Parafialne Grupy Obrony Cywilnej

Parafialne Grupy Obrony Cywilnej Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Parafialne Grupy Obrony Cywilnej, Organizacja non profit, Ulica Obrońców Tobruku 48, Warsaw.

Tworzymy międzyparafialną sieć obrony cywilnej, której celem jest wykorzystanie potencjału Kościoła Katolickiego i innych Kościołów, w budowaniu powszechnej obrony cywilnej wokół parafii i z udziałem parafian.

Profil zarządzanie kryzysowe, który w tym miejscu pozdrawiamy, zadał nam istotne pytanie o treści "A jakie macie kompete...
19/03/2026

Profil zarządzanie kryzysowe, który w tym miejscu pozdrawiamy, zadał nam istotne pytanie o treści "A jakie macie kompetencje dotyczące tej edukacji?".

Warto rozebrać to na czynniki pierwsze.

Zajrzyjmy do ustawy o Ochronie Ludności i Obrony Cywilnej. A w niej, w art. 3, podpunkcie 6 pojawia się termin "społecznej odporności", którą są nazwane "zdolności ludzi" do zaspokajania swoich potrzeb, ale także do współdziałania z podmiotami ochrony ludności oraz, co istotne z naszego punktu widzenia, zdolność do "zdobywania kompetencji w zakresie kształtowania świadomości zagrożeń i zapobiegania zagrożeniom", a nawet zdolność do "pożądanych zachowań na wypadek wystąpienia zagrożeń".

Ustawodawca więc zakłada, że ludność (czyli my) będzie osiągała zdolność do nie tylko nabywania kompetencji, ale nawet do reagowania na zagrożenia.

Trudno nie odczytać tego zapisu inaczej niż poprzez zachętę do edukacji i nabywania kompetencji przez ludność.

Co ważne, ta zdolność ma mieć wymiar nie tylko indywidualny ale i grupowy. Zdolność grupową można osiągnąć tylko poprzez zawiązywanie grup (do tego właśnie zachęcamy w naszej inicjatywie).

W ustawie brakuje niestety rozwiązań, które porządkowałyby i proponowałyby jakiś charakter działań tego typu oddolnych grup obywateli (np. zawiązana grupa zgłaszałaby się do podmiotu ochrony ludności, mogłaby mieć też dostęp do jakiegoś programu szkoleniowego). Naszym zdaniem jest to błąd. W ogóle w ustawie jest potężna dziura dot. korpusu obrony cywilnej, ochotników czy ludzi, którzy nie od momentu pojawienia się ustawy, ale często od wielu lat, zajmują się tematyką społecznej odporności i wejście w życie ustawy, byłoby doskonałą okazją by wykorzystać ich wiedzę, świadomość i chęć zaangażowania do budowania lokalnej odporności.

Mimo, że takich zapisów brakuje, w ustawie można znaleźć pewne odnośniki do pojawiających się inicjatyw. Np. w art. 11.1 podpunkt c) starosta (a więc też burmistrz) otrzymuje zadanie wzmacniania lokalnych inicjatyw, które docelowo mają pomóc budować tą indywidualną lub grupową zdolność.

Ponieważ ustawa nie zawiera wprost rozwiązań dla grup obywateli, którzy się samoorganizują, należy działań na podstawie innych przepisów. A więc poprzez Fundację, Stowarzyszenia ale i po prostu grupy nieformalne, bo żaden przepis nie zabrania wspólnego edukowania się w jakimś temacie (byłby to zresztą absurd).

Nie potrzebujecie zgody ministra, wojewody, burmistrza, starosty, ale też biskupa czy proboszcza, aby spotkać się jako grupa parafian, omówić np. Poradnik Bezpieczeństwa lub inny wybrany materiał z zakresu obrony cywilnej, nie potrzebujecie zgody by zawiązać grupę i zacząć wspólnie podnosić odporność społeczną.

Czego robić nie możecie? Nie możecie szkolić, bo same szkolenia z obrony cywilnej (nie mylmy tego z edukacją), są obwarowane przez przepisy prawne i mogą realizować je tylko certyfikowane przez Akademię Pożarniczą podmioty.

Jak najbardziej możecie natomiast przeprowadzić w swojej parafii czy grupie sąsiedzkiej spotkania edukacyjne, w tym z zaproszonymi gośćmi, w tym z ludźmi, którzy formalnie nie mają "papierów" na bycie szkoleniowcami, ale których wiedza i zaangażowanie są wystarczające by podjąć się edukacji.

Mało tego - Wy sami, po wyedukowaniu się, edukujcie swoje rodziny i znajomych. Tylko w ten sposób możemy nabyć społeczną odporność z prawdziwego zdarzenia.

O tym jak się edukować i po jakie źródła warto sięgać było w jednym z poprzednich wpisów - my zachęcamy by korzystać ze sprawdzonych źródeł, opracowań rządowych ale też polecanych i mających dobre opinie (sami bardzo polecamy np. książkę "Cywil na wojnie").

Co ważne - edukację warto uzupełnić o szkolenia, ale same szkolenia to już osobny temat.

Parafialne Grupy Obrony Cywilnej, a więc grupy parafian zainteresowanych swoim bezpieczeństwem, to świetna baza do tego aby zorganizować szkolenia, które poprowadzą certyfikowani szkoleniowcy. Grupie łatwiej zorganizować czy nawet zapłacić za komercyjne szkolenia, ew. wystąpić do Podmiotu Ochrony Ludności lub Organu Ochrony Ludności, o przeprowadzenie tego typu szkolenia.

