23/03/2026
Wrocławska straż miejska została oceniona jako 12 w ogólnopolskim rankingu efektywności straży miejskich. Badanie to obejmowało 18 polskich miast wojewódzkich i porównywało formacje wielowątkowo, na podstawie szerokiej gamy metryk jak koszt wystawienia mandatu (który, jest zawsze wyższy niż kwota mandatu), liczba mandatów na strażnika miesięcznie, liczba holowań na mieszkańca, budżet… łącznie 12 wymiarów.
Cały fascynujący ranking możesz przeczytać tutaj: https://agendaparkingowa.pl/ranking-sm.html . Tam też dowiedz się której straży miejskiej przypadło zaszczytne pierwsze miejsce!
Komentarz:
O nieskuteczności Straż Miejska Wrocławia najbardziej świadczy nagminne nielegalne parkowanie na placu Wolności gości hotelowych AC Hotels by Marriott Wroclaw dosłownie nad legalnym parkingu podziemnym! Dla kontekstu warto pamiętać, że nocleg w tymże hotelu to przyjemność za co najmniej 600zł, legalne parkowanie 24 godziny na parkingu pod Narodowe Forum Muzyki to 50zł.
Autorzy raportu również to zauważają: “W strefie A Wrocławia niemal co drugie auto stoi wbrew przepisom. To nie lokalny szczyt – to średnia dla całej strefy.”
Komentarz Waldemara Forysiaka, rzecznika prasowego Straż Miejska Wrocławia:
Badania, przeprowadzone wyłącznie w oparciu o dane ilościowe, nie upoważniają do stawiania porównawczych diagnoz funkcjonowania straży miejskich. Działania związane z ujawnianiem i karaniem sprawców wykroczeń drogowych to tylko wycinek aktywności straży miejskich.
Przykładowo Straż Miejska Wrocławia realizuje działania związane z:
- ochroną środowiska (Oddział Ochrony Środowiska)
- ochroną obiektów komunalnych
- monitoringiem miejskim
- Parkiem Kulturowym „Stare Miasto”
- patrolowaniem rzek Wrocławskiego Węzła Wodnego
- wykorzystaniem koni do ochrony ujęć wody na terenach wodonośnych
co w sumie angażuje około 100 strażników do działań niezwiązanych z kontrolą ruchu drogowego (strażnicy ci nie nakładają grzywien za wykroczenia drogowe).
Inne jednostki nie realizują tego typu działań, bądź czynią to w znacząco mniejszym zakresie.
Strażnicy zaangażowani w te aktywności nie powinni być zatem uwzględniani w opracowywaniu danych statystycznych. Uwzględnienie specyfiki jednostki, wykazałoby w cytowanym badaniu, znacznie wyższą skuteczność w odniesieniu do wykroczeń drogowych.
Przyjęta metodologia, a zwłaszcza punktacja - bez uwzględnia specyfiki oraz szerokiego zakresu działania Straży Miejskiej Wrocławia - mogły wpłynąć na jej pozycję.
Ranking jest przez nas analizowany, wyciągane są wnioski, tak by wdrażać proponowane rozwiązania zwiększające naszą skuteczność w badanym zakresie.
Komentarz Szymona Nieradki, współautora rankingu i miejskiej agendy parkingowej, twórcy Uprzejmie Donoszę:
Wrocław niestety wyróżnia się niechlubnie na tle innych miast wojewódzkich w Polsce. Straż miejska zajmuje się niemal wyłącznie parkowaniem (90%), jest nieźle dotowana a strażnicy mają wysokie wynagrodzenia (mediana ponad 8000 zł). Co z tego jeśli statystycznemu strażnikowi wystawienie jednego mandatu za parkowanie zajmuje 4 dni a blokad nie zakłada wcale.
Mnie kłuje w oczy najbardziej to, wrocławski samorząd ukarał kierowców parkujących poprawnie na kwotę 10 milionów (to opłaty za spóźnienie w strefie płatnego parkowania). Tymczasem trzystu strażników wystawiło mandaty na niewiele ponad 3 miliony zł.
Wrocław jest dowodem na to, że nielegalne parkowanie w Polsce jest tańsze od legalnego.
Komentarz autora Wolne Chodniki:
Straż Miejska Wrocławia jest formacją nie osiągającą wyraźnych i widocznych efektów swojej pracy. Przynajmniej nie z punktu widzenia mieszkańca. Wydaje się, że statystyki obrazujące stan SM oraz jej skuteczne działania na tle innych formacji potwierdzają nieudolność jej funkcjonowania. Straży brakuje strategii działania, a kierownictwo otwarcie (w rozmowach) potwierdza, że robią tylko tyle aby nie zarzucić im braku działania. Powołują się przy tym na bezcelowość swojej pracy („po co holować auto / mandatować kierowcę jak zaraz znajdzie się kolejny naśladowca w tym samym miejscu”). Powołują się też na ustawową odpowiedzialność policji za szeroko pojęte „bezpieczeństwo i porządek” we Wrocławiu.
Parkowanie we Wrocławiu jest bardzo specyficzne. Parkowanie w SPP kosztuje. Brak wniesienia opłaty skutkuje koniecznością zapłaty opłaty dodatkowej. Parkowanie w strefie „bez biletu” jest dość skutecznie wykrywane i rozliczane (wysoka nieuchronność). Natomiast parkowanie nielegalne (na zakazie, na przejściu, na trawie) jest nielegalne ale nie grozi za to żadna kara (statystycznie). Mieszkańcy odkryli, że taniej jest przyjąć mandat raz na jakiś czas niż legalnie parkować i za to płacić. Mandat może nie przyjść, a jak przyjdzie to w relacji do ceny legalnego parkowania jest jakby w promocji.
Straż Miejska całkowicie pomija taki aspekty jak „nieuchronność” kary. Przez ostatnie 2 lata jako inicjatywa „Wolne Chodniki” podjęliśmy szereg działań aby udowodnić w praktyce, że nieuchronność kary jest ważniejsza niż jej wysokość. W miejscach gdzie mandat jest bardzo prawdopodobny patoparkowanie radykalnie się zmniejsza.
Okazuje się, że powołanie Straży Miejskiej Wrocławia pogorszyło sytuację mieszkańców. Straż odmawia podejmowania interwencji z powodów braków kadrowych, a policja odmawia powołując się na istnienie Straży Miejskiej do której odsyła mieszkańców ze swoimi problemami.