05/02/2026
📍Dziś mija rok od śmierci Juliusza Kuleszy.
Rok, który nauczył nas, że są osoby, po których odejściu świat nie wraca do „normalności”, bo coś w nim zostaje na zawsze przesunięte. Ciszej. Uważniej. Tęskniej.
Juliusz był osobą wyjątkową. Taką prawdziwą ciepłą, życzliwą, szczerą. Potrafił być blisko ludzi bez wielkich słów, za to z ogromnym sercem. W działaniach Fundacji PWPW zostawił cząstkę siebie: czas, energię, empatię i głęboką wiarę w sens pomagania. Nie „dla projektu”, nie „dla efektu”. Zawsze dla człowieka.
Jako bohater i uczestnik Powstania Warszawskiego niósł w sobie doświadczenie historii, która uczy odpowiedzialności, odwagi i pamięci. Te wartości były w nim żywe w codziennych relacjach, w sposobie bycia i w uważności na drugiego człowieka.
Był otwarty. Słuchał. Zauważał tych, których inni czasem mijali. Miał w sobie spokój, który koił, i siłę, która inspirowała. Jego zaangażowanie nigdy nie było obowiązkiem lecz wyborem płynącym z serca i z życiowego doświadczenia.
Juliuszu! Dziś brakuje nam Twojego uśmiechu, spojrzenia i obecności. Wiesz dobrze, że wciąż jesteś w naszych wspomnieniach.
Dziś jest taki dzień, że te wspomnienia wracają mocniej... Często powodując łzy w naszych oczach, bo bardzo nam Ciebie brakuje.
Juliuszu, dziękujemy za to, kim byłeś.❤️
I za światło, które zostawiłeś.
Cześć Twojej Pamięci!🕯️