Międzynarodowe Forum Kobiet - Stowarzyszenie Kobiet Nauki i Biznesu MFK

Międzynarodowe Forum Kobiet - Stowarzyszenie Kobiet Nauki i Biznesu MFK Misją MFK jest promowanie przedsiębiorczości wśród kobiet oraz kreatywności kobiet zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i osobistej.

26/05/2026
"Nasza" Pani Doktor podpowiada, że lepiej zapobiegać niż czekać za długo.
14/05/2026

"Nasza" Pani Doktor podpowiada, że lepiej zapobiegać niż czekać za długo.

Pani Doktor 🩺
Niech pani o mnie napisze! I powie o 4 bajpasach 🫀 i o nodze, która czeka na chirurga naczyniowego - bo zwężone tętnice nie dają mi chodzić.
No i do tego pewnie by nie doszło gdybym nie miała „gdzieś” wysokiego cholesterolu. A ten cholesterol to aż mi wyszedł na wierzch czyli na oczy. Ale tak się przyzwyczaiłam, że te grudy czyli żółtaki przestały mi przeszkadzać… Do czasu, aż serce i nogi odmówiły posłuszeństwa…..
Moi Drodzy ❤❤❤
👉Cholesterol i przebudowane tętnice z blaszkami miażdżycowymi do pewnego czasu nie bolą.
👉Nawet takie zmiany na powiekach nie bolą…
Co boli?
👉Boli nagła śmierć bliskiej osoby ❤ z powodu zawału serca
👉Boli udar mózgu i konsekwencje czyli niepełnosprawność
👉Bolą nogi spowodowane brakiem dobrego ukrwienia z powodu miażdżycy tętnic i czasami konieczność amputacji….

Nadal nie wierzycie, że miażdżyca, udar mózgu czy zawał serca 🫀 to mało fajne sprawy?
👉Specjalnie dla Was zaprosiła mnie Pani Redaktor Naczelna https://www.facebook.com/ewa.basinska.7 portalu dla Pacjentów https://www.facebook.com/pacjenci
Nagrane zostały specjalne podcasty -sami oceńcie czy warto posłuchać
Jak tam wejść?
👉Strefa Rozmowy
👉Pacjent w Centrum
👉Serdecznie zapraszam!!! - 2 linki w komentarzu
Może to ostatnia okazja aby podjąć jakąś ważną decyzję w życiu????

Znacie Anię i wiecie, że ten tytuł należy się jej, jak mało komu. Zagłosować na nią można tutaj: https://www.facebook.co...
27/04/2026

Znacie Anię i wiecie, że ten tytuł należy się jej, jak mało komu. Zagłosować na nią można tutaj: https://www.facebook.com/photo?fbid=1239683388225179&set=a.415616383965221

KANDYDATKA DO NAGRODY OSOBOWOŚĆ ROKU POLONII ŚWIATA 2026 🏆

Anna Złotkowska to liderka społeczna, przedsiębiorczyni i inicjatorka licznych działań na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie oraz współpracy polsko-litewskiej. 🇵🇱🇱🇹

Od ponad 30 lat aktywnie działa zawodowo i społecznie, skutecznie budując mosty między środowiskami gospodarczymi, organizacjami pozarządowymi i społecznościami lokalnymi. 🤝

Jest współzałożycielką i dyrektorką firmy konsultingowo-handlowej UAB Izovoltas (od 2003 r.), reprezentującej producentów towarów i usług przemysłowych w sektorach takich jak kolejnictwo, przemysł chemiczny, rafineryjny oraz obronny na rynkach krajów bałtyckich i Polski.

Jest absolwentką ekonomiki na Uniwersytecie Wileńskim oraz Norwegian School of Management BI, co znajduje odzwierciedlenie w jej profesjonalnym podejściu do zarządzania oraz budowania międzynarodowych relacji biznesowych. 🎓

Jej zaangażowanie społeczne ma swoje początki już w młodości — była jedną z osób zaangażowanych w reaktywację Klubu Turystycznego Studentów Polaków na Litwie „Włóczędzy”, co zapoczątkowało jej wieloletnią działalność na rzecz środowiska polskiego.

Równolegle od lat aktywnie działa społecznie.

Jest założycielką i liderką organizacji pozarządowej „Paramos sfera” (od 2013 r.) oraz inicjatorką Klubu „Wileńszczyzna jest Kobietą” (od 2018 r.).

