Fundacja LEX NOSTRA

Fundacja LEX NOSTRA Oficjalna strona Fundacji LEX NOSTRA
http://fundacja.lexnostra.pl/

🇵🇱 89 lat temu, 11 sierpnia 1937 roku, w Moskwie ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz n...
11/08/2026

🇵🇱 89 lat temu, 11 sierpnia 1937 roku, w Moskwie ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz nr 00485. Rozkaz otwierał tak zwaną operację polską NKWD — pierwsze ludobójstwo w XX wieku wymierzone bezpośrednio w Polaków, z powodu tego, że byli Polakami.

Rozkaz był fałszywy w każdym słowie. Uzasadniał represje istnieniem rzekomej Polskiej Organizacji Wojskowej prowadzącej działalność szpiegowską na rzecz Warszawy. POW jako aktywna struktura już wtedy nie istniała — była fikcją stworzoną przez sowiecki aparat, aby dostarczyć pretekstu do mordu.

Aresztowanych podzielono na dwie kategorie. Pierwsza — do rozstrzelania. Druga — do łagrów, od 5 do 10 lat.

Do 15 listopada 1938 roku, według dokumentów samego NKWD, aresztowano ponad 143 tysiące osób. Skazano 139 835 osób. Co najmniej 111 091 osób zamordowano, najczęściej strzałem w tył głowy. 28 744 osoby skazano na łagry, w warunkach zagrażających życiu. Rodziny — na mocy odrębnego rozkazu 00486 z 15 sierpnia 1937 — deportowano na Syberię, do Kazachstanu, w rejony Charkowa i Dniepropietrowska. Co najmniej sto tysięcy członków rodzin trafiło w głąb ZSRS. Historycy — z Timothym Snyderem na czele — szacują, że rzeczywista liczba ofiar operacji polskiej sięga dwustu tysięcy.

To pięciokrotnie więcej niż w Katyniu.

Polacy stanowili tylko 0,4 procent mieszkańców Związku Sowieckiego. A stanowili jedną ósmą wszystkich zamordowanych w okresie Wielkiego Terroru 1937-1938. Ginęli prawie czterdzieści razy częściej niż inni obywatele ZSRS. Mordowano trzy na cztery aresztowane osoby.

Dziś, 11 sierpnia 2026 roku, w 89. rocznicę tego rozkazu, przypominamy nazwiska ofiar, które nigdy nie zostały w pełni policzone. Instytut Pamięci Narodowej prowadzi śledztwo w tej sprawie od 25 stycznia 2017 roku — dotyczy zbrodni komunistycznych o znamionach zbrodni przeciwko ludzkości. Do dziś Rosja nie udostępniła pełnych archiwów. Do dziś nie było publicznego procesu winnych. Zbrodnia pozostaje nierozliczona.

Dziś obchodzi też swój dzień 134. rocznicę urodzin generał Władysław Anders (ur. 11 sierpnia 1892 w Błoniu koło Krośniewic). To on cztery lata po tej operacji zebrał w Związku Sowieckim z resztek Polaków, którzy przeżyli łagry i deportacje, Armię Polską — z której zrodził się 2. Korpus Polski. Ten sam Anders zdobył Monte Cassino i Ankonę. Ten sam Anders do końca życia nie wrócił do komunistycznej Polski. Nie ma większego symbolu niż Anders w kontekście dzisiejszej rocznicy: polski żołnierz, który przeżył sowiecki system i poprowadził tych, którzy przeżyli, do wolności.

Równolegle dziś, 82 lata temu, w Powstaniu Warszawskim — Niemcy opanowali Wolę i Ochotę. Upadła Reduta Wawelska. Zgrupowanie Radosław w odwrocie na Stare Miasto. Ksiądz Jan Salamucha, filozof Uniwersytetu Jagiellońskiego, kapelan powstańczy — rozstrzelany przez oddziały RONA na Ochocie. Dwa totalitaryzmy zgniatające Polskę z dwóch stron w tym samym czasie.

