31/07/2026
30 lipca 1981 roku, Łódź.
Przez ulicę Piotrkowską przechodzi marsz głodowy kobiet. To jedna z największych demonstracji w PRL-u.
Pamiętajmy o tych wydarzeniach.
"Pomysłodawczynią i liderką marszu jest działaczka związkowa Janina Kończak z zakładów Stomil. Kilka miesięcy wcześniej aktywistka wystąpiła z PZPR i stanęła na czele komitetu strajkowego w swoim zakładzie pracy. Wiele kobiet bierze udział w marszu razem z dziećmi. Ówczesna władza mówi o 20 tys. strajkujących, Solidarność poda liczbę pięciokrotnie wyższą. W rzeczywistości strajkujących jest ok. 50 tysięcy".
30 lipca 1981 roku, Łódź.
Przez ulicę Piotrkowską przechodzi marsz głodowy kobiet. To jedna z największych demonstracji w PRL-u. Mieszkanki Łodzi są sfrustrowane pracą na trzy zmiany, złymi warunkami BHP, brakami w zatowarowaniu sklepów, nieefektywną sprzedażą kartkową, reglamentacją artykułów pierwszej potrzeby (w tym nawet mleka dla niemowląt), galopującymi podwyżkami cen i destrukcyjną polityką rządu. Mimo że artykuły spożywcze są „na kartki”, to często nie udaje się ich zakupić przez wiele tygodni nawet w ten sposób.
Pomysłodawczynią i liderką marszu jest działaczka związkowa Janina Kończak z zakładów Stomil. Kilka miesięcy wcześniej aktywistka wystąpiła z PZPR i stanęła na czele komitetu strajkowego w swoim zakładzie pracy. Wiele kobiet bierze udział w marszu razem z dziećmi. Ówczesna władza mówi o 20 tys. strajkujących, Solidarność poda liczbę pięciokrotnie wyższą. W rzeczywistości strajkujących jest ok. 50 tysięcy. Osoby uczestniczące w marszu są oddzielone od przechodniów linami strażackimi, a władze wydały pozwolenie na tę demonstrację.
Zdecydowana większość maszerujących to kobiety, głównie łódzkie włókniarki. Tego samego dnia, podobne demonstracje odbywają się w Kutnie, Piotrkowie Trybunalskim, Zgierzu, Częstochowie i Szczecinie. Uczestniczki niosą transparenty: „Trzy zmiany jeden głód”, "Jak zjeść kartkę nożem i widelcem", "Chleba i wolności". Ważną rolę przy organizacji strajku odegrają również Jadwiga Szcześkiewicz i Lucyna Woźniak.
Kończak przyjdzie zapłacić za te działania wysoką cenę - zostanie na kilka miesięcy internowana, a troje jej dzieci trafi do domu dziecka. Po zwolnieniu nie będzie mogła znaleźć zatrudnienia i zostanie zmuszona do wyemigrowania z kraju. Zamieszka we Francji. Od roku 1983 będzie współpracowała z francuskimi Związkami Zawodowymi i organizowała pomoc dla strajkujących z Polski. W roku 2020 zostanie odznaczona Krzyżem Wolności i Solidarności. Kiedy w 2020 roku Łódzki Szlak Kobiet zorganizuje marsz przypominający wydarzenia z roku 1981, Kończak zaapeluje na nim do młodych uczestniczek tego spotkania słowami:
- Dziewczęta, nie dajcie się facetom wygumkować z kart historii!
Dziś 45 rocznica Głodowego Marszu Kobiet!