Na końcu warto odwołać się do rządowego poradnika bezpieczeństwa. W nim już wprost pojawiają się zapisy o tym, jak my jako obywatele, powinniśmy odczytywać naszą rolę.

I tu są wprost zachęty do tego, co my tutaj w Parafialne Grupy Obrony Cywilnej próbujemy robić. Czytamy w nim na stronie 7:

- Już teraz możesz wesprzeć system ochrony ludności.
- nawiąż kontakt z osobami, które mieszkają blisko Ciebie.
- Zaangażuj się w inicjatywy sąsiedzkie, grupy informacyjne czy tworzenie list kontaktowych...
- zacznij działać np. w stowarzyszeniu.

My to właśnie robimy.

Czy aby to robić potrzebne są jakieś specjalne "kompetencje", o które pyta nas profil zarządzanie kryzysowe ? Absolutnie nie.

Aby nasze państwo uzyskało społeczną odporność musimy zaangażować się wszyscy, bez względu na kompetencje.

Zadbanie o swoje bezpieczeństwo nie jest zarezerwowane dla wybranych. I z tym wnioskiem Was dzisiaj zostawiamy.

ps. w dniu wczorajszym m.in. w Warszawie w wielu szkołach i przedszkolach doszło do fałszywych alarmów bombowych, które skutkowały ewakuacją wielu placówek.

Warto przy tej okazji porozmawiać z dziećmi na tematy zachowania się w przypadku ewakuacji. Mówi o tym stron 13 państwowego "Poradnika Bezpieczeństwa". Warto zerknąć na stronę nr 24 - "Sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze", a w kontekście nagłej ewakuacji ze szkoły na stronę "28 Bezpieczeństwo w tłumie".

Rozmowa na te tematy może zachęci Was do zrobienia rodzinnego planu na wypadek kryzysu (wzór planu znajdziesz na końcu Poradnika).

 W kontekście wydarzeń na Bliskim Wschodzie, warto przypomnieć poniższy wpis, o tym jak oceniać w jakiej sytuacji bezpie...
04/03/2026

W kontekście wydarzeń na Bliskim Wschodzie, warto przypomnieć poniższy wpis, o tym jak oceniać w jakiej sytuacji bezpieczeństwa w danym momencie jesteśmy.

We wpisie korzystaliśmy z metodologii autorów książki "Cywil na wojnie".

Kolejna wojna na arenie międzynarodowej to sytuacja, w której potencjalna eskalacja wydarzeń może dotrzeć również do nas. W różnym zakresie. Konflikt na Bliskim Wschodzie, jak się wydaje, możemy odczuć poprzez konsekwencję natury głównie gospodarczej.

Przykładowo, przedsiębiorcy rozliczający się ze swoimi zagranicznymi kontrahentami w dolarach już odczuwają skutki tych wydarzeń (kurs w ciągu kilku dni wzrósł prawie o 20 groszy na dolarze).

Zgodnie z tą metodologią, przypisalibyśmy tylko ten konflikt do poziomu ŻÓŁTEGO, jednak ze względu na cały czas trwający konflikt zbrojny w sąsiedniej Ukrainie, należy dostosować swoje zachowania i przygotowania do poziomu POMARAŃCZOWEGO.

W praktyce oznacza to podtrzymywanie niezależności swojej rodziny, firmy, domu na okres nawet 1 miesiąca. Warto na poziomie POMARAŃCZOWYM dążyć do takiego stanu. Jeśli nam się to nie uda, to dążąc do takiego stanu i tak będziemy lepiej zabezpieczeni na potencjalną sytuację kryzysową niż 90% populacji.

Macie inną opinię w tym temacie?

Zapraszamy do komentowania i udostępniania wpisu.

Bądźcie bezpieczni i z Panem Bogiem!

Gdzie my właściwie jesteśmy? Będzie , czy można planować w maju i w sierpniu? A rządowy Poradnik Bezpieczeństwa można spalić w kominku?

Takie pytanie nurtuje coraz więcej osób. Dosłownie 2 dni temu mieliśmy rozmowę z dyrektorką jednego stołecznego przedszkola, która bardzo zainteresowała się naszą działalnością, a impulsem do tego był telefon do przedszkola z Państwowej Straży Pożarnej. Padło pytanie do pani dyrektor - czy macie Państwo w placówce kondygnacje podziemne do przygotowania miejsc ukrycia dla dzieci?

To pytanie przedstawiciela służb wzbudziło niepokój.

I tego typu czynników, które mogą zaniepokoić wiele osób, jest więcej.
- mamy zapowiedzi rozbudowy sił zbrojnych,
- państwowy Poradnik Bezpieczeństwa trafił do każdej skrzynki,
- ogłoszono szkolenia dla ludności cywilnej "wGotowości"
- i wiele, wiele innych.

Dla wielu osób, coś się ewidentnie dzieje, coś się szykuje.

Spróbujmy to usystematyzować, i przemyśleć w jakim punkcie jesteśmy. Sięgamy do literatury. Naszym zdaniem znakomitej publikacji "Cywil na wojnie" autorstwa Kafir i Kaczor (to pseudonimy), w której znajdujemy tekst o rozpoznawaniu POZIOMÓW ZAGROŻENIA, które mogą pozwolić nam dopasować działania do sytuacji. Nie każde działanie jest bowiem adekwatne w każdej sytuacji.

Postaramy się ten tekst twórczo rozwinąć, jednocześnie warto zauważyć, że załączona jako ilustracja tabela jest oczywiście uproszczeniem (nie zawiera wszystkich opisów danego poziomu, o których wspominają autorzy książki), dlatego po szczegóły odsyłamy do książki. Warto ją mieć i warto się z nią zapoznać.

