18/03/2026
Polecamy ten post!
Temat właściwego zarządzania ludźmi i procesami w medycynie wciąż jeszcze (zbyt) rzadko jest poruszany w dyskursie publicznym i zawodowym. Medycy uczeni są wprawdzie metod skutecznej komunikacji - z pacjentem czy między sobą, niemniej do managerów ochrony zdrowia ta wiedza często nie dociera w wystarczającym stopniu.
Warto od czasu do czasu zatrzymać się i zadać jedno z pytań:
"Czy zachęcam swój zespół do analizy działania i proponowania zmian?"
"Jak reaguję na pojawiające się błędy?"
"Czy gdy ja popełnię błąd - przyznaję się do niego czy staram obwiniać innych?"
Dobre działanie w każdym zespole opiera się na komunikacji, ale również na umiejętnym zarządzaniu 💪
CRM PRO TIP: Perfekcja nie istnieje. Dlaczego Twój zespół ukrywa przed Tobą błędy? ✈️🚑
W książce "Potrzeba przywództwa" Dave Berke (pilot myśliwców i instruktor elitarnej szkoły TOPGUN) uderza w jeden z największych mitów zarządzania: Perfekcję.
Wielu Liderów (również kierowników w ZRM) uważa, że musi wymagać od swojego zespołu absolutnej, bezbłędnej perfekcji na każdym dyżurze. Brzmi jak standard dla profesjonalistów, prawda?
Dave Berke ostrzega: To najszybsza droga do katastrofy.
Jeśli jako Lider ZRM nie akceptujesz żadnych potknięć i reagujesz krzykiem na każdy błąd, nie sprawisz, że ratownicy przestaną się mylić. Sprawisz, że zaczną te błędy ukrywać. Spadnie morale, zaufanie zniknie, a w zespole zapanuje strach.
Owszem – musimy wymagać od siebie 100% zaangażowania, ale musimy też zaakceptować, że w chaosie błędy są nieuniknione.
✈️ Nie ma idealnych lądowań
W lotnictwie z definicji zakłada się, że nie ma idealnego podejścia do lądowania. Tak samo w ratownictwie medycznym – nie ma idealnych akcji.
Najgorszym z możliwych wniosków z debriefingu po trudnym wyjeździe jest stwierdzenie zespołu: "Wszystko poszło dobrze, nie ma o czym gadać".
Stwierdzenie "jest dobrze" to zabójca postępu. Kiedy uznajecie, że byliście idealni, Wasz rozwój się zatrzymuje. Zawsze – absolutnie zawsze – jest coś, co można było zrobić o 15 sekund szybciej, skomunikować jaśniej do partnera, ułożyć mądrzej sprzęt, czy po prostu lepiej zarządzić własnym stresem.
🚑 Jak to wygląda w praktyce (Just Culture)?
Zamiast szukać winnych ("Kto znowu źle poskładał sprzęt w torbie@?!").
Prawdziwy Lider przy kawie po akcji mówi: "Słuchajcie, przy tym NZK na początku straciłem obraz sytuacji i opóźniłem podaż leków. Mój błąd. Co jeszcze zrobiliśmy nie tak i jak to poprawiamy?".
Kiedy Lider pierwszy uderza się w pierś, zdejmuje presję z zespołu. Daje sygnał: Jesteśmy tu po to, żeby być coraz lepszymi, a nie udawać nieomylnych bogów. Błąd jednego staje się darmową lekcją dla całej reszty. Otwarta dyskusja o małych błędach to najskuteczniejsza szczepionka zapobiegająca błędom tragicznym.
Perfekcja nie istnieje. Istnieje tylko wyciąganie wniosków.
A jak to wygląda u Was? Zdarzyło Wam się odbyć po dyżurze debriefing, który realnie zmienił Wasze procedury, czy u Was po akcji zawsze "wszystko idzie dobrze"? 👇