Wspominamy dziś także Dzień Konserwatora Zabytków — święto tych, którzy zachowują dla nas ślady tego, co Niemcy i Sowieci próbowali zniszczyć. Bez konserwatorów zabytków wielu pomników, wielu tablic, wielu grobów już by nie było. Ta profesja jest cichą służbą pamięci narodowej. Dziękujemy.

Cześć pamięci co najmniej 111 091 Polaków zamordowanych w operacji polskiej NKWD.
Cześć pamięci co najmniej 100 tysięcy zesłanych do łagrów i deportowanych rodzin.
Cześć pamięci gen. Władysława Andersa, który zebrał tych, co przeżyli.
Cześć pamięci obrońców Reduty Wawelskiej i ks. Jana Salamuchy.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA
Wiceprezes Stronnictwo Pracy
Pełnomocnik Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" na województwo dolnośląskie

11/08/2026

🗣️ Maciej Lisowski - Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA: Francuski parlament przegłosował ZAKAZ UŻYWANIA MEDIÓW SPOŁECZNOŚCIOWYCH DLA OSÓB PONIŻEJ 15 ROKU ŻYCIA 🚨📵 Następne państwa planują podobne rozwiązania. Ale dlaczego, urzędnicy wchodzą nam i mówią jak mamy wychowywać nasze dzieci⁉️ To rodzice powinni decydować nad tym jak wychowywać dzieci i w jaki sposób chcą udostępniać im dostęp do sieci 🫵📱

🇵🇱 9 sierpnia 1942 roku w komorze gazowej niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau zginęła Edyta Stein — siostra Teresa ...
09/08/2026

🇵🇱 9 sierpnia 1942 roku w komorze gazowej niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau zginęła Edyta Stein — siostra Teresa Benedykta od Krzyża, karmelitanka bosa, filozofka, konwertytka z judaizmu.

Urodzona we Wrocławiu w religijnej rodzinie żydowskiej, uczennica Edmunda Husserla, jedna z najwybitniejszych fenomenolożek XX wieku. Przez lata poszukiwała prawdy — aż odnalazła ją, jak sama pisała, w autobiografii św. Teresy z Ávili. Chrzest w Kościele katolickim przyjęła w 1922 roku. Nie porzuciła jednak swojej żydowskiej tożsamości — do końca powtarzała, że jest córką narodu wybranego, siostrą chrześcijan i Żydów jednocześnie.

W 1933 roku, gdy hitlerowskie ustawy uniemożliwiły jej dalszą pracę akademicką, wstąpiła do klasztoru karmelitanek w Kolonii. Po nocy kryształowej przeniesiono ją do Echt w Holandii — dla bezpieczeństwa. Nie ocaliło jej to. Gdy 26 lipca 1942 roku biskupi holenderscy publicznie potępili prześladowania Żydów, w odwecie gestapo zatrzymało Żydów-katolików w klasztorach. Edyta i jej siostra Rosa zostały aresztowane 2 sierpnia. Siedem dni później zginęły w Auschwitz.

Jan Paweł II beatyfikował ją w 1987 roku, kanonizował w 1998, a 1 października 1999 roku ogłosił współpatronką Europy — obok św. Brygidy Szwedzkiej i św. Katarzyny ze Sieny.

Edyta Stein to postać, która łączy trzy tożsamości, o których dziś w Europie zbyt często zapominamy: żydowską, chrześcijańską i europejską. Zginęła jako Żydówka. Została świętą jako karmelitanka. Została patronką Europy jako Polka z Wrocławia.

Wspólnota Europy rodzi się z prawdy, wiary i tradycji. A nie z narzucanych sztucznych ideologii.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA
Wiceprezes Stronnictwo Pracy
Pełnomocnik Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" na woj. dolnośląskie

🇵🇱 8 sierpnia. Data, która pojawia się dwa razy w polskiej walce o wolność - w odstępie 81 lat. Dwa razy dla dwóch gener...
09/08/2026

🇵🇱 8 sierpnia. Data, która pojawia się dwa razy w polskiej walce o wolność - w odstępie 81 lat. Dwa razy dla dwóch generacji powstańców. Za każdym razem - jednakowo dumnie.