Stawiamy tezę. Obserwując działania państwa polskiego, nie mając jednocześnie wglądu w żadne dane niejawne, naszym zdaniem obecnie znajdujemy się na poziomie POMARAŃCZOWYM.

Czym on jest?
Jest to sytuacja, którą autorzy książki "Cywil na wojnie" opisują jako sytuację, w której potencjalny kryzys, niebezpieczeństwo są niejako tuż za progiem. Przykładowo:
- w Europie Zachodniej wprowadzane są obostrzenia pandemiczne (u nas ich nie ma),
- W Czechach są doniesienia o zalewaniu miejscowości (powódź przesuwa się w naszą stronę),
- w sąsiednim państwie trwa regularna wojna, której skutki odczuwamy i która może się rozlać na więcej państw,
- w naszym państwie dochodzi do ataków hybrydowych. Jeszcze nikt nie zginął, ale widać narastającą mobilizację polskich służb.

Poziom POMARAŃCZOWY to poziom, który może:
- zmienić się w poziom żółty lub zielony. Czyli sytuacja się unormuje, zagrożenie minie, ostrzeżenia nie przerodzą się w realne kryzysy, które dotkną większą grupę ludności.

Jednakże poziom POMARAŃCZOWY może zamienić się w CZERWONY. Stanie się to wtedy gdy:
- powódź uderzy w Polskę,
- dojdzie do ostrzału dronowego lub rakietowego, pod jakimś pretekstem,
- zielone ludziki wkroczą na Litwę, a Litwa uruchomi art. 5, a nasze państwo zareaguje zbrojnie,
- w Polsce wprowadzony zostanie stan epidemii lub inny stan wyjątkowy,
- w wyniku działań hybrydowych dojdzie do blackoutu, który sparaliżuje państwo.

Jak widać, poziom POMARAŃCZOWY, mimo że państwo działa normalnie, wszystko można kupić i załatwić, może przerodzić się w dość nieoczekiwany sposób, w poziom CZERWONY, nie wspominając o dalszej eskalacji.

Jaki z tego praktyczny wniosek?

Mimo niepokojów pani dyrektor przedszkola, która zatroskała się faktem zapytań o dostępność miejsc schronienia, tego typu wskaźniki możliwego niebezpieczeństwa należy przyjmować spokojnie.

Ewidentnie nasze państwo odrabia lekcję w temacie obrony cywilnej (stąd też nasza inicjatywa skierowana do środowisk parafialnych). Ewidentnie są podejmowane działania, które mają zneutralizować dziesiątki lat zaniedbań w temacie bezpieczeństwa publicznego.

Skoro działania te są podejmowane, to znaczy, że wzrosło ryzyko, że dojdzie do sytuacji kryzysowej. Ale wzrost ryzyka wcale nie oznacza, że mamy pewność, że ten kryzys nastąpi. Prawdopodobieństwo wzrosło ale do 100% pewności wystąpienia niebezpieczeństwa jest daleko.

Dalej jest wysoce prawdopodobne, że nic wielkiego się nie wydarzy.

Czy więc nie należy nic robić?

Wręcz przeciwnie. Poziom POMARAŃCZOWY to stan, w którym realnie powinniśmy podnieść stan naszego przygotowania, gotowości, niezależności. To czas, w którym należy poważnie podejść do zaleceń przygotowania się. Zagrożenie jest bowiem blisko.

To jest ten czas, w którym lekceważenie zaleceń jest lekkomyślnością.

Kolejnym etapem może być już tylko stan kryzysu - poziom CZERWONY. Jeżeli chcesz przyłożyć cegiełkę do ODDALENIA niebezpieczeństwa, przez demonstrowanie odporności społecznej, jeżeli chcesz ograniczyć skutki kryzysu, który może (ale nie musi) nadejść, to teraz jesteśmy w tym czasie, w którym warto podjąć się konkretnych działań.

I podtrzymywać ten poziom przygotowania do czasu, gdy poziom zagrożenia nie spadnie do poziomu ŻÓŁTEGO lub ZIELONEGO.

Dlatego to teraz, zachęcamy do takich działań jak:

- zapoznaj się z zaleceniami służb dla ludności odn. bezpieczeństwa. Sięgnij po materiały edukacyjne (wymieniamy je w jednym z poprzednich wpisów) i wyciągnij własne wnioski dopasowane do Twojej sytuacji (w tym miejsca gdzie żyjesz),
- zrób zapasy żywności, wody na co najmniej 14 dni, a leków na co najmniej 30 dni,
- pomyśl co jest najważniejsze z punktu widzenia Twoich potrzeb, i Twojej rodziny, gdy dojdzie do sytuacji kryzysowej (jaki sprzęt należałoby zakupić, w co się zaopatrzyć, a czym dysponujesz),
- porozmawiaj z domownikami o tej sytuacji, przedstaw koncepcję poziomów zagrożenia,
- pomóż i zainteresuj się tematem grup samopomocy. Bardzo łatwo uruchomić czat ze znajomymi i sąsiadami, gdzie poruszysz temat bezpieczeństwa,
- zainteresuj się Parafialnymi Grupami Obrony Cywilnej. Zostań liderem w swojej parafii i zacznij "chodzić" za tematem.
- bądź świadoma. Czytaj komunikaty instytucji państwa polskiego (nie polityków). Unikaj treści, które podkręcają emocję, strach, demobilizują i podważają wiarę w instytucje państwa polskiego. Sytuacja kryzysowa to czas, w którym musimy się oprzeć na państwie takim jakie mamy, i o ile to możliwe - wesprzeć państwo.

