12/10/2023
Wiem, że nic się na tym fp nie dzieje od dawna. My żyjemy, cały czas działamy. Mamy pod opieką szczury, szynszyle, myszy, chomiki, króliki, kota po amputacji łapy, ostatnio był też szczeniak. Większość szczurów jest po przejściach i są agresywne albo z przewlekłymi chorobami, które skutecznie uniemożliwiają im zmianę domu. Mają u nas dożytowni dom. Ratujemy też dzikie zwierzęta i przekazujemy do ośrodków na rehabilitację, aby mogły wrócić na wolność.
Cieszymy się, że od jakiegoś prawie roku inne fundacje w końcu podjęły się współpracy z miastem i nie tylko my przejmujemy gryzonie z ulic. W końcu część tak bardzo chciała, żebyśmy przestali działać :)
Ale czemu działacie tak wybiórczo? Ostatnio przejęliśmy pod opiekę prawie 30 białych myszek (gdzie 13 było do kastracji aborcyjnej), bo podobno fundacje odmawiały wzięcia nawet 2... Dziś znowu informacja, że szczurki wzięła fundacja, ale są jeszcze dwie myszy i wszyscy odmawiają 🤷♀️
Może ktoś chciałby wesprzeć nas karmą? Na chwilę obecną najbardziej potrzebujemy szczurzej i króliczej.