***

8 sierpnia 1863 roku, bladym świtem, na szosie warszawsko-lubelskiej pod niewielką wioską Żyrzyn na Lubelszczyźnie wpadł w zasadzkę rosyjski konwój pocztowy wiozący około 200 tys. rubli w złocie z Dęblina do Lublina. Konwój ośmiu wozów eskortowało około 500 rosyjskich żołnierzy dowodzonych przez por. Laudańskiego, z dwoma działami.

Z zasadzki uderzył oddział gen. Michała Heydenreicha "Kruka" - 32-letniego absolwenta petersburskiej Mikołajewskiej Akademii Sztabu Generalnego, przedtem pułkownika armii carskiej, teraz naczelnika wojennego województw lubelskiego i podlaskiego Rządu Narodowego. Kruk miał do dyspozycji około 3 000 powstańców, z czego ok. 1 400 uzbrojonych w broń palną. Reszta - z kosami.

Walka trwała od 5:00 do około 10:00 rano. Rosjanie wystrzelali cały przydział amunicji, ale nie ustępowali. Poddali się dopiero po wprowadzeniu do walki odwodowych oddziałów kosynierów. Kilkudziesięciu żołnierzom rosyjskim udało się przebić z okrążenia w kierunku Kurowa, ale zwycięstwo powstańców było pełne.

Straty rosyjskie: 181 zabitych, 132 rannych, 150 wziętych do niewoli. Straty polskie: 10 zabitych i 50 rannych. Zdobyto 400 karabinów, dwa działa i 140 tys. rubli - fortuna, którą przewieziono do Lwowa i przeznaczono na zakup broni oraz formowanie nowych oddziałów powstańczych.

Bitwa przeszła do historii jako "Viktoria Żyrzyńska" - największe zwycięstwo polskiego oręża od czasów powstania listopadowego. Podziemna prasa dwa dni po bitwie pisała: "Bóg błogosławi walczącym za niepodległość. Nasze zwycięstwo płk. Kruka nad Moskwą pod Żyrzynem 8 sierpnia na zawsze pozostanie pamiętnym w historii naszego Powstania." Nawet rosyjski dziennikarz Mikołaj Berg przyznał: "trudno zrozumieć, jak to było możliwe, iż garstka Powstańców, często dzieciaków i obdartych kosynierów, umiejących zaledwie broń w ręku utrzymać, zdobyła na regularnej, po europejsku zorganizowanej i wyćwiczonej armii, furgony i działa."

Rząd Narodowy mianował Heydenreicha generałem brygady. Bitwa ta uwieczniona jest na jednej z tablic Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

***

8 sierpnia 1944 roku, 81 lat później. Warszawa walczy ósmy dzień. Starówka pod dowództwem gen. Karola Ziemskiego "Wachnowskiego" broni się zacięcie - tego dnia Powstańcy odpierają kolejne ataki pułku Dirlewangera. Na Ochocie sytuacja katastrofalna: brygada SS-RONA Bronisława Kamińskiego 8 sierpnia dopuszcza się masakry w Instytucie Radowym (Kuriego) przy ul. Wawelskiej - rozstrzelano ponad 170 pacjentów i personelu, wcześniej dokonano okrutnych gwałtów na pielęgniarkach i siostrach zakonnych. Na "Zieleniaku" - targowisku warzywnym przy ul. Grójeckiej - punkt zborny wypędzanej ludności cywilnej trwa. Umiera pisarz Juliusz Kaden-Bandrowski z ran po pocisku artyleryjskim.

A jednak tego samego dnia - 8 sierpnia 1944 - z warszawskich piwnic po raz pierwszy w eter poszedł sygnał.

"Halo. Tu Błyskawica, stacja nadawcza Armii Krajowej w Warszawie, na fali 32,8 i 52,1 metra."

