NaszeSamozbiory.pl

NaszeSamozbiory.pl Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od NaszeSamozbiory.pl, Organizacja społeczna, Warsaw.

31/12/2025

Dziś rolnicy protestują przeciwko umowie UE-Mercosour. I bardzo dobrze! Tylko czy to coś zmieni? Czy już to nie było grane?

Niestety muszę zmartwić tych, którzy wierzą w cud. Być może protesty przesuną w czasie lub zmienią nieznacznie warunki współpracy, ale problem pozostanie.

Problem to brak umiejętności współpracy pomiędzy rolnikami a konsumentami. Ostatnie 30 lat to niesamowity rozwój technologiczny polskiego rolnictwa. Niestety nie był on zaplanowany z rozwojem umiejętności komunikacji i sprzedaży przez rolników.

Ustawiliśmy się w pozycji producenta surowca i ślepo wierzyliśmy, że nigdy nie przyjdzie nam zapłacić za wiele lat zaniedbań. W tym czasie dystrybucja przeszła w ręce zagranicznych podmiotów. Sytuacja wygodna, my produkujemy oni sprzedają! No i oczywiście cena - ma być taka jak chcemy, a jak nie jest, to dopłacimy z budżetu! To droga do nikąd!

I właśnie teraz jesteśmy w tym miejscu. Jak jest normalne plonowanie to nie jesteśmy w stanie sprzedać tego co wyprodukowaliśmy, bo wjeżdżają nam produkty za wschodniej i zachodniej granicy. No i oczywiście kto winny? MARKETY!!

No to teraz wróćmy do kilku lat wstecz. Polacy w Kraju Jabłka jedzą więcej cytrusów i bananów niż rodzimych owoców, raporty zamieszczane na rządowych stronach w analizach SWOT wskazują brak współpracy pomiędzy rolnikami, brak przetwórstwa i realnego skrócenia łańcuchów dostaw. My to wiemy i nic z tym nie robimy.

Ja 5 lat temu założyłem DiWine, jako model przetwórstwa owoców na wino. To powinno powstać już dawno temu, bo Polacy wydają 5 miliardów złotych rocznie na wina. Ale to "pikuś" w porównaniu z 23 miliardami jakie wydajemy rocznie na piwo. Można było przez te 30 lat zbudować polskie cydry! Czy w końcu weźmiemy się do pracy i zbudujemy polskie przetwórstwo owoców na alkohole?Każde mądre społeczeństwo tak robi, bo przetwórstwo na alkohol to najprostszy sposób na regulowanie nadprodukcji. Tak robili nasi przodkowie, ale my wolimy marnować!

W tym roku uruchomiłem projekt NaszeSamozbiory.pl i współpracę z Uczelnią Łukaszewski, gdzie powstał projekt kierunku studiów podyplomowych Winiarstwo i Cydrownictwo. NaszeSamozbiory.pl planowałem od początku 2025 roku, ale jak zobaczyłem że są wiosenne przymrozki to wiedziałem, że niewielu będzie zainteresowanych. Niestety Polacy są dobrzy w pospolitym ruszeniu i robieniu rzeczy na "rympał".

No i tak było w tym roku, jak się okazało że nie mamy gdzie sprzedać papryki, potem ziemniaków, śliwek i innych warzyw i owoców.
Czy wyciągnęliśmy wnioski i mamy plan na 2026?
Oczywiście, że nie! :)

Zapraszam Cię do komentowania i udostępnienia tego posta. W komentarzu umieszczam link do mojego wywiadu o Samozbiorach i adres strony, gdzie możesz się zapisać do Samozbiory 2026!

Zapraszam! Razem to zrobimy 🤝💪🇵🇱

12/10/2025

Cześć,

dziś chcę Cię poprosić o udostępnienie tego posta i zarejestrowanie się na www.naszesamozbiory.pl. Jestem pod wrażeniem oddolnego ruchu społecznego samozbiorów i dziękuję każdemu, kto dołączył do akcji. Chcę, żebyśmy wspólnie stworzyli
z tej inicjatywy ruch trwały i wieloletni. Projekt, który będzie odpowiedzią na umowę handlową z Mercosour, napływem żywności z Ukrainy i dominujące zakupy w marketach. Projekt, który nauczy Polaków, szczególnie najmłodsze pokolenia, jak wygląda produkcja żywności, że najlepsza żywność jest prosto od producenta.

Potrzebujemy zbudować projekt w którym w końcu weźmiemy pełną odpowiedzialność za to co spożywamy. Przestaniemy obwiniać markety, rząd czy import żywności jako przyczynę zaistniałej sytuacji. To my wspólnie stworzyliśmy obecną rzeczywistość, my producenci i konsumenci. Żyjemy w Kraju, gdzie 70% sprzedaży przejęły sklepy wielkopowierzchniowe.
Tą sytuację stworzyliśmy my, nie dlatego, że te sklepy są tak mocne, tylko dlatego że my jesteśmy jeszcze słabi. Nie daliśmy alternatywy sobie jako konsumentom. Przez to spożywamy żywność słabej jakości, mając za rogiem zdrowe dary polskiej ziemi, które bezrefleksyjnie marnujemy!

