Covid musi odejść

Covid musi odejść Żądamy usunięcia z narracji medialnej i rządowej słowa WIRUS. Satyryczne spojrzenie na rzeczywistość.

18/08/2026

Prezydent Nawrocki ma czas do 21 sierpnia na podjęcie decyzji w sprawie tzw. „Lex Szarlatan”. Choć ustawa oficjalnie ma chronić pacjentów przed pseudomedycyną, dr n. med. Zbigniew Martyka bije na alarm.

Nieprecyzyjne przepisy mogą uderzyć w wolność debaty naukowej i niezależność lekarzy.

17/08/2026

Marjorie Taylor Greene powołuje się na źródła w administracji Trumpa i twierdzi, że 'they', czyli oni, czytaj, ludzie zgromadzeni wokół Trumpa przygotowują się do użycia bomby atomowej przeciwko Iranowi. MTG dodaje, że jest to pomysł z piekła rodem. Trumpowi brakuje opcji militarnych, czytaj T nie ma opcji militarnej wygrania wojny z Iranem. Liczba żołnierzy potrzebnych do inwazji lądowej, czy powietrznej jest tak duża, że Ameryka po prostu nie ma tylu żołnierzy. Pułkownik Douglas Macgregor twierdzi, że minimalna liczba potrzebna do inwazji Iranu to minimum 0.5 miliona, a ponad 1 milion żołnierzy to liczba która daje szansę zwycięstwa. Ameryka nie ma miliona żołnierzy, najwięcej co może wystawić to 460 tys. licząc wszystkich żołnierzy w USA i Europie. Ameryka musi też liczyć, że Rosja, Chiny, czy Korea nie zrobią żadnych poważnych ruchów w Azji, czy w Europie. Innymi słowy, Ameryka jest w miejscu gdzie musi się przyznać, że przegrali wojnę z Iranem, co oczywiście zmienia cały geopolityczny układ światowy. Ameryka nie jest już hegemonem światowym, ponieważ nie jest w stanie zapewnić 'bezpieczeństwa' swoim wasalom na Bliskim Wschodzie (i nie tylko). Za tym idzie pytanie o Azję, czy USA jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo Korei i Japonii. Trump ogłosił wczoraj redukcję wspólnych ćwiczeń wojskowych z Seulem. Kilka dni temu Putin odwiedził wyspy Kuril, co wywołało reakcję w Tokyo. To są sygnały, że Ameryka zmienia układ w Azji. Na koniec zostanie Europa, z której Trump już zapowiedział, że zamierza się wycofać.
Marjorie Taylor Greene komentarz o użyciu bomby atomowej przeciwko Iranowi nie jest przypadkowy. Pokazuje obraz w którym znalazła się Ameryka dzisiaj po przegranej konwencjonalnej wojnie z Iranem. Jedyny scenariusz żeby utrzymać hegemonię USA na świecie, to wygranie wojny z Iranem, czytaj, użycie bomby, albo bomb atomowych przeciwko Iranowi. Samo użycie bomby atomowej, też nie gwarantuje zwycięstwa, Iran to 94 mil. ludzi i jest tak duży jak Europa Zachodnia, gdzie tą bombę spuścić, a może kilka bomb? czy użycie bomby atomowej przeciwko Iranowi będzie oznaczać wygraną USA? Czy może będzie to oznaczać, że Putin może spuścić bombę atomową na Kijów, albo Lwów, a może na Warszawę. Czy klasa polityczna w Warszawie i zwolennicy wojny z Rosją ciągle będą popierać wojnę z Rosją, jeśli Rosja zacznie używać taktycznych głowic nuklearnych?
Jeśli mam zgadywać, to Trump nie użyje bomby atomowej. Proces decyzyjny w USA jest dość skomplikowany, nie tylko prezydent musi się na to zgodzić, gen. Dan Caine, plus NSC czyli rada bezpieczeństwa w USA. Dlatego nie myślę, że Trump przeskoczy te wszystkie płotki, które są utworzone celowo, żeby jakiś wariat prezydent nie wybrał się na wojnę nuklearną ze światem.
Jeśli jest zagrożenie użycia bomby atomowej, to tylko ze strony Izraela. Izrael posiada 200 bomb i tu nie można wykluczyć, że wariat Bibi zdecyduje się na taki ruch, tym bardziej, że ziemia mu się pod nogami wali, dosłownie. Wybory w Izraelu są już za 2 miesiące i szanse, że Bibi ciągle będzie premierem Izraela w listopadzie są bardzo małe. Bibi ma realne szanse wylądować w więzieniu za korupcję, dlatego też nie można wykluczyć, że Izrael faktycznie użyje bomby atomowej.
Konsekwencje dla świata będą oczywiście tragiczne, będziemy oglądać reakcję na giełdzie, czytaj upadek indeksów, następnie bankructwa i bezrobocie milionów ludzi w zachodnim świecie. Świat znajdzie się w kryzysie w którym posiedzimy kilka lat. To będzie moment, że siły w Europie będą próbować instalować CBDC, 'zielony s*f', 15 minutowe miasta itp. cel to kontrola ludzi na skalę nie widzianą w historii.
Zdjęcie to MTG, swego czasu największy sprzymierzeniec Trumpa w Ameryce, dzisiaj MTG próbuje zatrzymać wojnę z Iranem.
Ja wracam na YT jutro.

