16/09/2025
Wrzesień wrześniem a my wracamy wspomnieniami do wyjazdu kadry HOP. Pod koniec sierpnia pojechaliśmy nad morze.
Po pierwszym intensywnym dniu (i nocy) wykonywania zadań w patrolach dotarliśmy z Gdańska do Wejherowa. Na miejscu czekał nas kolejny dzień ciężkiej pracy (leżeliśmy na plaży, zbudowaliśmy zamek). Były zachody słońca, ogniska z grami, Marceli prawie zjadł żabę. Widzieliśmy kutry rybackie, które woduje się „ręcznie” i widok z wieży w Dębkach. Był nawet warszawski traktor „Ursus”.
Cały wyjazd miał padać deszcz ale nie padał. I miało być zimno, mokro i paskudnie, a było nawet całkiem fajnie!