Bądźcie bezpieczni!

Z Panem Bogiem!

https://www.facebook.com/ParafialneGrupyObronyCywilnej

 Wiecie, że możecie stać się kiedyś ochotnikami do służby w obronie cywilnej, i ma to znaczenie w kontekście naszej inic...
27/02/2026

Wiecie, że możecie stać się kiedyś ochotnikami do służby w obronie cywilnej, i ma to znaczenie w kontekście naszej inicjatywy tworzenia oddolnych Parafialne Grupy Obrony Cywilnej

Rozporządzenie Ministra MSWiA z 27 marca 2025 poz. 394 opisuje sposób i tryb naboru ochotniczego do służby w obronie cywilnej.

Rozporządzenie zakłada, że w sytuacji stanu wojennego, może być potrzebny dodatkowy korpus ochotników, który wspomoże działania osób, które są oddelegowane do działań w obronie cywilnej.

Nabór jak mówi § 2.1 rozporządzenia będą ogłaszać wojewodowie w formie m.in. komunikatów w prasie, radiu, telewizji czy internecie.

To wojewoda oceni przydatność zgłaszających się ochotników.

My widzimy jednak podstawowy problem. Ten korpus ochotniczy powinien być tworzony przez wyedukowanych i sprawdzonych obywateli - np. takich, którzy zanim dojdzie do konfliktu zbrojnego, podjęli się procesu edukacji, szkolenia i nabywania wiedzy z zakresu obrony cywilnej.

Nabór ochotników w sytuacji trwającej wojny wydaje się działaniem dość karkołomnym.

Tak więc mimo, że obowiązujące przepisy nie widzą w chwili obecnej miejsca na tego typu działania, to naszym zdaniem istnieje głęboki sens aby oddolnie tworzyła się kadra ochotnicza, i to w sprawdzonych środowiskach - a za takie uważamy środowiska parafialne.

Lokalny lider obrony cywilnej powinien być znany społeczności, na rzecz której będzie podejmował działania - właśnie tak to może wyglądać w środowiskach parafialnych.

My promujemy ideę nie tylko Parafialnych Grup Obrony Cywilnej, ale i lokalnych LIDERÓW obrony cywilnej, którzy będą się w tych przyparafialnych grupach ujawniać.

Nie każdy bowiem kto chce zostać liderem, tym liderem zostanie. Wymaga to sprawdzenia w realnych działaniach, a te można podejmować już teraz.

Dlatego my już teraz, przed szkodą, proponujemy podejmowania aktywności w postaci:

- poruszania przez parafian tematu obrony cywilnej w swoim środowisku parafialnym (próba zainteresowania tematem proboszcza, ale nie tylko - również znanych sobie parafian, czy całych wspólnot),
- samoedukacji. O dostępnej wiedzy podstawowej, z podaniem linków, pisaliśmy w jednym z poniższych postów. Warto podjąć się swojej edukacji w temacie obrony cywilnej,
- szkoleń - mamy program "wGotowości", który jest realizowany przez wojsko w ścieżce "odporność" - czyli kierowanej do cywilów. Są tam cztery moduły szkoleń, które mogą podnieść nasze realne umiejętności z zakresu obrony cywilnej.
- nawiązania kontaktu z nami -> po prostu napisz do nas wiadomość prywatną. Dowiemy się o swoim istnieniu, i będziemy mogli podsyłać Ci informację i sieciować się tworząc społeczność osób działających na rzecz rozwoju obrony cywilnej przy parafiach,
- wyposażenie - lokalny lider OC, który w razie W pomoże swoim sąsiadom, musi być zabezpieczony pod względem swoich potrzeb. Dlatego jeśli nie realizowałeś zaleceń rządowych odn. samoprzygotowania się, to najwyższy czas zacząć to robić.

Kto powinien w szczególny sposób pomyśleć, o zostaniu kandydatem na ochotnika do przyszłego ochotniczego korpusu obrony cywilnej? Na wstępie wymienilibyśmy:

- kobiety nie objęte obowiązkiem mobilizacyjnym,
- sprawni seniorzy,
- mężczyźni nie objęci obowiązkiem mobilizacyjnym,

Właśnie, to co najistotniejsze, to fakt, że za obronę cywilną będą musieli odpowiadać wszyscy Ci, którzy nie zostaną poddani obowiązkowi mobilizacyjnemu.

Jeżeli masz przydział mobilizacyjny, to zapomnij o zostaniu liderem obrony cywilnej, i swój czas poświęć na szkolenia wojskowe.

Jeżeli nie masz przydziału mobilizacyjnego, kwalifikacji wojskowej lub oceniasz, że są duże szanse, że nie armia nie będzie miała z Ciebie pożytku, ale Twój stan zdrowia wystarcza na świadczenie pomocy sąsiedzkiej w kontekście obrony cywilnej - to pomyśl, czy nie zechciałbyś edukować się jako przyszły kandydat do ochotniczej służby w korpusie obrony cywilnej.

My osobiście takie działania już podejmujemy.

Za nami pracowity weekend, w którym po raz kolejny mówiliśmy o obronie cywilnej w kontekście zaangażowania wspólnoty i i...
24/02/2026

Za nami pracowity weekend, w którym po raz kolejny mówiliśmy o obronie cywilnej w kontekście zaangażowania wspólnoty i instytucji Kościoła Katolickiego. Parafialne Grupy Obrony Cywilnej wzięły udział w dwóch wydarzeniach.