Boimy się napływu żywności z krajów Ameryki Południowej, pomimo, że Polacy spożywają więcej bananów i cytrusów niż rodzimych owoców i to bez umowy Mercosour. Polska jest 3 krajem produkującym owoce i 5 producentem warzyw w Europie a mimo to nasze owoce i warzywa przegrywają cenowo z owocami i warzywami importowanymi. Gdzie popełniliśmy błąd?

Problem ma podłoże psychologiczno-społeczne. Wychodzący w komunizmu Kraj uznawał za luksusowe to co „zachodnie”, zapominając o rodzimych produktach, co dobrze wykorzystywali importerzy. To jest ich praca i dobrze ja wykonali. Wcześniej pomarańcze były tylko na Święta, a teraz są ogólnodostępne. W tym czasie dotowane rolnictwo nie zabiegało o konsumenta. Jak była dobra cena, to sprzedali hurtownikowi, jak była słaba to dostali dopłaty. Jaki mamy efekt? Jabłko przegrywa na półce cenowej z pomarańczą, która ma dodatkowo lepszy marketing. Czy wiecie, jak to wygląda w liczbach?
Z 4 milionów ton jabłka jakie średnio produkujemy, konsumujemy 700 tysięcy ton, co daje średnio 25 kg jabłek rocznie, czyli 2 kg jabłek miesięcznie na każdego z nas. Czy to dużo? Na pewno mniej niż cytrusów? Powód? Cytrusy są tańsze od jabłek, pomimo, że jadą do nas kilka tysięcy kilometrów.

Żebyśmy jednak nie skupiali się na jabłku. Kilo truskawek na targu – 13 zł za kg, a rolnik sprzedaje do skupu za 3 zł, malina kosztuje 15 zł za 500 g, a rolnik sprzedaje do skupu po 6 zł na kg, więc 3 zł za 500 g. W każdym owocu i warzywie proporcje są podobne. To co piszę, nie jest wiedzą tajemną, wiedzą o tym rolnicy i bardzo wielu konsumentów. To dlaczego nie zrealizowaliśmy samozbiorów lub innej formy współpracy producentów z konsumentami wcześniej? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta, jednak nie jest dla nas przyjemna i miła.

Jeżeli winny jest rząd, markety, import żywności, no to my robić nic nie musimy. Dodatkowo wyszukujemy powodów dlaczego nie warto nawet zaczynać o tym mówić. Jest ich wiele i każdy znajdzie na pewno swoje. Rolnicy uważają, że samozbiory zniszczą im plantacje,a konsumenci zmarnują owoce na krzakach. Zapominają, że przy zbiorze maszynowym bardzo dużo owoców opada. Argumenty dlaczego nie warto robić znajdziemy bardzo szybko i po kilku chwilach wierzymy w to jak w „prawdę objawioną” Kolejny częsty argument, to że samozbiory są wyłącznie dla małych upraw. Dobrze, że nie wiedziała o tym plantatorka papryki, która w jeden dzień sprzedała na samozbiorach 10 ton warzyw.

Konsumenci też zbyt mało zastanawiają się, jak pozyskać żywność bezpośrednio od rolnika, tylko bezrefleksyjnie podążają tam gdzie jest szybko i relatywnie „tanio”. Dobrze, że w okolicy tych miejsc sprzedaży jedzenia, są apteki, bo już niedługo wizyty w nich będą potrzebne, jeżeli nie zmienimy przyzwyczajeń żywieniowych. Chińskie przysłowie mówi: „Jeżeli jedzenie nie będzie Twoim lekiem, to leki będą Twoim jedzeniem”

Co zatem zadziałało w tym roku przy samozbiorach? Poza odruchem wsparcia zadziałała…. cena. Tak właśnie! To co widzimy na co dzień w marketowej działalności zrobili rolnicy. Obniżyli cenę dla konsumenta i otrzymali więcej za surowiec niż otrzymaliby w hurcie. Dodatkowo obniżyli własne koszty, bo koszt pracy i transportu przejęli konsumenci, a to jest znaczący koszt w cenie produktu. Czy potrzebowaliśmy aktu desperacji, żeby to zrozumieć?
Czy w przyszłym roku, jeżeli ceny w skupach będą wyższe, to będziemy chcieli nadal organizować samozbiory? Doświadczenie z 2023 roku, gdy maliny, porzeczki i jabłka były bardzo tanie i wtedy próbowano robić samozbiory pokazuje, że … w 2024 roku gdy cena była atrakcyjna, nikt nie myślał, żeby zaproponować samozbiory. To wymaga dodatkowych nakładów pracy, organizacji. Czy samozbiory 2025 czeka ten sam los? Czy już zrozumieliśmy, że budowanie trwałych relacji producentów z konsumentami to proces wieloletni i oferta musi być powtarzana corocznie i powinna być corocznie bardziej atrakcyjna?