Radiostacja "Błyskawica" - przygotowana przez lata konspiracji przez inż. Antoniego Ziębaka "Tołłoczkę" i uruchomiona w ciągu tygodnia od wybuchu Powstania - nadawała codziennie aż do upadku Powstania. W Śródmieściu, potem na Starówce, potem znowu w Śródmieściu. Codzienne dzienniki, komunikaty dowództwa, apele do sojuszników, pieśni: "Warszawianka", "Marsz Pierwszej Brygady", "Mały powstaniec". Program w językach polskim, angielskim, francuskim i niemieckim. Słuchali BBC, Amerykańskie Siły Powietrzne, Radio Moskwa. Słuchał papież Pius XII w Watykanie.

"Błyskawica" udowodniła światu, że powstańcza Warszawa żyje - mimo systematycznej niszczycielskiej propagandy niemieckiej, która ogłaszała, że Powstanie już stłumiono.

***

Dlaczego dziś, w rocznicę tych dwóch dat, warto o nich pamiętać razem?

Bo pokazują coś, o czym w codziennej polityce zapominamy: polska walka o wolność nie jest tradycją przegranych. Jest tradycją zwycięstw - taktycznych, moralnych, informacyjnych.

Żyrzyn 1863 to zwycięstwo taktyczne: 3 000 kosynierów wygrało z 500 regularnym wojskiem cara. Nie dlatego, że byli lepiej wyposażeni. Dlatego, że byli lepiej zdeterminowani.

"Błyskawica" 1944 to zwycięstwo informacyjne. Wobec tysięcy niemieckich żołnierzy z Dirlewangera, wobec tysięcy pocisków spadających na miasto - warszawscy powstańcy podjęli się opowiedzieć światu, co się tu naprawdę dzieje. I opowiedzieli. Watykan wiedział. Londyn wiedział. Wolny świat wiedział.

Dla polityki dolnośląskiej współczesności wniosek jest jasny: nie wolno przegapić chwili, w której można zwyciężyć taktycznie - nawet, gdy przewaga liczebna jest po drugiej stronie. Nie wolno przegapić chwili, w której można zwyciężyć informacyjnie - nawet, gdy warunki współczesne są przeciwne. Za każdym razem - wystarczy determinacja i technika.

Cześć pamięci powstańców styczniowych, którzy 8 sierpnia 1863 pod Żyrzynem dali Polsce "Viktorię".
Cześć pamięci gen. Michała Heydenreicha "Kruka" - zwycięzcy żyrzyńskiego.
Cześć pamięci inż. Antoniego Ziębaka "Tołłoczki" i załogi radiostacji "Błyskawica" - którzy 8 sierpnia 1944 opowiedzieli światu prawdę.
Cześć pamięci ofiar Rzezi Ochoty - pacjentom Instytutu Radowego, kobietom rozstrzelanym na "Zieleniaku".

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA
Wiceprezes Stronnictwo Pracy
Pełnomocnik Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" na województwo dolnośląskie

07/08/2026

🗣️ Maciej Lisowski - Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA: 🔊 LEX SZARLATAN - kolejna ustawa, która brzmi tylko z tytułu dobrze, bo jeśli przyjrzymy się szczegółom, możemy zauważyć jak jest ona w kilku kwestiach niebezpieczna ⚠️ 🫵

🇵🇱 7 sierpnia. Data, która w polskiej historii pojawia się dwa razy — w odstępie 36 lat. Dwa razy dla dwóch pokoleń opor...
07/08/2026

🇵🇱 7 sierpnia. Data, która w polskiej historii pojawia się dwa razy — w odstępie 36 lat. Dwa razy dla dwóch pokoleń oporów. Za każdym razem symbolicznie.