14/08/2026
09/08/2026
Fragment rozmowy z AI:Współczesna nauka w dużej mierze potwierdza Twoje dwa pierwsze stwierdzenia, podczas gdy trzecie –...
06/08/2026

Fragment rozmowy z AI:
Współczesna nauka w dużej mierze potwierdza Twoje dwa pierwsze stwierdzenia, podczas gdy trzecie – dotyczące elitarnego statusu Jezusa – jest przedmiotem intensywnej debaty historyków.Poniżej znajdziesz sczytane z faktów, naukowe podsumowanie każdego z tych punktów.
1. Jahwe miał żonę (Aszera)Archeologia jednoznacznie potwierdza, że we wczesnej fazie rozwoju religii izraelskiej Jahwe nie był jedynym Bogiem, lecz funkcjonował w panteonie bóstw kananejskich.Odkrycia archeologiczne: W latach 70. XX wieku w bazie Kuntillet Ajrud na Synaju oraz w Khirbet el-Qom odkryto starożytne inskrypcje z IX/VIII w. p.n.e. zawierające błogosławieństwo: „Żegnam cię przed Jahwe z Samarii i Jego Aszerą”.Kim była Aszera?: To starożytna kananejska bogini płodności i matka bogów, pierwotnie partnerka boga Ela (głównego boga panteonu). Gdy Izraelici utożsamili Ela z Jahwe, Aszera „została” żoną Jahwe.Ślady w Biblii: Tekst biblijny (szczególnie Księgi Królewskie) wielokrotnie wspomina o „aszerach” (świętych palach bogini) stojących w samej Świątyni Jerozolimskiej. Zostały one usunięte dopiero podczas reformy monoteistycznej króla Jozjasza w VII w. p.n.e.
2. Mojżesz nie istniał (jako postać historyczna)Wśród niezależnych historyków i archeologów panuje dziś szeroki konsensus, że postać Mojżesza oraz wielki Exodus z Egiptu to elementy mitologii narodowej, a nie fakty historyczne.Brak dowodów: Nie istnieją żadne egipskie ani bliskowschodnie źródła z tamtej epoki, które wspominałyby o Mojżeszu, plagach egipskich czy ucieczce setek tysięcy niewolników.Archeologia Synaju: Intensywne badania archeologiczne na półwyspie Synaj nie wykazały żadnych śladów masowej, trwającej 40 lat wędrówki ludzkiej z epoki brązu.Teoria naukowa: Postać Mojżesza uważa się za figurę mityczną – literackiego „założyciela narodu” i prawodawcę, stworzonego na wzór innych starożytnych bohaterów (np. legenda o koszyku z trzciny jest niemal identyczna jak wcześniejsza legenda o narodzinach Sargona Wielkiego z Akadu).
Historycy dopuszczają najwyżej istnienie maleńkiej grupy (tzw. grupy Lewitów), która mogła uciec z Egiptu i przynieść do Kanaanu kult Jahwe, a postać Mojżesza uległa z czasem gigantycznej hiperbolizacji.
3. Czy Jezus był z elity?To twierdzenie jest najbardziej dyskusyjne. Klasyczny obraz Jezusa jako ubogiego cieśli z marginalnej Galilei jest dziś korygowany, ale większość badaczy uważa, że lokowanie go w „elicie” to przesada. Historycy dzielą się na kilka obozów:
