16/04/2026
📢 Już dzisiaj odbędzie się kolejne posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury poświęcone bezpieczeństwu na kolei. To dobra okazja, żeby przypomnieć, co wydarzyło się na poprzednim posiedzeniu – bo jego rzeczywisty obraz znacząco odbiega od narracji prezentowanej przez podsekretarza stanu Piotra Malepszaka.
Poprzednia komisja była dla niego druzgocąca – podobnie zresztą jak dla PKP PLK, spółki odpowiedzialnej za infrastrukturę kolejową. Przedstawiona wówczas prezentacja Urzędu Transportu Kolejowego pokazała wstrząsającą skalę zaniedbań w utrzymaniu infrastruktury i nadzorze, błędy w diagnostyce oraz patologicznie reaktywny – zamiast systemowego – charakter działań w obszarze bezpieczeństwa.
Jednocześnie próba podjęcia realnej dyskusji przez stronę społeczną została skutecznie zablokowana. Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, Leszek Miętek, nie miał możliwości odniesienia się do wypowiedzi przedstawicieli rządu – mimo że w trakcie posiedzenia formułowano pod adresem maszynistów szereg nieprawdziwych i krzywdzących tez.
W swoim wystąpieniu, które publikujemy poniżej, Leszek Miętek wraca do najważniejszych kwestii pominiętych lub zniekształconych podczas komisji.
Wskazuje m.in. na:
⚙️ systemowe przeciążenie maszynistów nadmiarem sygnałów i obowiązków,
🎥 oderwane od realiów pomysły sprowadzania bezpieczeństwa do nadzoru kamerowego,
⚠️ ignorowanie realnych czynników ryzyka w ruchu kolejowym,
🚧 próby przerzucania odpowiedzialności za wypadki na pracowników zamiast na stan infrastruktury i organizację systemu,
❗ brak reakcji na ustalenia raportu UTK, które wskazują na świadome tolerowanie usterek w torach.
Jak podkreśla Prezydent ZZM:
„Puszczanie z pełną świadomością pociągów na uszkodzoną infrastrukturę, z pełną prędkością rozkładową, to nie może być po prostu kwestia decyzji personalnych. To powinien być zarzut karny sprowadzenia zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym.”
W kontekście ujawnionych problemów oraz zbliżającego się kolejnego posiedzenia Komisji Infrastruktury głos środowiska maszynistów nie może być pomijany ani zagłuszany. Bez realnej rozmowy o bezpieczeństwie – opartej na faktach, a nie fantasmagoriach – nie da się poprawić sytuacji na polskiej kolei.