W sobotę 21.02 zaproszono nas na spotkanie inicjatywy środowisk chrześcijańskich , gdzie przedstawiliśmy główne założenia koncepcji zaangażowania wspólnoty Kościoła. Prezentacja spotkała się z dobrym przyjęciem zgromadzonych działaczy katolickich.

W niedzielę 22.02 w naszej rodzimej Parafia Św. Jana Pawła II na Bemowie mieliśmy pierwsze spotkanie w temacie założenia Parafialnej Grupy Obrony Cywilnej.

Zgromadzonym parafianom przedstawiliśmy podstawowe informacje o historii i aspektach prawnych obrony cywilnej, i zaprezentowaliśmy wstępną koncepcję organizacji Parafialnej Grupy Obrony Cywilnej.

Przy tej okazji parafianie mogli pozyskać podstawowe informacje odn. miejsc schronienia.

Podjęliśmy też dalsze decyzje odn. organizacji obrony cywilnej w parafii.

Wszystkich zainteresowanych organizacją Parafialnych Grup Obrony Cywilnej, bądź wchodzenia do SIECI Katolickiej Obrony Cywilnej, zapraszamy do kontaktu.

Długo wyczekiwane spotkanie w sprawie powołania Parafialnej Grupy Obrony Cywilnej. W naszej parafii JPII już w najbliższ...
20/02/2026

Długo wyczekiwane spotkanie w sprawie powołania Parafialnej Grupy Obrony Cywilnej. W naszej parafii JPII już w najbliższą niedzielę o 17:00.

A jak sytuacja wygląda w Waszych parafiach? Dajcie znać klikając pod tym wpisem:
👍 poruszę temat w swojej parafii, na wspólnocie, u księdza
❤️ w naszej parafii już coś się dzieję
😢 nie widzę szans na takie działanie



Zaobserwujcie i udostępnijcie Parafialne Grupy Obrony Cywilnej

ps. jeżeli jesteście zainteresowani, mamy napisany przykładowy LIST do ks. proboszcza, który można wręczyć w celu zainteresowania tematem obrony cywilnej. Napiszcie na priv a udostępnimy go Wam.

Nie zrażajcie się pierwszymi niepowodzeniami. Proces musi trwać.

W ostatnich ogłoszeniach parafialnych była zapowiedź spotkania w sprawie powołania Parafialnej Grupy Obrony Cywilnej. Spotkanie już w najbliższą niedzielę 22.02 o godz. 17:00.

Kto powinien przyjść?
- kobiety, bo obrona cywilna to najbardziej sprawa kobiet (mężczyźni idą do wojska),
- ojcowie i matki - czyli osoby, które powinny myśleć jak zapewnić bezpieczeństwo swoich rodzin,
- seniorzy, Wasz czas i doświadczenie będą tu bardzo pomocne,
- opiekunowie osób niepełnosprawnych,
- wolontariusze - lubisz pomagać, to ten temat powinien Cię zainteresować,
- przedsiębiorcy - masz samochód transportowy, agregat, sprzęt budowlany, serwery...wpadnij,
- wszystkie osoby, które czują potrzebę samoorganizacji wspólnoty parafialnej,
- osoby znające się na bezpieczeństwie (strażacy, ratownicy medyczni, policjanci, specjaliści ds. bezpieczeństwa) - na pewno będziecie mogli coś doradzić.

Co ważne podkreślenia, tego typu parafialna grupa nie będzie zajmować się sprawami wojskowymi, a czymś dokładnie przeciwnym - przemyśleniem jak zabezpieczyć i zorganizować wspólnotę parafialną, jej potrzeby, nasze wspólne bezpieczeństwo, już w obecnej sytuacji ale i na wypadek poważniejszego kryzysu.

To głęboko ewangeliczne działanie, które w dzisiejszej sytuacji warto podjąć aby móc być jak miłosierny Samarytanin. Aby pomagać, trzeba być samemu zaopiekowanym i zorganizowanym.

UWAGA:
Grupa naszych parafian zapisała się na jeden termin bezpłatnych szkoleń z bezpieczeństwa w ramach programu wGotowości. Zapraszamy do dołączenia przez innych parafian.

Zapisy w aplikacji mObywatel.
Termin: 16.05.2026,
godz. 8:00-16:00.
Moduł: Bezpieczeństwo
Lokalizacja: Pomiechówek.
Szkolenie poprowadzą: żołnierze 64 batalionu Lekkiej Piechoty

Zapisując się można zgłosić przyjazd z dziećmi w wieku +13 lat.

Zachęcamy też do polubienia strony https://www.facebook.com/ParafialneGrupyObronyCywilnej

 Wczoraj wzięliśmy udział w warsztatach online dot. obrony cywilnej i ochronie ludności organizowanych przez certyfikowa...
18/02/2026

Wczoraj wzięliśmy udział w warsztatach online dot. obrony cywilnej i ochronie ludności organizowanych przez certyfikowany podmiot szkoleniowy.

Witamy wszystkich uczestników warsztatów, których udało się nam zaprosić do polubienia strony. Zachęcamy do kontaktu i do zapoznania się z postami poniżej, które mówią trochę o naszej działalności. A tam m.in.

- o naszych działaniach na rzecz zainteresowania hierarchii Kościoła Katolickiego tematem obrony cywilnej,
- analizie gdzie my dziś jesteśmy, w odniesieniu do poziomów zagrożeń z książki "Cywil na wojnie",

W tej chwili pracujemy nad:
- spotkaniem naszej parafialnej grupy OC, które już w najbliższą niedzielę w naszej parafii.
- zapisami grupy parafian na jeden wspólny termin szkoleń wGotowości,
- tworzeniem Poradnika Zakładania Parafialnych Grup Obrony Cywilnej,
- pisaniem koncepcji udziału Kościoła Katolickiego jako wspólnoty i instytucji w państwowym systemie obrony cywilnej.

