18/07/2026
Tak to właśnie jest. :(
Czasami mamy wrażenie, że nasz świat (świat formalno-prawny edukacji rowerowej i przepisów pobocznych) przypomina siedem cudów władzy sowieckiej:
1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje;
2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany;
3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić;
4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki;
5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu;
6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni;
7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką.
Przekładając ten cyrk na nasze:
1. Dzieci na rowerze są pieszymi albo bez uprawnień, ale jeżdżą jak kierujący rowerem;
2. Jeżdżą jak kierujący rowerem, mimo że im nie wolno;
3. Mimo że im nie wolno, nikt ich za to nie karze;
4. Nikt ich nie karze, mimo że wszyscy wiedzą, że łamią prawo;
5. Wszyscy wiedzą, że łamią prawo, ale przymykają na to oko;
6. Przymykają na to oko, dając im jednocześnie kartę rowerową;
7. Dają im kartę rowerową, mimo że wiedzą, że te dzieci niewiele umieją;
8. Dzieci niewiele umieją, ale nikt tego nie chce zmienić;
9. Nikt tego nie chce zmienić, bo próba nauczenia dzieci w ruchu drogowym będzie niebezpieczna;
10. Skoro będzie niebezpieczna, to lepiej niech zostanie jak jest.
W imieniu dzieci z całej Polski serdecznie dziękujemy dorosłym za okazałą troskę!!!