja, która od dawna wymaga rozwiązania. Ktoś w końcu ją zauważa i porusza ten temat. I wtedy zamiast pojawić się pytanie: „Co się wydarzyło? Dlaczego do tego doszło? Jak możemy to naprawić?”, pojawia się inne ważniejsze pytanie: „Kto to powiedział? Dlaczego to ujawnił? Po co wyciągnął ten temat?”. Tylko, że często się zdarza również tak, że ten który szuka winnego, ba wskazuje go palcem, sam często przyczynił się do tego, że ów problem ujrzał światło dzienne. Ale przecież najprościej jest odwrócić uwagę od siebie i zacząć wskazywać „winnych” i w ten sposób, cały problem schodzi na drugi plan, a w centrum uwagi ląduje osoba, która została wskazana palcem jako winna. To bardzo wygodny mechanizm. Łatwiej jest „znaleźć winnego” niż przyznać, że problem faktycznie istniał lub istnieje. Łatwiej wskazać palcem kogokolwiek, niż zastanowić się dlaczego doszło do nieprawidłowości. W ten sposób wskazana palcem osoba zaczyna być traktowana jak źródło problemu, które najlepiej wyeliminować z zespołu. A przecież ujawnienie problemu nie oznacza jego stworzenia. Bo jeśli ktoś na przykład wskazuje pęknięcie na ścianie, nie jest odpowiedzialny za to, że fundamenty zaczęły się osuwać. Albo ktoś inny pokazuje błędy w procesach, niekoniecznie jest odpowiedzialny za ich powstanie. Mówienie o nieprawidłowościach, nie powoduje ich istnienia tylko dlatego, że ktoś je zauważył.
Najgorszym sygnałem jest sytuacja, w której pracownicy zaczynają dochodzić do wniosku, że bezpieczniej jest milczeć. Jeżeli za zgłoszenie problemu można zostać skrytykowanym, odsuniętym, napiętnowanym albo uznanym za „trudnego”, pracownicy szybko uczą się jednej rzeczy. Nie warto mówić o tym, co nie działa lub działa źle. I wtedy zaczynają się prawdziwe problemy. Nie dlatego, że problemów jest więcej, ale dlatego, że coraz mniej osób ma odwagę je ujawniać, bo przecież każdy może „zostać wskazany palcem jako źródło problemu”. A tak wszelkie problemy zostają zamiecione pod dywan. Raporty zaczynają wyglądać lepiej niż rzeczywistość. Ludzie przestają zgłaszać błędy. Informacje zaczynają być filtrowane. Do osób podejmujących decyzje docierają tylko te wiadomości, które dobrze wyglądają. Wszyscy wiedzą, że coś jest nie tak, ale nikt nie chce być tym, który powie to pierwszy. W takiej atmosferze firma może przez pewien czas sprawiać wrażenie, że wszystko działa prawidłowo. To jednak tylko pozory. Problemy, o których się nie mówi, nie przestają istnieć. Stają się jedynie niewidoczne. Dlatego zdrowa kultura organizacyjna powinna działać dokładnie odwrotnie. Każdy, kto zauważa problem, powinien być traktowany jako źródło informacji, a nie jako zagrożenie. Powinno paść pytanie: „Co możemy z tym zrobić?” a nie „Kto miał czelność o tym powiedzieć?”. To ogromna różnica. W pierwszym przypadku szuka się rozwiązania. W drugim, co najprostsze szuka się kozła ofiarnego. Co więcej, karanie lub piętnowanie osoby „wskazanej placem jako winnej” lub ujawniającej problem jest często bardzo krótkowzroczne. Być może uda się uciszyć jedną osobę, ale nie rozwiąże to problemu. Zniknie tylko informacja o nim. Przyczyna nadal pozostanie. A wraz z nią ryzyko, że sytuacja się powtórzy. Oczywiście zgłoszenie problemu nie oznacza automatycznie, że osoba zgłaszająca ma rację we wszystkim. Informacje należy weryfikować, fakty sprawdzić, a odpowiedzialność ustalić na podstawie dowodów. Ale czym innym jest rzetelne wyjaśnienie sytuacji, a czym innym polowanie na osobę, którą można obarczyć odpowiedzialnością tylko dlatego, że komuś się wydaje, że to ta osoba jest tym „donosicielem”.
Tak naprawdę, to problemem nie jest ta osoba która zapaliła światło lub została przez kogoś „wskazana palcem”. Problemem jest bałagan, który wcześniej wszyscy omijali w ciemności. Nie powinno się więc szukać człowieka, nie wskazywać go palcem, tylko najpierw sprawdzić, dlaczego ten bałagan powstał. Bo firma, przełożeni, którzy karzą pracowników za ujawnianie problemów, nie eliminują problemów. Eliminują ludzi, często nie tych którzy mieli odwagę coś zgłosić, tylko tych którzy według ich oceny, w ich mniemaniu mogli ujawnić jakiś problem, co nie znaczy, że to zrobili.

20/08/2026

Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie dotyczące negocjacji ZUZP. Jak wcześniej już pisałem negocjacje lubią ciszę i nadal będę się tego trzymał, dotąd dopóki negocjacje trwają. Niemniej mogę przekazać, że tematem negocjacji była tzw. premia roczna, gdzie pracodawca przedstawił propozycje swoich rozwiązań w tym zakresie, zaś strona społeczna przedstawiła inne rozwiązania i propozycje. Stanęło na tym, że obie strony, czyli związki zawodowe oraz pracodawca przeanalizują nawzajem przekazane propozycje i na spotkaniu we wrześniu przystąpimy do wypracowania rozwiązania, które będzie można określić mianem kompromisu. Patrząc się na kalendarz oraz na przewidywaną datę zakończenia negocjacji pod koniec września, następnie około dwóch, trzech tygodni na podjęcie decyzji o podpisaniu ZUZP, następnie zgłoszenie go do Okręgowego Inspektoratu Pracy celem rejestracji, ZUZP mógłby najszybciej wejść w życie od 01 stycznia 2027. Stąd też zadałem pytanie, czy pracodawca rozważał lub rozważa w bieżącym roku wypłacić pracownikom jednorazowe świadczenie w jakiejś wysokości, które by rekompensowało utraconą w tym roku premię roczną. Odpowiedź mamy poznać 3 września podczas spotkania z zarządem spółki.
Pracodawca przedstawił dodatkowo propozycje zmian w obowiązującym regulaminie premiowania, do czego również się odnieśliśmy i przedstawione zostały nasze uwagi i propozycje. Temat premiowania najprawdopodobniej wróci po zakończonych negocjacjach ZUZP.
Na poprzednim spotkaniu szerzej poruszaliśmy temat odpraw emerytalno-rentowych, a dokładnie wysokości świadczeń. Wówczas zgłosiliśmy postulat, by wysokość odprawy została uzależniona od długości stażu pracy. Dziś pracodawca przedłożył szczegółowe wyliczenia z uwzględnieniem długości stażu pracy do wysokości odprawy i wstępnie ta propozycja została przyjęta, niemniej we wrześniu do tego tematu również powrócimy.
Kolejne spotkanie za tydzień, na którym mają być poruszone zagadnienia związane z nagrodami jubileuszowymi oraz odznaczeniami dla pracowników.

12 marca 2026 za pośrednictwem profilu WZZPP (z uwagi na ówczesną blokadę mojego profilu) poinformowałem Was o oddaleniu...
18/08/2026

12 marca 2026 za pośrednictwem profilu WZZPP (z uwagi na ówczesną blokadę mojego profilu) poinformowałem Was o oddaleniu powództwa Poczty Polskiej przeciwko mnie przez Sąd Własności Intelektualnej w Poznaniu - https://www.facebook.com/100068713097849/posts/1239563475010744/?app=fbl
W dniu dzisiejszym wpłynęło pisemne uzasadnienie tego wyroku, które z uwagi na jego dużą obszerność nie będę zamieszczał w całości, a jedynie przedstawię Wam w mojej bardzo subiektywnej ocenie, wyrok i fragmenty tego uzasadnienia, które pokazują do czego wobec mnie posunęła się Poczta Polska.
Wyrok nie jest nadal prawomocny. Nie wiem, czy obecny Zarząd Poczty Polskiej zdecyduje się na złożenie apelacji, czy też nie. Na podjęcie decyzji mają trzy tygodnie.

Adres

Krasińskiego 1-9
Wroclaw
50-945

Telefon

+48519064100

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Piotr Moniuszko opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Piotr Moniuszko:

Skróty

Udostępnij