 Czytamy nagłówki w niektórych mediach, że "Rząd rusza z budową schronów". Z lektury tego typu tekstów wynika, że nie ma...
16/02/2026

Czytamy nagłówki w niektórych mediach, że "Rząd rusza z budową schronów". Z lektury tego typu tekstów wynika, że nie ma żadnych szans na zapewnienie Polakom powszechnego dostępu do schronów, lub co najmniej miejsc ukrycia.

Przy okazji tego typu dyskusji wiele osób wspomina o tym, że "piwnica to grobowiec", "przejścia podziemne nie nadają się na strony", "ten budynek nie spełnia żadnych parametrów" itd.

I te, wydawałoby się mądre zdania, w praktyce konfliktu zbrojnego nie mają większego znaczenia.

Praktyka wygląda tak, że ludzie chowają się tam, gdzie mogą. A więc dostosowywane są wszystkie obiekty, które można wykorzystać. Poradniki dot. obrony cywilnej, ale i materiały udostępniane przez różnego rodzaju organizacje jasno pokazują, że ludzie chowają się po prostu w piwnicach swoich bloków czy domów, lub choćby w takich miejscach budynków, które są oddalone od okien (to jedna z zasad ukrycia - zasada minimum 2 ścian od okien).

Obiekty takie oczywiście są dostosowywane i wzmacniane. I uwaga - spada to na zwykłych ludzi. Tak, na Ciebie, na mnie, na Twoich sąsiadów.

Piwnice w blokach np. z wielkiej płyty wzmacnia się za pomocą:
- drewnianych belek i desek dla wzmocnieniu stropu,
- worków z piaskiem do zabezpieczenia okien,
- nasypu ziemnego wokół piwnicy.
- powiększenia kilku okien jako dodatkowych wyjść ewakuacyjnych,

Stowarzyszenie Instytut Budownictwa Ochronnego (SIBO) po wybuchu wojny na Ukrainie przygotowało poradnik wzmacniania piwnic, skierowany do mieszkańców Ukrainy, a opracowany na podstawie podręcznika obrony cywilnej z lat sześćdziesiątych.

Zaprezentowane w poradniku wzmocnienia przy ich pełnym wdrożeniu, jak twierdzą autorzy, są obliczane na nawet wybuch jądrowy - co może budzić wątpliwość.

Link do poradnika SIBO
https://sibo.org.pl/wp-content/uploads/2024/01/JAK-WZMOCNIC-PIWNICE.pdf

W praktyce, patrząc na tego typu publikacje, można opinię o "nienadawaniu się piwnic", czy dostępnych obiektów, które "nie spełniają norm" zbyć wzruszeniem ramion.

Praktyka konfliktu zbrojnego zmusi ludzi do wykorzystania tego czym dysponują, jakikolwiek standard tego budynku by nie był. Po prostu każde schronienie będzie lepsze, niż pozostanie w mieszkaniu, albo co najgorzej - wyjściu na dwór. W czasie alarmu schodzi się do ukrycia w miejscu, w którym się przebywa. Nie ma zazwyczaj czasu na bieganiu i poszukiwaniu schronu, a nawet gdyby był, to liczba miejsc w schronach jest ograniczona, a drużyny schronowe będą kategorycznie pilnować by liczba osób w schronach nie przekroczyła planowanej ilości (inaczej całe bezpieczeństwo schronu umyka, bo instalacje są projektowane na konkretną liczbę osób).

Dlatego naszym zdaniem prace modernizacyjne piwnic i dostępnych obiektów powinny zostać już rozpoczęte przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe z funduszu remontowego. W warunkach pokoju i przy pełnej dostępności wszystkich materiałów budowlanych, tego typu wzmocnienia stropów powinny być stosunkowo proste do realizacji. Zakres prac każda administracja mogłaby dostosować do swoich możliwości.

Zajęcie się swoimi piwnicami, to jedno z istotniejszych zadań, które mamy do wykonaniu, w procesie odbudowy, a właściwie to budowy powszechnej obrony cywilnej. I jest to nasze zadanie.

Jeśli nie możecie wymusić na administracji wzmacniania stropów, złóżcie pismo o przygotowanie sanitariatów (po prostu toalety wraz z umywalką).

Jeżeli i to jest niemożliwe, kupcie do swojej piwnicy kilka rzeczy, które przy tego typu sytuacji okażą się bardzo ważne. Czyli krzesełka rozkładane, które trzymajcie w piwnicy (zazwyczaj alarmy kończą się bez zagrożenia, a swoje w piwnicy trzeba przesiedzieć). Jakiś zapas wody, żywności, którą można trzymać awaryjnie w piwnicy i którą to co jakiś czas będziecie spożywać, wymieniając ją na nową.

Warto też pomyśleć o zakupie takich prozaicznych rzeczy jak łopata i zapas worków na piasek (nie jest to duży wydatek) - jak widać eksperci od budownictwa ochronnego zakładają robienie nasypów z ziemi, okładanie okien workami z piaskiem. Pytanie czy macie w piwnicy zwykłą łopatę, czy macie worki?

Temat co warto zgromadzić w piwnicy i jak ją dostosować, wymaga dalszego omówienia.

Dziś poczucie większości z nas, że zagraża nam realny konflikt zbrojny, jest raczej niewielkie. Dlatego nie ma co przesadnie próbować wdrażać wszystkich zaleceń. Jednak podjęcie się jakichkolwiek działań będzie krokiem do przodu.