7 sierpnia 1944 roku, siódmy dzień Powstania Warszawskiego. Kkończy się walka o Wolę — Zgrupowanie "Radosław" pod ppłk. Janem Mazurkiewiczem po odparciu ostatnich ataków opuszcza cmentarze wolskie i przechodzi ruinami dawnego getta na Stare Miasto. Zaczyna się nowa, najkrwawsza faza Powstania: Bitwa o Starówkę. Pułk Dirlewangera — złożony z niemieckich więźniów kryminalnych — atakuje polskie pozycje w rejonie pl. Bankowego, pl. Teatralnego i pl. Zamkowego. Kontynuuje się masakra cywilna: historyk Antoni Przygoński szacuje, że 7 sierpnia na Woli Niemcy zamordowali około 3 800 osób. Jedna z głównych egzekucji odbyła się przy hali targowej Mirowskiej — zastrzelono tam między 7 a 8 sierpnia około 700 mieszkańców.

A jednak Stare Miasto — pod dowództwem gen. Karola Ziemskiego "Wachnowskiego" — opierając się znacznie słabiej wyposażonymi siłami, wytrwa 28 dni. To był opór jednostek Radoświa, Chrobrego, Zośki, Parasola. Opór ludzi, którzy — kiedy szanse na sukces militarny były już zerowe — zdecydowali się nie ustąpić.

***

7 sierpnia 1980 roku. 36 lat później. Anna Walentynowicz, suwnicowa Stoczni Gdańskiej im. Lenina od 1950 roku, działaczka Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża od 1978 roku, otrzymuje pocztowe zawiadomienie: art. 52 kodeksu pracy — "ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych". W skrócie: dyscyplinarne zwolnienie. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Brakuje jej pięć miesięcy do wieku emerytalnego. Ma 51 lat, trzydzieści lat stażu w stoczni. Ma złoty krzyż zasługi za wyniki pracy. Prawdziwym powodem jest to, że wynosi na teren stoczni pismo WZZ "Robotnik Wybrzeża".

Siedem dni później, 14 sierpnia 1980, stoczniowcy z W-4 przerywają pracę. Pierwszym postulatem strajku jest przywrócenie Walentynowicz do pracy. 16 sierpnia dyrekcja ustępuje. Wałęsa ogłasza koniec strajku. I wtedy dwie kobiety — Walentynowicz i Alina Pieńkowska — zamykają bramę nr 3, zatrzymują wychodzących stoczniowców i wołają o strajk solidarnościowy. Wałęsa zmienia zdanie. Rodzi się Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Rodzi się 21 postulatów. Rodzi się "Solidarność" — pierwszy niezależny związek zawodowy w bloku wschodnim.

***

Dlaczego dziś, w rocznicę tych dwóch dat, warto o nich pamiętać razem?

Bo pokazują coś, o czym w codziennej polityce zapominamy: system upada wtedy, kiedy pojedynczy człowiek mówi "nie".

Stare Miasto opiera się 28 dni — nie dlatego, że ma szansę na zwycięstwo militarne. Nie ma. Opiera się, bo garstka warszawiaków postanowiła nie ustąpić.

Anna Walentynowicz otrzymuje dyscyplinarkę — nie dlatego, że zrobiła coś nadzwyczajnego. Zrobiła to, co zawsze robiła: rozdawała pismo WZZ. To dyrekcja stoczni popełniła błąd, myśląc, że jednorazowe zwolnienie starszej pani na pięć miesięcy przed emeryturą przejdzie bez echa. To stało się iskra.

Różnica jest fundamentalna: nie są to wielkie decyzje wielkich ludzi. To są uparte decyzje zwykłych ludzi — w polskiej historii nie ma nic ważniejszego.

Polska Rzeczpospolita w XX wieku odbudowała się z 160 legionistów w Oleandrach (6 sierpnia 1914). Utrzymała się dzięki 28-dniowej obronie Starego Miasta (od 7 sierpnia 1944). Odzyskała wolność dzięki jednej suwnicowej, która nie przyjęła dyscyplinarki (od 7 sierpnia 1980). Za każdym razem — zwykłe osoby.

