06/06/2025
Przyłączamy się do prośby o pomoc!
"Pani Anu musiała ratować siebie i swoje dziecko.
W Nigerii groziło jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Będąc w ciąży dotarła do Białorusi, potem do lasu i hangaru w Bruzgach. Przez trzy lata żyła bez dachu nad głową.
Ale się nie poddała i dotarła z trzyletnim Niko do Polski. Dziś Niko chodzi do przedszkola, a pani Anu uczy się języka, szydełkuje, robi artystyczne mydła, planuje założyć biznes. Ma doświadczenie w handlu, rolnictwie, logistyce. Jest kompetentna i konsekwentna.
Pani Anu szuka przestrzeni do działania.
Potrzebuje 4 000 zł miesięcznie – na wynajem mieszkania, jedzenie i przedszkole dla Niko.
Czeka na pozwolenie na pracę. Już dziś chce budować niezależność.
Wesprzyj Anu i Niko."
Link do zrzutki:
https://zrzutka.pl/veg7hh?fbclid=IwY2xjawKvuoBleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBVUjFBQXliZ0p4N25tbGZGAR7BEPjJP0bBCCAtOZu8wO_X4i_wpLGGl5HD1DflF5-O5g_bFPItYV3nRx7A6w_aem_Vrng9lHKExoBFan1kSnyFg
Pani Anu musiała ratować siebie i swoje dziecko.
W Nigerii groziło jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Będąc w ciąży dotarła do Białorusi, potem do lasu i hangaru w Bruzgach. Przez trzy lata żyła bez dachu nad głową.
Ale się nie poddała i dotarła z trzyletnim Niko do Polski. Dziś Niko chodzi do przedszkola, a pani Anu uczy się języka, szydełkuje, robi artystyczne mydła, planuje założyć biznes. Ma doświadczenie w handlu, rolnictwie, logistyce. Jest kompetentna i konsekwentna.
Pani Anu szuka przestrzeni do działania.
Potrzebuje 4 000 zł miesięcznie – na wynajem mieszkania, jedzenie i przedszkole dla Niko.
Czeka na pozwolenie na pracę. Już dziś chce budować niezależność.
W Dniu Matki okaż solidarność. Wesprzyj Anu i Niko.
https://zrzutka.pl/z/anuiniko