15/08/2026
Dzięki Agrimontiemu ten film wydawał się cudownie dynamiczny i magicznie nerwowy — momentami niemal jak Metropolis Fritza Langa, choć przecież mamy do czynienia z komedią, nie z poważną dystopią. To skojarzenie może wydawać się zaskakujące, ale podczas seansu stawało się coraz bardziej naturalne. W Jeszcze wyżej! także istnieje miasto jako maszyna, pionowa architektura, tłum, praca, zegar, rytm nowoczesności i człowiek wystawiony na próbę przez własną ambicję. Oczywiście u Langa ta energia prowadzi do monumentalnej wizji społecznej, u Lloyda do śmiechu i napięcia akrobatycznego. Ale oba światy łączy fascynacja miastem jako organizmem.
Gabriele Agrimonti w Kinie organowym NFM Sierpniowy wieczór (14.08.2026) w Narodowym Forum Muzyki przyniósł kolejną odsłonę cyklu Kino organowe NFM. Niestety dla mnie jedyną w te wakacje, gdyż obowiązki nie pozwoliły mi uczestniczyć w pozostałych […]