18/07/2025
Uwierz w Pana Jezusa a będziesz zbawiony, bo tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Tym jednak, którzy go przyjęli, tym dał prawo stać się dziećmi Bożymi. Wierzącym w imię jego. Jana 1,12
Aby każdy wierzący mu nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego jednorodzonego dał, aby każdy wierzący mu nie zginął, ale miał życie wieczne. Bo nie posłał Bóg swojego Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był zbawiony przez niego. Kto wierzy mu, nie podlega osądowi, ale kto nie wierzy, już jest osądzony, bo nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. Jana 3,15-18
Kto wierzy Synowi, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie zobaczy życia, lecz gniew Boży pozostaje nad nim. Jana 3,36
Aby wszyscy czcili Syna, tak jak czczą Ojca. Nie czczący Syna nie czci Ojca, który go posłał. Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Słyszący moje słowo i wierzący temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie będzie sądzony, ale przeszedł ze śmierci do życia. Jana 5,23-24
Powiedzieli więc do niego: Co mamy robić, by czynić dzieła Boże? Jezus odpowiedział im: To jest dzieło Boga, abyście wierzyli temu, którego on posłał. Jana 6,28-29
A wola tego, który mnie posłał, jest ta: Aby każdy widzący Syna i wierzący mu miał życie wieczne i ja go wzbudzę ostatniego dnia. Jana 6,40
Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Wierzący mi ma życie wieczne. Jana 6,47
Te jednak zapisane są, abyście uwierzyli, że Jezus to Chrystus, Syn Boży i abyście wierząc, mieli życie w jego imieniu. Jana 20,31
To ważne aby uwierzyć w Pana Jezusa Chrystusa aby mieć życie wieczne i być zbawionym. Mam wśród znajomych człowieka, który uwierzył w Pana Jezusa jako uwalniającego od alkoholu. Fakt, ten zniewolony kiedyś alkoholik dziś nie pije, i przypisuje to Jezusowi Chrystusowi. Natomiast nie chce on uwierzyć w Pana Jezusa Chrystusa aby mieć życie wieczne, uważa on, że nie obchodzi go to i dla niego jest "tu i teraz", jest abstynentem i twardo stąpa po ziemi. Jeśli umrze w takim stanie to pójdzie oczywiście do piekła, bo uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa jako w zakład odwykowy, ale nie uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa dla życia wiecznego.
Miałem kolegę, dziś burmistrza miasta, i w czasie studiów to był mój kolega z roku. Bał się kiedyś, że nie dostanie trójki, bo wykładowca był wymagający. Pomodliliśmy się z nim, uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa jako pomocnika w koncentracji na egzaminie. Faktycznie pytania dostał trudne, ale w czasie egzaminu czuł wyraźną pomoc "z góry". Ale na ewangelię jest do dziś zamknięty. Śmieje się ilekroć mówię mu aby uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa dla życia wiecznego, choć cud z jego egzaminu pamięta do dziś i do dziś może nawet z tamtego wydarzenia "czerpie siłę". Jeśli umrze w takim stanie to pójdzie oczywiście do piekła, bo uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa jako w Pomocnika egzaminacyjnego, ale nie uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa dla życia wiecznego.
Bliska mi osoba miała raka, z całego pokoju kilkunastu chorych miała umiarkowanie najgorsze rokowania, nie najgorsze, bo chyba jeden chory był w gorszym stanie niż ta osoba. Horror leczenia trwał ponad 5 lat. Pozostałe osoby z tego pokoju były pewne wyleczenia. Modliliśmy się o tą bliską mi osobę. Potem powiedziała, że wiedziała, że to Pan Jezus Lekarz nad Lekarze ją wyleczył. Uwierzyła w Pana Jezusa Chrystusa jako Lekarza nad Lekarze i jako jedyna z tego pokoju przeżyła - wszystkie pozostałe osoby zmarły na raka. Niestety, ta osoba nie chce uwierzyć w Pana Jezusa ku życiu wiecznemu. Jeśli umrze w takim stanie to pójdzie oczywiście do piekła, bo uwierzyła w Pana Jezusa Chrystusa jako w zakład leczniczy, ale nie uwierzyła w Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu.
Słowo Boże mówi: Ale dlatego miłosierdzia dostąpiłem, aby na mnie pierwszym Jezus Chrystus okazał wszelką cierpliwość dla przykładu tym, którzy mają weń uwierzyć ku żywotowi wiecznemu. 1 Tymoteusza 1,16
Ludzie i demony wierzą w Jezusa i idą do piekła, jeśli wierzą w Niego jako strażaka - choć On jest strażakiem nad strażaki, lekarza, choć On jest lekarzem nad lekarze, jako króla - choć On jest Królem królów, jako Pana, choć On jest Panem nad pany, i drżą, bo nie uwierzyli w Niego jako Zbawiciela dającego Życie wieczne, 1 Tymoteusza 1,16 mówi, że należy uwierzyć w Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu.
Uwierz w Pana Jezusa a będziesz zbawiony, bo tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Tym jednak, którzy go przyjęli, tym dał prawo stać się dziećmi Bożymi. Wierzącym w imię jego. Jana 1,12
Aby każdy wierzący mu nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego jednorodzonego dał, aby każdy wierzący mu nie zginął, ale miał życie wieczne. Bo nie posłał Bóg swojego Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był zbawiony przez niego. Kto wierzy mu, nie podlega osądowi, ale kto nie wierzy, już jest osądzony, bo nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. Jana 3,15-18
Kto wierzy Synowi, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie zobaczy życia, lecz gniew Boży pozostaje nad nim. Jana 3,36
Aby wszyscy czcili Syna, tak jak czczą Ojca. Nie czczący Syna nie czci Ojca, który go posłał. Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Słyszący moje słowo i wierzący temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie będzie sądzony, ale przeszedł ze śmierci do życia. Jana 5,23-24
Powiedzieli więc do niego: Co mamy robić, by czynić dzieła Boże? Jezus odpowiedział im: To jest dzieło Boga, abyście wierzyli temu, którego on posłał. Jana 6,28-29
A wola tego, który mnie posłał, jest ta: Aby każdy widzący Syna i wierzący mu miał życie wieczne i ja go wzbudzę ostatniego dnia. Jana 6,40
Zaprawdę, zaprawdę mówię wam: Wierzący mi ma życie wieczne. Jana 6,47
Te jednak zapisane są, abyście uwierzyli, że Jezus to Chrystus, Syn Boży i abyście wierząc, mieli życie w jego imieniu. Jana 20,31
https://youtu.be/lQOkHcscc6w
https://www.youtube.com/watch?v=lQOkHcscc6w
https://youtube.com/video/lQOkHcscc6w
Błąd MacArthuryzmu: Herezja Lordship Salvation Johna MacArthura to inna ewangelia wg innego Jezusa