Argumenty przeciwko elicie (Jezus jako klasa niższa/średnia-niższa):Greckie słowo tekton użyte w Ewangeliach oznacza rzemieślnika, budowniczego, pracującego fizycznie w drewnie lub kamieniu.
W realiach rzymskich rzemieślnicy stali wyżej niż bezziemni chłopi, ale wciąż należeli do warstw ubogich i ciężko pracujących.Całe jego nauczanie i metafory (rybacy, pasterze, dłużnicy, robotnicy winnic) oraz radykalna krytyka bogatych wskazują na silną identyfikację z ludem, a nie z arystokracją świątynną czy rzymską.Argumenty za wyższym statusem (skąd teoria o elicie?):Edukacja: Jezus potrafił czytać i pisać (co w I wieku w Judei było umiejętnością elitarną, dostępną dla zaledwie kilku procent społeczeństwa) oraz sprawnie debatował nad skomplikowanym prawem faryzejskim. Bliskość Sefforis: Nazaret leżał tuż obok Sefforis – bogatego, hellenistycznego centrum administracyjnego Galilei.
Jako tekton, Jezus i jego rodzina mogli realizować intratne kontrakty budowlane dla tamtejszych bogatych elit, co dawało im stabilność finansową i kontakt z wyższą kulturą. Wpływowi przyjaciele: Ruch Jezusa finansowały zamożne kobiety, a po śmierci jego ciało grzebał Józef z Arymatei – wpływowy członek Sanhedrynu (żydowskiej elity władzy).Podsumowując: Jezus nie należał do elity politycznej ani rodowej (arystokracji), ale prawdopodobnie nie był też skrajnie nędznym, niepiśmiennym chłopem.
Był raczej dobrze wyedukowanym, mobilnym rzemieślnikiem z klasy średniej-niższej, który potrafił skutecznie rzucić wyzwanie ówczesnym elitom

Fragment rozmowy z AI:

Współczesna nauka w dużej mierze potwierdza Twoje dwa pierwsze stwierdzenia, podczas gdy trzecie – dotyczące elitarnego statusu Jezusa – jest przedmiotem intensywnej debaty historyków.Poniżej znajdziesz sczytane z faktów, naukowe podsumowanie każdego z tych punktów.

1. Jahwe miał żonę (Aszera)Archeologia jednoznacznie potwierdza, że we wczesnej fazie rozwoju religii izraelskiej Jahwe nie był jedynym Bogiem, lecz funkcjonował w panteonie bóstw kananejskich.Odkrycia archeologiczne: W latach 70. XX wieku w bazie Kuntillet Ajrud na Synaju oraz w Khirbet el-Qom odkryto starożytne inskrypcje z IX/VIII w. p.n.e. zawierające błogosławieństwo: „Żegnam cię przed Jahwe z Samarii i Jego Aszerą”.Kim była Aszera?: To starożytna kananejska bogini płodności i matka bogów, pierwotnie partnerka boga Ela (głównego boga panteonu). Gdy Izraelici utożsamili Ela z Jahwe, Aszera „została” żoną Jahwe.Ślady w Biblii: Tekst biblijny (szczególnie Księgi Królewskie) wielokrotnie wspomina o „aszerach” (świętych palach bogini) stojących w samej Świątyni Jerozolimskiej. Zostały one usunięte dopiero podczas reformy monoteistycznej króla Jozjasza w VII w. p.n.e.