Cześć pamięci Powstańców Warszawskich, którzy 7 sierpnia 1944 rozpoczynali obronę Starego Miasta.
Cześć pamięci mieszkańców Woli zamordowanych tego dnia — 3 800 osób w rachunku Przygońskiego, w tym około 700 zastrzelonych w Halach Mirowskich.
Cześć pamięci Anny Walentynowicz — kobiety, której dyscyplinarne zwolnienie 7 sierpnia 1980 stało się iskrą "Solidarności".

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA
Wiceprezes Stronnictwo Pracy
Pełnomocnik Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" na województwo dolnośląskie

07/08/2026

🗣️ Maciej Lisowski - Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA: ABW złapało kolejnego dywersanta działającego dla Rosyjskiego Wywiadu 🔊 Był nim 18 letni Ukrainiec, któremu zarzucane jest popełnienie 47 przestępstw. Dlaczego tak się dzieje⁉️👆

Klamra się zamyka. Po dziewięciu latach.W lipcu 2016 roku, jako Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA, złożyłem zawiadomienie do ...
06/08/2026

Klamra się zamyka. Po dziewięciu latach.

W lipcu 2016 roku, jako Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA, złożyłem zawiadomienie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie białostockiego biznesmena Witolda Karczewskiego i jego firmy Contractus. Zawiadomienie dotyczyło ustawianego przetargu w Kenii wartego ponad 100 milionów dolarów, obiecanej łapówki w wysokości 19 milionów złotych oraz kontaktów Karczewskiego z człowiekiem reżimu Aleksandra Łukaszenki — Aleksandrem Zingmanem.

Przez dziewięć lat pisałem o tej sprawie na stronie Fundacji. Publikowałem teksty „Kto chroni Witolda Karczewskiego?", „Spec służby Łukaszenki w Polsce" i „Oko Press pisane cyrylicą". W marcu 2026 mój artykuł śledczy ukazał się w międzynarodowym „International Business Times". 31 marca 2026 Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała akt oskarżenia przeciwko Karczewskiemu do sądu.

29 lipca 2026 roku trzy największe polskie portale opublikowały śledztwa dziennikarskie potwierdzające jednoznacznie, że postępowanie ABW zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia Fundacji LEX NOSTRA:
▪ Onet: „Autorem pisma jest Maciej Lisowski, prezes Fundacji Lex Nostra..."
▪ WPROST: „ABW badała sprawę po zawiadomieniu od prezesa Fundacji Lex Nostra..."
▪ Wirtualna Polska: streszczenie ustaleń z potwierdzeniem 3 faktów kluczowych.
To zamknięcie klamry — publikacyjnej, medialnej, dowodowej. Sprawa Karczewskiego to nie tylko sprawa korupcji. To sprawa bezpieczeństwa państwa, wpływów obcych służb na wysokiej rangi polskich urzędników i wschodniej flanki NATO w czasie wojny na Ukrainie.

Fundacja LEX NOSTRA — 16 lat, 7 tysięcy osób rocznie pod opieką prawną i psychologiczną, setki spraw, w których polski podatnik został ocalony przed wielomilionową stratą.
Nie jesteśmy po żadnej stronie sporu politycznego. Jesteśmy po stronie prawdy, faktów i Rzeczypospolitej.

Pełne zestawienie linków i wcześniejszych publikacji na stronie Fundacji ⤵️

Fakty. Analiza. Strategia.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji Lex Nostra

06/08/2026

🗣️ Maciej Lisowski - Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA: 🇵🇱 🇩🇪 Umowa o współpracy Wojska Polskiego z Niemieckim Wojskiem 🫡 Tylko dlaczego nie ma słowa o gwarancji bezpieczeństwa⁉️

🇵🇱 6 sierpnia 1914 roku, około godz. 3:00 nad ranem. Z krakowskich Oleandrów wymaszerowała I Kompania Kadrowa — około 16...
06/08/2026

🇵🇱 6 sierpnia 1914 roku, około godz. 3:00 nad ranem. Z krakowskich Oleandrów wymaszerowała I Kompania Kadrowa — około 160 młodych Polaków, w mundurach po Związku Strzeleckim, z niemieckimi karabinami Mannlicher w rękach. Dowódcą mianowanym przez Marszałka Józefa Piłsudskiego był najmłodszy oficer Związku Strzeleckiego — por. Tadeusz Kasprzycki "Zbigniew".