Kiedyś zapytano głównego managera Coca-Cola dlaczego się reklamują, skoro są jednym z najbardziej rozpoznawalnych marek na Świecie? Odpowiedział, że jeżeli przynajmniej rok by zrezygnowali z reklamy, to na pewno nie byli by rozpoznawalnym brandem. To pokazuje, że praca sprzedażowa, współpraca z konsumentami to nieustanny proces, który nigdy się nie kończy. Jeżeli chcemy mieć mocne rolnictwo i zdrowe społeczeństwo, to przed nami wiele pracy, którą warto wykonać.

Projekt NaszSamozbiory.pl to pomysł na współpracę konsumentów i producentów, to lokalne przetwórnie, to produkty zdrowe w koszyku zakupowym każdego Polaka. Każdy z nas obywateli zasługuje na zdrową żywność i razem możemy taki system stworzyć. Na stronie www.naszesamozbiory.pl zarejestruj się zaznaczając czy chcesz organizować samozbiory, czy w nich uczestniczyć? Czy możesz pomóc w organizacji, a może jesteś Kołem Gospodyń Wiejskich. Potrzebujemy mediów i lokalnych samorządów. Samozbiory to początek wspaniałej drogi do zbudowania bezpieczeństwa żywnościowego, bez względu na umowy handlowe Mercosour, import żywności czy politykę sieci handlowych.

Zapraszam do naszych social media i przekazujecie tą wiadomość Waszym znajomym, rodzinie, rolnikom. Już dziś zaczynamy NaszeSamozbiory2026!

Dołącz do naszej społeczności ➡️ NaszeSamozbiory.pl

Samozbiory rozwijają się społecznie, bardzo nas to cieszy. Zapraszamy na Samozbiory w okolice Wrocławia - https://www.fa...
11/10/2025

Samozbiory rozwijają się społecznie, bardzo nas to cieszy. Zapraszamy na Samozbiory w okolice Wrocławia - https://www.facebook.com/share/p/16Gz1XDSjW/

Pomóż ratować efekty wielomiesięcznej pracy rolnika! Jedź po owoce i warzywa, albo po prostu podaj tę wiadomość dalej!

Trwa kolejny weekend samozbiorów - to okazja, by wesprzeć lokalnych rolników, samodzielnie zbierając owoce czy warzywa. Dlaczego warto? Za kilogram jabłek w skupie rolnik dostanie 50-60 groszy. W warzywniaku kosztują 4-5 złotych. Jak widać, pośrednicy, sprzedawcy i naliczające podatki państwo zarabiają na pracy rolnika nawet 10 razy więcej niż on sam! Podczas samozbiorów za kilogram owoców trzeba zapłacić 2 - 3 złote. Korzysta więc i rolnik, i klient. A pobyt w sadzie może być też przy okazji fajnym sposobem na spędzenie weekendu!

Gdzie czekają na nas w ten weekend blisko Wrocławia?

Samozbiory jabłek koło Pietrzykowic - 2 zł/kg, do końca października w każdą sobotę i niedzielę od godz. 9 do 16. Odmiany Gala, Elstar, Fiesta, Champion, Rubinola. Dokładnie w tym miejscu: 51.14026775961517, 17.082227587675447

Samozbiory jabłek w Wiszni Małej - sad otwarty od 9 rano do końca października (w każdy weekend) adres Wisznia Mała ul. Pierwoszowska 2. Zbieramy do godz. 18. Cena 2 zł/ kg.

Samozbiory jabłek w Siechnicach przy ul. Kalinowej. Odmiany m.in. Eliza, Lobo, Gala, Golden, trochę gruszek odmiany Konferencja i Lukasówka. Cena jabłek 2zł/kg, gruszki 3zł/kg. Sad otwarty w każdy październikowy weekend w godz. 10.00-16.00. Na terenie sadu duży parking (współrzędne 51.022852, 17.143562)

Samozbiory kapusty - koszt 2zł/kg, Miłowice 99A, 56-504 Dziadowa Kłoda. W każdy weekend października od 9-18. Na miejscu możliwość szatkowania. W ofercie także m.in. ziemniaki, buraki, seler, pietruszka

Samozbiory jabłek w Trzebnicy - Sady Celmerów, ul. Obornicka 18 - w weekend 11/12 października od godz. 10 do 17. Odmiany Golden Delicious, Rubinola, Topaz, Rubinstar. Cena 3,50 zł/kg

Samozbiory jabłek w Lutyni - dostępne są odmiany Jonagored, Golden, Najdared, Muna, Ligol, Red Jonaprince. Sad czynny: poniedziałek – piątek: 16:00 – 18:30, sobota: 10:00 – 16:00, niedziela: 10:00 – 14:00. Cena: 3,00 zł/kg (płatność wyłącznie gotówką). Adres: ul. Szkolna 14, Lutynia

Samozbiory jabłek i winogron - pani Anna ma trochę jabłek starej niemieckiej odmiany cesarz Wilhelm, do tego parę kg winogron. Wojszyce, tel 502 149 089

Organizujesz samozbiory na polu/w sadzie blisko Wrocławia? Daj nam znać w wiadomości prywatnej, dodamy Cię do listy!

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy NaszeSamozbiory.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij