03/06/2026
A gdyby tak zmienić cel rozmowy z poziomu kto ma bardziej rację, na: „Co możemy zrobić, by osiągnąć najlepsze efekty?”
Dziś wiele naszych dyskusji wygląda jak przysłowiowe przeciąganie liny. Mówimy głośniej, bronimy swojego stanowiska, chcemy wygrać. Pytanie tylko: Co?
Co właściwie zyskujemy, pozostając wyłącznie we własnej perspektywie, poza tym, że budujemy świat pt. „każdy sobie”?
Wychodząc z takiej płaszczyzny ciężko zbudować rozwiązania, które służą więcej niż jednej stronie.
Dialog, zaczyna się tam, gdzie kończy się potrzeba wygrania sporu. To moment, w którym zamiast przekonywać, zaczynamy pytać.
Choć Dzień Dziecka już za nami, to może jednak warto spróbować odnaleźć w sobie tę ciekawość. Pytania rodzą wątpliwości, a wątpliwości skłaniają do dyskusji i próby zrozumienia.
Nie musimy myśleć tak samo, będziemy mieć różne perspektywy, ale zamiast racji może lepiej poszukać wspólnego celu? ☺️
A jak wyglądała Twoja ostatnia rozmowa? Z bliskimi, przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami? Daj znać w komentarzu.
Anna Gołębicka