Trzy dni wcześniej, 3 sierpnia, Komendant powiedział do stojących przed nim w Oleandrach: "Żołnierze. Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny."

O godzinie 9:45 rano, 6 sierpnia 1914, w Michałowicach pod Krakowem, strzelcy obalili rosyjskie słupy graniczne z carskim orzem. Podeptali portret cara wiszący w komorze celnej. Zniszczyli rosyjskie napisy. Wkroczyli na teren zaboru rosyjskiego.

Był to pierwszy od Powstania Styczniowego — od 51 lat — regularny oddział wojska polskiego, który wyruszył walczyć o Polskę. Kadrówka nie wywołała powstania w zaborze rosyjskim, na jakie liczył Piłsudski. Ale stała się zalążkiem Legionów Polskich, które w 1918 roku przekazały odrodzonej Rzeczypospolitej pierwsze kadry oficerskie.

***

Dokładnie 30 lat później, 6 sierpnia 1944 roku, szósty dzień Powstania Warszawskiego. Trwała Rzeź Woli. Grupa Reinefartha kontynuowała masakry cywilne rozpoczęte 5 sierpnia — tego dnia zamordowano kolejne tysiące warszawiaków. Zgrupowanie "Radosław" pod ciężko rannym ppłk. Janem Mazurkiewiczem cofało się w kierunku Starego Miasta, ale wcześniej odbiło cmentarze ewangelicki i kalwiński na Woli. Ustalił się podział walczącego miasta na trzy części: Starówka z Żoliborzem, Śródmieście z Powiślem, Mokotów. Komenda Główna AK przeprowadziła się z fabryki Kamlera do szkoły przy ul. Barokowej 6.

Tych samych, że trzydzieści lat wcześniej pod dowodem Kasprzyckiego, Piątek, Paszkowskiego, Bukackiego i Kruszewskiego szli obalać słupy zaborów. Ich synowie i wnukowie — to Radosław, Białous, Ostrowska "Ela". Ci sami. Ta sama Polska.

***

Dziś, 112 lat po Kadrówce i 82 lata po szóstym dniu Powstania, warto o dwóch rzeczach pamiętać.

Po pierwsze — że armia polska w XX wieku odrodziła się z 160 ludzi. Sto sześćdziesięciu. Tylu ich było w Oleandrach o świcie 6 sierpnia 1914. Tylu wystarczyło, żeby po czterech latach złożyć zalążek państwowości. Wielkie sprawy zaczynają się od garści ludzi, którzy zdecydowali, że nie zostaną w domu.

Po drugie — że polityka Państwa Podziemnego z sierpnia 1944 (Delegat Rządu Jankowski, Rada Jedności Narodowej Pużaka, dowódca AK Komorowski) nie była odsunięta od realnej odpowiedzialności za obywatela. To były struktury państwa — podziemnego, ale państwa. Reprezentowały różne opcje polityczne. Umiały wspólnie działać.

Cześć pamięci żołnierzy I Kompanii Kadrowej, którzy 6 sierpnia 1914 roku obalili słupy zaborów.
Cześć pamięci Powstańców Warszawskich — szósty dzień walki, 82 lata temu.
Cześć pamięci cywilnych mieszkańców Warszawy — którzy ginęli tego dnia na Woli, a zaraz zaczną ginąć na Ochocie.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacja LEX NOSTRA
Wiceprezes Stronnictwo Pracy
Pełnomocnik Ogólnopolska Federacja "Bezpartyjni i Samorządowcy" na województwo dolnośląskie

Adres

Sienna 45/5
Warsaw
00-121

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48224127001

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja LEX NOSTRA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja LEX NOSTRA:

Skróty

Udostępnij