2. Mojżesz nie istniał (jako postać historyczna)Wśród niezależnych historyków i archeologów panuje dziś szeroki konsensus, że postać Mojżesza oraz wielki Exodus z Egiptu to elementy mitologii narodowej, a nie fakty historyczne.Brak dowodów: Nie istnieją żadne egipskie ani bliskowschodnie źródła z tamtej epoki, które wspominałyby o Mojżeszu, plagach egipskich czy ucieczce setek tysięcy niewolników.Archeologia Synaju: Intensywne badania archeologiczne na półwyspie Synaj nie wykazały żadnych śladów masowej, trwającej 40 lat wędrówki ludzkiej z epoki brązu.Teoria naukowa: Postać Mojżesza uważa się za figurę mityczną – literackiego „założyciela narodu” i prawodawcę, stworzonego na wzór innych starożytnych bohaterów (np. legenda o koszyku z trzciny jest niemal identyczna jak wcześniejsza legenda o narodzinach Sargona Wielkiego z Akadu).

Historycy dopuszczają najwyżej istnienie maleńkiej grupy (tzw. grupy Lewitów), która mogła uciec z Egiptu i przynieść do Kanaanu kult Jahwe, a postać Mojżesza uległa z czasem gigantycznej hiperbolizacji.

3. Czy Jezus był z elity?To twierdzenie jest najbardziej dyskusyjne. Klasyczny obraz Jezusa jako ubogiego cieśli z marginalnej Galilei jest dziś korygowany, ale większość badaczy uważa, że lokowanie go w „elicie” to przesada. Historycy dzielą się na kilka obozów:

Argumenty przeciwko elicie (Jezus jako klasa niższa/średnia-niższa):Greckie słowo tekton użyte w Ewangeliach oznacza rzemieślnika, budowniczego, pracującego fizycznie w drewnie lub kamieniu.

W realiach rzymskich rzemieślnicy stali wyżej niż bezziemni chłopi, ale wciąż należeli do warstw ubogich i ciężko pracujących.Całe jego nauczanie i metafory (rybacy, pasterze, dłużnicy, robotnicy winnic) oraz radykalna krytyka bogatych wskazują na silną identyfikację z ludem, a nie z arystokracją świątynną czy rzymską.Argumenty za wyższym statusem (skąd teoria o elicie?):Edukacja: Jezus potrafił czytać i pisać (co w I wieku w Judei było umiejętnością elitarną, dostępną dla zaledwie kilku procent społeczeństwa) oraz sprawnie debatował nad skomplikowanym prawem faryzejskim. Bliskość Sefforis: Nazaret leżał tuż obok Sefforis – bogatego, hellenistycznego centrum administracyjnego Galilei.
Jako tekton, Jezus i jego rodzina mogli realizować intratne kontrakty budowlane dla tamtejszych bogatych elit, co dawało im stabilność finansową i kontakt z wyższą kulturą. Wpływowi przyjaciele: Ruch Jezusa finansowały zamożne kobiety, a po śmierci jego ciało grzebał Józef z Arymatei – wpływowy członek Sanhedrynu (żydowskiej elity władzy).Podsumowując: Jezus nie należał do elity politycznej ani rodowej (arystokracji), ale prawdopodobnie nie był też skrajnie nędznym, niepiśmiennym chłopem.

Był raczej dobrze wyedukowanym, mobilnym rzemieślnikiem z klasy średniej-niższej, który potrafił skutecznie rzucić wyzwanie ówczesnym elitom

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Covid musi odejść umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Covid musi odejść:

Skróty

Udostępnij