10/05/2026
Niebawem przypada setna rocznica przewrotu majowego. Chcielibyśmy w skrócie przedstawić główne powody wybuchu tego zamachu, związek Wincentego Witosa z wydarzeniami maja 1926 roku oraz spojrzenie na te wydarzenia autorstwa Natalii Kawy.
Po więcej materiałów zachęcamy do sprawdzenia najnowszego wydania „Piasta”, które już niebawem się ukaże.
Od 1921 r. Józef Piłsudski z coraz większą krytyką patrzył na to, co działo się w niepodległej Polsce. Dlatego też przyczyn, które doprowadziły do wydarzeń w maju 1926 roku, było wiele. Można tu wymienić chociażby brak stabilności politycznej, powodowany częstymi zmianami rządów, co utrudniało stworzenie trwałej koalicji rządowej w Sejmie.
Kolejnym czynnikiem było uformowanie się opozycji politycznej wokół Józefa Piłsudskiego, która zapowiadała walkę z „sejmokracją” i „partyjniactwem” oraz dążyła do odnowy moralnej państwa i jego „sanacji” (uzdrowienia).
Gospodarka znajdowała się w głębokim powojennym kryzysie, dodatkowo obciążona była wojną celną z Niemcami.
Istotnym czynnikiem było także podpisanie traktatu w Locarno w 1925 roku, który znacząco pogorszył pozycję międzynarodową Polski. W opinii wielu był on uznawany za klęskę polskiej polityki zagranicznej i zagrożenie dla trwałości granic państwa.
Tymczasem część społeczeństwa odnosiła negatywny stosunek do nowego gabinetu, na którego czele stanął Wincenty Witos 10 maja 1926 roku. W prasie ukazał się wywiad z Piłsudskim, w którym krytycznie odnosił się on do nowego premiera. Doszło do antyrządowych protestów oraz manifestacji poparcia dla Piłsudskiego, który od 1922 r. przebywał w Sulejówku i biernie obserwował rozwój wydarzeń. Był zachęcany przez dawnych towarzyszy broni oraz sprzyjających mu oficerów do podjęcia działań.
Piłsudski obawiał się całkowitego załamania sytuacji w kraju, dlatego rozpoczął przygotowania do przejęcia władzy.
12 maja 1926 r. wraz z popierającymi go oddziałami wkroczył do Warszawy. Pretekstem było powołanie kolejnego rządu centroprawicowego („Chjeno-Piasta”) na czele z Wincentym Witosem. W odpowiedzi rząd ogłosił stan wyjątkowy, aby zmusić demonstrantów do rozejścia się — w Warszawie licznie manifestowano poparcie dla Marszałka.
Następnie doszło do spotkania Józefa Piłsudskiego z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim na moście Poniatowskiego. Obie strony nie zaakceptowały wzajemnych warunków – prezydent odmówił odwołania rządu Witosa, a Piłsudski złożenia broni przez swoje oddziały.
Kolejnym ważnym punktem był most Kierbedzia, określany jako „most pierwszego strzału”, gdzie doszło do bezpośredniej konfrontacji wojsk zamachowych z siłami rządowymi. Kontrola nad mostem była kluczowa dla przeprawy wojsk z Pragi do centrum Warszawy.
Zamachowcy zdobyli stopniowo strategiczne punkty miasta, m.in. lotnisko. Dodatkowo strajk kolejarzy popierających przewrót uniemożliwił transport sił rządowych z zachodu kraju do Warszawy.
W efekcie tych wydarzeń prezydent Stanisław Wojciechowski oraz premier Wincenty Witos podali się do dymisji, obawiając się przekształcenia starć w wojnę domową.
Starcia w Warszawie zakończyły się po dwóch dniach. Zbrojny przewrót Piłsudskiego i jego zwolenników nazwano zamachem majowym. W walkach zginęło 379 osób, w tym 164 cywilów, a około 1000 zostało rannych.
31 maja 1926 r. Zgromadzenie Narodowe wybrało na prezydenta Józefa Piłsudskiego. Odmówił on jednak przyjęcia tej funkcji i wskazał Ignacego Mościckiego jako kandydata, który ostatecznie objął urząd głowy państwa.
Następnie wprowadzono zmiany ustrojowe, które doprowadziły do powstania systemu rządów autorytarnych, w którym władza wykonawcza uzyskała przewagę nad ustawodawczą.
Rozpoczęły się rządy tzw. „pułkowników”, czyli wojskowych z najbliższego otoczenia Piłsudskiego, którzy obejmowali stanowiska ministrów i premierów. Hasła opozycji zmierzające do przywrócenia pełnej demokracji doprowadziły do jej represjonowania.
W trakcie wyborów w listopadzie 1930 roku aresztowano liderów opozycji i osadzono ich w Brześciu nad Bugiem. W tzw. procesie brzeskim postawiono im zarzuty i skazano na kary więzienia, a część działaczy udała się na emigrację, m.in. Wincenty Witos. Utworzono również obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej, do którego kierowano więźniów politycznych.