14/04/2026
W: Mamo, kto to jest dama? 🤔
M: Dama to taka dostojna pani, która potrafi zachować się w każdej sytuacji... ✨
W: O! Mamo, to Ty jesteś dostojniutka! 😁
Wojtuś często potrafi mnie rozbawić 😂. I choć nie wiem do końca, co siedziało w jego sześcioletniej głowie, gdy mówił, że jestem „dostojniutka”, to jedno wiem na pewno: chciałabym umieć odpowiednio zachować się w każdej sytuacji 👑. A najbardziej chciałabym umieć odnaleźć się w obliczu hejtu 🛡️.
Dziś kilka zdań na ten temat... Myślę, że paradoksalnie jest on wyjątkowo bliski rodzicom, którzy prowadzą lub prowadzili zbiórki 🤝. Przy każdej kumulacji dobra zwykle pojawia się ktoś, komu „coś” nie pasuje 👤. To „coś” może być zdaniem rzuconym w stronę rodziców: „Po co zbieracie, skoro dziecko nie umiera?”, „Pewnie za te pieniądze zrobiliście sobie chodnik przed domem”, „Kiedyś takie dzieci umierały, a teraz takie ceregiele i żebranie” 💬💔. To mogą być prześmiewcze lub podważające słuszność zbiórki komentarze w mediach społecznościowych 💻📱. I wiele innych, o których nie chcę tu nawet pisać. Wszystkie te przykłady znam z doświadczenia – własnego lub innych mam 🫂. Czy zawsze wiedziałyśmy, jak się zachować? 🤷♀️
Ostatnio bliska mi osoba (z tych, które mają czarny pas w dystansie do świata i której zdanie cenię) zapytała mnie wprost: „Słuchaj, przy Twojej wrażliwości i tym, że analizujesz świat niemal pod mikroskopem 🔬 – nie boisz się tych wszystkich internetowych sędziów? Tych błędnych interpretacji, "życzliwych" rad i komentarzy, które z merytoryczną konstrukcją mają tyle wspólnego, co domek z kart z wieżowcem?” 🏗️🃏
Pytała w kontekście tego, co tu piszę – o operacjach Wojtka, jego słuchu i moich wzlotach (oraz lekkich turbulencjach 🛩️) w roli mamy. Skłamałabym, mówiąc, że mam skórę nosorożca 🦏 i zupełnie mnie to nie rusza. Rusza, bo jestem człowiekiem, a nie botem 🤖.
Jednak im dalej jesteśmy od zbiórki i obu operacji, tym bardziej dociera do mnie jedna rzecz: skoro moje intencje były i są czyste ✨, fakty powszechnie znane, a w dodatku wiem, że grupa fantastycznych osób czeka na szczęśliwy finał historii „Uszka Wojtusia” 👂💙 – to po prostu trzeba robić swoje. Postanowiłam więc wysłać na bezterminowy urlop myślenie o tych, którzy widzą tylko to, co chcą widzieć (standardowe: „uderz w stół, a nożyce zaczną wycinać własną wersję rzeczywistości” 😉✂️) lub szukają drugiego dna i tworzą interpretacje prowadzące w ślepe uliczki 🚧 Albo używają internetu jako miejsca do wylewania własnych frustracji 🗣️💨.
Z doświadczenia wiem też, że często sami fundujemy sobie emocjonalny rollercoaster 🎢, „rozkminiając” rzeczy, które dla naszej „najważniejszej części życia” znaczą tyle, co zeszłoroczny śnieg ❄️. Nasze mózgi są z natury leniwe – zamiast budować autostrady do obiektywizmu, wolą gnać na skróty utartymi schematami 🛣️.
Uważam, że zasada jest prosta: każdy ma prawo do własnej wizji świata 🌍. I ja też mam prawo malować świat z własnej perspektywy 🎨. Ale nie wolno przy tym nikogo krzywdzić 🚫.
Są trzy zjawiska, wobec których czuję się bezsilna i na które w moim świecie, delikatnie mówiąc, nie ma „lajka” 👎. Są to: obłuda i podwójne standardy (klasyczne: „ja mogę to zrobić, ale jeśli ty tak zrobisz, to wstyd i hańba” 🎭). No i przede wszystkim – zupełnie nie zgadzam się na ocenianie i hejtowanie kogoś przez pryzmat jego stanu zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego ⛔🩺.
Na szczęście w ogólnym rozrachunku częściej trafiam na życzliwe dusze ✨, które potrafią podać pomocną dłoń 🤝 (lub chociaż napisać miłe słowo 📝), zamiast podkładać nogę. Jestem za to ogromnie wdzięczna! ❤️🌷 Czasem życie potrafi tak „dowalić do pieca” 🔥, że człowiek zapomina, jak się nim cieszyć – dlatego tym bardziej warto trzymać się jasnej strony mocy ☀️.
Staram się pamiętać, nawet w najtrudniejszych momentach, że dobre słowo ma potężną moc 💪, która potrafi uciszyć nawet najgłośniejszy hejt 🤫. Skupiając się na tym, co w nas prawdziwe i piękne, stajemy się odporni na wszelkie burze ⛈️🛡️. Dobro zawsze wraca, więc siejmy je z uśmiechem! 🌟✨
Zatem... Enjoy your life! 😁 (I nie dajmy się nożycom! 👋✂️)
PS 28.04. mamy umówioną kontrolę u profesora Fishmana i badanie sluchu. Trzymajcie kciuki! ✊