Całkowita bierność przy obecnej sytuacji międzynarodowej, będzie lekkomyślnością.

Wysłanie pisma do spółdzielni czy wspólnoty, z poradnikiem SIBO, wraz z wnioskiem o przeprowadzenie np. ekpertyzy przeprowadzenia tego typu prac w piwnicy w naszym budynku, będzie krokiem naprzód.

Zmiana mentalności osób, które odpowiadają za stan naszych budynków to proces, który musi potrwać. Po pokoleniowych zaniedbaniach w tym temacie nie ma co liczyć na błyskawiczną reakcję i efekt.

 Dziś o zaangażowaniu parafii i PARAFIAN w system obrony cywilnej rozmawialiśmy na spotkaniu z   dr Wiesławem Lechowicze...
13/02/2026

Dziś o zaangażowaniu parafii i PARAFIAN w system obrony cywilnej rozmawialiśmy na spotkaniu z dr Wiesławem Lechowiczem. Dziękujemy za konstruktywne dla nas spotkanie.

Usłyszeliśmy wiele cennych spostrzeżeń i sugestii, a ksiądz biskup przyjął przygotowywane przez nas dokumenty, w tym wstępny dokument roboczy o nazwie Instrukcja tworzenia Parafialnych Grup Obrony Cywilnej do konsultacji.

Temat włączenia parafii i zaktywizowania parafian w działania na rzecz budowy systemu obrony cywilnej jest wielkim wyzwaniem.

Kluczowe jest znalezienie osób, które uwierzą w ten pomysł i podejmą się wraz z nami działania w swoich parafiach.

My działamy w swojej parafii, chcąc dać impuls parafianom z całej Polski do działania w swoim najbliższym otoczeniu.

Ksiądz Biskup w pełni rozumiał jak trudne jest to wyzwanie.

Jako Parafialne Grupy Obrony Cywilnej będziemy w kontakcie z Ordynariatem Polowym, tymczasem zachęcamy Was wszystkich do:

- napisania do nas wiadomości prywatnej (budujemy bazę kontaktów parafii w całej Polsce) w celu nawiązania kontaktu,

- skomentowania, polubienia i udostępniania naszych postów. Nasza inicjatywa ma mniej niż 30 dni, i mniej niż 100 obserwatorów. Potrzebujemy Waszej pomocy by dotrzeć z informacją szerzej.

- rozpoczęcia działań w swojej parafii. Zacząć można od najprostszych rzeczy, a do działania potrzebna jest JEDNA chętna osoba. Dokładnie tak to się zaczęło w naszej parafii. Jako Parafialne Grupy Obrony Cywilnej będziemy Wam pomagać przez sugestię od czego można zacząć, a na początek potrzeba naprawdę niewiele.

- rozpoczęcia działań na rzecz własnej rodziny. To podstawa aby podnosić osobistą odporność na potencjalny kryzys. Zacznij od najprostszych rzeczy. Zrób zapasy wody, żywności na 7-14 dni. Sięgnij do państwowego Poradnika Bezpieczeństwa i zobacz, czy jesteś przygotowany na jakiś kryzys choćby wg tych minimalnych zaleceń.

Bądźcie bezpieczni i z Panem Bogiem!

 Gdzie my właściwie jesteśmy? Będzie  , czy można planować   w maju i   w sierpniu? A rządowy Poradnik Bezpieczeństwa mo...
12/02/2026

Gdzie my właściwie jesteśmy? Będzie , czy można planować w maju i w sierpniu? A rządowy Poradnik Bezpieczeństwa można spalić w kominku?

Takie pytanie nurtuje coraz więcej osób. Dosłownie 2 dni temu mieliśmy rozmowę z dyrektorką jednego stołecznego przedszkola, która bardzo zainteresowała się naszą działalnością, a impulsem do tego był telefon do przedszkola z Państwowej Straży Pożarnej. Padło pytanie do pani dyrektor - czy macie Państwo w placówce kondygnacje podziemne do przygotowania miejsc ukrycia dla dzieci?

To pytanie przedstawiciela służb wzbudziło niepokój.

I tego typu czynników, które mogą zaniepokoić wiele osób, jest więcej.
- mamy zapowiedzi rozbudowy sił zbrojnych,
- państwowy Poradnik Bezpieczeństwa trafił do każdej skrzynki,
- ogłoszono szkolenia dla ludności cywilnej "wGotowości"
- i wiele, wiele innych.

Dla wielu osób, coś się ewidentnie dzieje, coś się szykuje.

Spróbujmy to usystematyzować, i przemyśleć w jakim punkcie jesteśmy. Sięgamy do literatury. Naszym zdaniem znakomitej publikacji "Cywil na wojnie" autorstwa Kafir i Kaczor (to pseudonimy), w której znajdujemy tekst o rozpoznawaniu POZIOMÓW ZAGROŻENIA, które mogą pozwolić nam dopasować działania do sytuacji. Nie każde działanie jest bowiem adekwatne w każdej sytuacji.

Postaramy się ten tekst twórczo rozwinąć, jednocześnie warto zauważyć, że załączona jako ilustracja tabela jest oczywiście uproszczeniem (nie zawiera wszystkich opisów danego poziomu, o których wspominają autorzy książki), dlatego po szczegóły odsyłamy do książki. Warto ją mieć i warto się z nią zapoznać.

Stawiamy tezę. Obserwując działania państwa polskiego, nie mając jednocześnie wglądu w żadne dane niejawne, naszym zdaniem obecnie znajdujemy się na poziomie POMARAŃCZOWYM.

