12/02/2026
W ciągu kilku ostatnich dni w Kanadzie miały miejsce dwa wydarzenia – zamach w szkole w Tumbler Ridge oraz ujawnienie skandalu związanego z wyciekiem danych posiadaczy broni palnej.
W Tumbler Ridge doszło do zamachu na szkołę, w trakcie którego zamordowano 8 osób. Sprawcą okazał się 18-letni mężczyzna z zaburzeniami psychicznymi na tle płciowym, który, zgodnie z modną obecnie ideologią, uważał się za kobietę. Uwaga mediów i elit politycznych koncentruje się jednak na „śmiercionośnej broni” i „strzelaninie” jako głównych faktach związanych z tym zamachem.
W tym samym czasie kanadyjskie media ujawniły skandal związany z wyciekiem z państwowego systemu danych posiadaczy pozwoleń na broń. Jak podają dziennikarze śledczy, władze i służby miały nie dołożyć należytych starań w zakresie wyjaśnienia naruszenia bezpieczeństwa danych, do którego doszło w 2021 roku. Był to „największy wyciek danych zgłoszony przez instytucję federalną do Biura Komisarza ds. Prywatności w ciągu ostatnich pięciu lat”.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Kilka lat temu analizowaliśmy szczegółowo doskonały materiał autorstwa śp. Paula Harrella, który zajmował się m.in. badaniem przyczyn masowych strzelanin. Wnioski z tej oraz wielu innych rzetelnych analiz i badań są jednoznaczne - za ataki takie jak ten w szkole w Tumbler Ridge nie odpowiada dostęp do broni.
Dzisiaj dostęp do broni w krajach takich jak USA czy Kanada jest o wiele trudniejszy i bardziej obwarowany biurokracją niż kiedyś. W latach 60. i 70. w Stanach Zjednoczonych można było kupić karabin z katalogu wysyłkowego, a listonosz przynosił go pocztą prosto do domu pod wskazany adres. Mimo swobodnego dostępu do broni, masowych strzelanin w szkołach wtedy nie było. Dzisiaj, mimo o wiele większych restrykcji, są. Dlaczego?
Przyczyną nie jest narzędzie jakim jest broń, lecz fundamentalne zmiany kulturowo-moralne, które trawią zachodnie społeczeństwa. Obserwujemy oderwanie ludzi od ich historii, korzeni i tradycji. Postępuje niszczenie rodzin oraz intensywna ideologizacja, wymierzona szczególnie w dzieci i młodzież. Nowoczesna, postępowa „pedagogika” zakazuje dyscypliny, stawiania wymagań i kształtowania charakteru. Prowadzi to do utraty sensu życia, zagubienia i destabilizacji psychiki kolejnych osób, zwłaszcza młodych.
Ta rewolucja moralna idzie w parze z postępującym rozbrojeniem społeczeństwa. Proces ten powoduje, że uzbrojeni są wyłącznie bandyci, terroryści i psychopaci, podczas gdy zwykli, praworządni obywatele pozostają bezbronni. Kilka lat temu były premier Kanady Justin Trudeau argumentował, że nie ma potrzeby, aby ktokolwiek w jego kraju posiadał broń w swoim codziennym życiu. Następnie rozpoczął intensyfikację działań wymierzonych w uczciwych ludzi: konfiskaty, zakazy sprzedaży, ograniczenia posiadania itp. „Zapomniał” tylko o tym, że bandyci i terroryści z definicji nie przestrzegają prawa...
Państwo, które obiecuje bezpieczeństwo w zamian za wolność, na pewno tego bezpieczeństwa nie zapewni. Co zatem zrobić, aby Polska nie stała się drugą Kanadą?
1) Dostęp do broni musi stać się PRAWEM, a nie PRZYWILEJEM łaskawie nadawanym przez państwo.
2) Polacy powinni mieć broń i nosić ją przy sobie na co dzień. Dotyczy to w szczególności mężczyzn, na których spoczywa moralny obowiązek obrony swoich rodzin oraz osób postronnych.
2) Należy pilnie uwolnić dostęp do kolejnych rodzajów broni bez pozwoleń. Celem musi być sytuacja, w której jak najwięcej zwykłych osób może swobodnie kupić sobie skuteczne narzędzia do obrony siebie i swojego otoczenia, bez pytania urzędników o zgodę i bez potrzeby przechodzenia kilkumiesięcznych procedur w ministerstwie dziwnych kroków.
3) Trzeba głośno przypominać, że rejestracja broni to zawsze wstęp do jej konfiskaty. Przypadek kanadyjski przypomina też, że rejestracja to wystawienie obywateli na niebezpieczeństwo związane z możliwością zaboru lub kradzieży posiadanej broni.
4) Musimy walczyć o zachowanie naszej kultury i dorobku cywilizacyjnego, który jest spoiwem społeczeństwa i fundamentem dla zdrowych, polskich rodzin, które są najlepszą zaporą przed szaleństwem niszczącym Zachód.
Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami, wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma