12/05/2026
Pani Krystyna nigdy nie miała łatwo, życie jakby zbyt ciężkie, by je unieść… To co dziś jest dla niej najtrudniejsze to fakt, że jej córka nie potrafiła zająć się własnymi dziećmi i po wielu przejściach trafiły do rodziny zastępczej. Pani Krystyna jak najczęściej zabiera wnuki do siebie, ale ze względu na trudne warunki mieszkaniowe było to już nierealne. Całkowita wymiana dachu była warunkiem, by odwiedziny dzieci były znów możliwe. A dziś na tym jej zależy najbardziej, na dobru jej wnuków… Wielką radością był dla nas fakt, że remont udało się przeprowadzić przed urodzinami pani Krystyny, dzięki czemu dzieci mogły do niej wtedy przyjechać i uczynić ten dzień naprawdę szczęśliwym dla babci!
Dziękujemy, że razem możemy wspierać tych, którzy swojej codzienności nie mogą już unieść o własnych siłach!❤️🩹
Historia w całości prawdziwa, zmienione tylko imię, aby ochronić to, co czasem zbyt kruche 🫶