Czym on jest?
Jest to sytuacja, którą autorzy książki "Cywil na wojnie" opisują jako sytuację, w której potencjalny kryzys, niebezpieczeństwo są niejako tuż za progiem. Przykładowo:
- w Europie Zachodniej wprowadzane są obostrzenia pandemiczne (u nas ich nie ma),
- W Czechach są doniesienia o zalewaniu miejscowości (powódź przesuwa się w naszą stronę),
- w sąsiednim państwie trwa regularna wojna, której skutki odczuwamy i która może się rozlać na więcej państw,
- w naszym państwie dochodzi do ataków hybrydowych. Jeszcze nikt nie zginął, ale widać narastającą mobilizację polskich służb.

Poziom POMARAŃCZOWY to poziom, który może:
- zmienić się w poziom żółty lub zielony. Czyli sytuacja się unormuje, zagrożenie minie, ostrzeżenia nie przerodzą się w realne kryzysy, które dotkną większą grupę ludności.

Jednakże poziom POMARAŃCZOWY może zamienić się w CZERWONY. Stanie się to wtedy gdy:
- powódź uderzy w Polskę,
- dojdzie do ostrzału dronowego lub rakietowego, pod jakimś pretekstem,
- zielone ludziki wkroczą na Litwę, a Litwa uruchomi art. 5, a nasze państwo zareaguje zbrojnie,
- w Polsce wprowadzony zostanie stan epidemii lub inny stan wyjątkowy,
- w wyniku działań hybrydowych dojdzie do blackoutu, który sparaliżuje państwo.

Jak widać, poziom POMARAŃCZOWY, mimo że państwo działa normalnie, wszystko można kupić i załatwić, może przerodzić się w dość nieoczekiwany sposób, w poziom CZERWONY, nie wspominając o dalszej eskalacji.

Jaki z tego praktyczny wniosek?

Mimo niepokojów pani dyrektor przedszkola, która zatroskała się faktem zapytań o dostępność miejsc schronienia, tego typu wskaźniki możliwego niebezpieczeństwa należy przyjmować spokojnie.

Ewidentnie nasze państwo odrabia lekcję w temacie obrony cywilnej (stąd też nasza inicjatywa skierowana do środowisk parafialnych). Ewidentnie są podejmowane działania, które mają zneutralizować dziesiątki lat zaniedbań w temacie bezpieczeństwa publicznego.

Skoro działania te są podejmowane, to znaczy, że wzrosło ryzyko, że dojdzie do sytuacji kryzysowej. Ale wzrost ryzyka wcale nie oznacza, że mamy pewność, że ten kryzys nastąpi. Prawdopodobieństwo wzrosło ale do 100% pewności wystąpienia niebezpieczeństwa jest daleko.

Dalej jest wysoce prawdopodobne, że nic wielkiego się nie wydarzy.

Czy więc nie należy nic robić?

Wręcz przeciwnie. Poziom POMARAŃCZOWY to stan, w którym realnie powinniśmy podnieść stan naszego przygotowania, gotowości, niezależności. To czas, w którym należy poważnie podejść do zaleceń przygotowania się. Zagrożenie jest bowiem blisko.

To jest ten czas, w którym lekceważenie zaleceń jest lekkomyślnością.

Kolejnym etapem może być już tylko stan kryzysu - poziom CZERWONY. Jeżeli chcesz przyłożyć cegiełkę do ODDALENIA niebezpieczeństwa, przez demonstrowanie odporności społecznej, jeżeli chcesz ograniczyć skutki kryzysu, który może (ale nie musi) nadejść, to teraz jesteśmy w tym czasie, w którym warto podjąć się konkretnych działań.

I podtrzymywać ten poziom przygotowania do czasu, gdy poziom zagrożenia nie spadnie do poziomu ŻÓŁTEGO lub ZIELONEGO.

Dlatego to teraz, zachęcamy do takich działań jak:

- zapoznaj się z zaleceniami służb dla ludności odn. bezpieczeństwa. Sięgnij po materiały edukacyjne (wymieniamy je w jednym z poprzednich wpisów) i wyciągnij własne wnioski dopasowane do Twojej sytuacji (w tym miejsca gdzie żyjesz),
- zrób zapasy żywności, wody na co najmniej 14 dni, a leków na co najmniej 30 dni,
- pomyśl co jest najważniejsze z punktu widzenia Twoich potrzeb, i Twojej rodziny, gdy dojdzie do sytuacji kryzysowej (jaki sprzęt należałoby zakupić, w co się zaopatrzyć, a czym dysponujesz),
- porozmawiaj z domownikami o tej sytuacji, przedstaw koncepcję poziomów zagrożenia,
- pomóż i zainteresuj się tematem grup samopomocy. Bardzo łatwo uruchomić czat ze znajomymi i sąsiadami, gdzie poruszysz temat bezpieczeństwa,
- zainteresuj się Parafialnymi Grupami Obrony Cywilnej. Zostań liderem w swojej parafii i zacznij "chodzić" za tematem.
- bądź świadoma. Czytaj komunikaty instytucji państwa polskiego (nie polityków). Unikaj treści, które podkręcają emocję, strach, demobilizują i podważają wiarę w instytucje państwa polskiego. Sytuacja kryzysowa to czas, w którym musimy się oprzeć na państwie takim jakie mamy, i o ile to możliwe - wesprzeć państwo.

Bądźcie bezpieczni!

Z Panem Bogiem!

https://www.facebook.com/ParafialneGrupyObronyCywilnej

Adres

Ulica Obrońców Tobruku 48
Warsaw
01-494

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafialne Grupy Obrony Cywilnej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij