12/12/2025
𝗦𝗲𝘀𝗷𝗮 𝗯𝘂𝗱𝘇̇𝗲𝘁𝗼𝘄𝗮
📌 Mamy za sobą jedną z ważniejszych sesji w tym roku. Uchwaliliśmy budżet miasta na 2026 rok – dokument, który jest efektem pracy dziesiątek osób. Zanim projekt trafi do radnych i komisji, pracują nad nim wydziały, skarbnik, dyrektorzy miejskich jednostek, specjaliści od finansów. Nasz Klub Radnych - Koalicja Obywatelska Wejherowo aktywnie uczestniczył w procedurze budżetowej. 🙂
Trzeba to jasno powiedzieć, że ten wysiłek zasługuje na szacunek, nawet jeśli mamy do dokumentu uwagi.
Jako radny opozycyjny wobec prezydenta Krzysztofa Hildebrandta i radnych Wolę Wejherowo zagłosowałem za budżetem 2026.
Nie dlatego, że wszystko mi się podoba. Dlatego, że opozycja nie jest od obstrukcji. Jeśli dokument jest poprawnie przygotowany, nie zawiera szkodliwych pomysłów, a zapewnia funkcjonowanie miasta i część postulatów opozycji ma w budżecie odzwierciedlenie rolą merytorycznej opozycji jest zachować się odpowiedzialnie. Uważam, że tak dzisiaj zrobiliśmy.
Co w inwestycjach?
W budżecie na 2026 rok ponad 30 mln zł przeznaczono na inwestycje. Udało się w nim umieścić część postulatów, o które od kilkunastu miesięcy zabiegaliśmy:
• przebudowa ul. Hallera i naprawa ul. Harcerskiej,
• zadania dotyczące ul. Gniewowskiej,
• ul. Roszczynialskiego w tym zbiornik retencyjny,
• projekt kompleksu rekreacyjnego przy ul. Konopnickiej,
• skatepark – inwestycja bardzo ważna dla młodych wejherowian. 🛹
Ta kadencja trwa dopiero 1,5 roku.
To za krótko, żeby udawać, że wszystkie dobre pomysły „od zawsze były nasze”, ale wystarczająco długo, żeby powiedzieć, że część zgłaszanych przez nas postulatów zaczyna się materializować w budżecie.
Przed nami 3,5 roku pracy i słowo „praca” jest tu kluczowe. Jeżeli ta kadencja ma mieć sens, to właśnie w tym wymiarze, a nie w logice „nawalanka 24/7”.
Budżet obywatelski wraca po sześciu latach. Nie jest to nowinka – jest to powrót po latach przerwy, spowodowanej m.in. pandemią. Przez cały ten czas mieszkańcy byli pozbawieni narzędzia bezpośredniego współdecydowania o części wydatków.
Teraz wracamy do:
• możliwości zgłaszania projektów przez mieszkańców,
• głosowania nad propozycjami,
• realizacji zwycięskich zadań.
Młodzieżowa Rada Miasta – inwestycja w przyszłość.
Uchwaliliśmy również powołanie Młodzieżowej Rady Miasta. 21 młodych ludzi będzie reprezentować głos uczniów wejherowskich szkół, opiniować projekty i proponować własne inicjatywy.
W mieście, w którym martwi spadająca liczba mieszkańców, warto dbać o to, by młodzież czuła się tu u siebie, a nie traktowała Wejherowa wyłącznie jako miejsce startu do wyjazdu. Młodzieżowa Rada nie rozwiąże wszystkiego, ale to krok we właściwą stronę. 👍
Nadaliśmy nazwę „Węzeł Śmiechowo” rondu przy ul. Gdańskiej i w kierunku ul. Patoka.
Finanse, demografia i jedno „nie”
Realnie patrząc:
• zadłużenie miasta jest niepokojące, ale jeszcze „w ryzach” – wymaga uważnego monitorowania,
• spadająca liczba mieszkańców Wejherowa to sygnał ostrzegawczy na kolejne lata – tu nie wystarczy kosmetyka, tylko długofalowe decyzje.
Podczas sesji zabierałem głos m.in. przy budżecie, planie finansowym, budżecie obywatelskim, gospodarce odpadami i nowej spółce. 27 uchwał – dużo pracy, sporo merytoryki, kilka momentów bardziej emocjonalnych. Normalna robocza sesja, raczej bez spektaklu.
Raz w głosowaniu powiedziałem „nie” – w sprawie przyznania prezydentowi maksymalnego wynagrodzenia dopuszczonego rozporządzeniem.
Nie chodziło o personalny przytyk ani o kwoty. Chodziło o sygnał: są momenty, w których trzeba bardzo ostrożnie podchodzić do takich decyzji. Zagłosowałem przeciw, świadomie nie zabierając głosu w tej sprawie – inicjatorami byli radni Wolę Wejherowo, nie widziałem zatem sensu dyskutowania w tej sprawie.
Ta kadencja ma trwać jeszcze 3,5 roku. Będzie czas na spory, będzie czas na krytykę, ale przede wszystkim ma być czas na pracę. 💼
I tak właśnie rozumiem swoją rolę: opozycja merytoryczna – nie blokująca, tylko wymagająca.
Zainteresowanych szczegółami zachęcam do zajrzenia do BIPu (link w komentarzu) i kontaktu.