Jej działalność koncentruje się na integracji i aktywizacji środowisk kobiecych, wzmacnianiu roli kobiet w życiu społecznym oraz rozwijaniu współpracy pomiędzy organizacjami pozarządowymi i samorządami na Litwie i w Polsce. 👩‍💼

W 2025 roku była inicjatorką i współliderką projektu „Koła Gospodyń Wiejskich na Wileńskiej Ziemi”, realizowanego we współpracy z Fundacją Gospodyni Polska.

Projekt był współfinansowany ze środków Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

W jego ramach organizowane były wizyty studyjne oraz warsztaty kulinarne, rękodzielnicze i edukacyjne, sprzyjające międzypokoleniowej wymianie wiedzy oraz wzmacnianiu tożsamości kulturowej. 📚

Projekt realizowany był m.in. we współpracy z Filią Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie.

Aktywnie współpracuje ze Stowarzyszeniem „100-lecie Kobiet”, prowadząc działania szkoleniowe z zakresu zarządzania inicjatywami społecznymi, pozyskiwania funduszy oraz komunikacji i obecności w mediach społecznościowych.

Jest także trenerką i facylitatorką rozwoju osobistego, absolwentką międzynarodowych programów edukacyjnych, m.in. Makani Academy, Aura-Soma Academy oraz La Libre Université du Samadeva.

Prowadzi szkolenia i warsztaty z zakresu uważności (mindfulness), wspierając rozwój osobisty, odporność psychiczną oraz dobrostan uczestników. 🧠

Jest również zaangażowana w działania humanitarne i bezpieczeństwa społecznego jako członkini zespołu przygotowania na sytuacje ekstremalne Litewskiego Czerwonego Krzyża.

Pełni także rolę jednego z polskich głosów tej organizacji w Wilnie — bierze udział w wywiadach telewizyjnych i radiowych, przyczyniając się do wzmacniania lokalnej polskiej świadomości społecznej oraz budowania gotowości do reagowania w sytuacjach kryzysowych.

Należy do International Women’s Association of Vilnius oraz współtworzy Międzynarodowy Bożonarodzeniowy Charytatywny Jarmark ICCB, który w ciągu 23 lat zgromadził ponad 1,5 mln euro na rzecz lokalnych beneficjentów. ❤️

Była członkinią zarządu Stowarzyszenia Kobiet Biznesu Litwy oraz panelistką XVII Kongresu Kobiet w Katowicach.

W 2025 roku była także panelistką corocznego Forum Kół Gospodyń Wiejskich w województwie zachodniopomorskim.

Jej działalność obejmuje także działania rzecznicze na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie — reprezentuje środowiska lokalne w kontaktach z instytucjami publicznymi, zabiega o wsparcie dla inicjatyw społecznych, edukacyjnych i kulturalnych oraz aktywnie pozyskuje partnerów i środki na ich realizację.

Jej zaangażowanie zostało docenione licznymi podziękowaniami i wyróżnieniami ze strony polskich szkół i liceów na Wileńszczyźnie, a także samorządów rejonu wileńskiego i miasta Wilna. 🏅

Anna Złotkowska to liderka, która skutecznie łączy doświadczenie biznesowe z misją społeczną.

Jej działania przyczyniają się do wzmacniania tożsamości kulturowej, integracji społeczności oraz rozwoju aktywnego społeczeństwa obywatelskiego, budując trwałe relacje oraz wzmacniając pozytywny wizerunek Polonii zarówno na Litwie, jak i na arenie międzynarodowej. 🌍

Gratulujemy i życzymy powodzenia! 👏

Mocne!Ale bardzo prawdziwe.
10/03/2026

Mocne!
Ale bardzo prawdziwe.

To niskie i podłe parafrazować staropolskie powiedzenie, że baba bez bolca dostaje pierdolca, więc jestem niska i podła, parafrazując to, co wielokrotnie, jako kobieta i samodzielna matka, słyszałam w swoją stronę. Bo mam te słowa w głowie często, gdy czytam o epidemii samotności mężczyzn, którzy chcą, och jak chcą, być z kobietą, a nie mogą, bo kobiety ich nie chcą, czyli – cytując – w dupach im się poprzewracało.

W Polsce jest ponad 2 miliony samotnych matek [w porównaniu samotnych ojców jest niecałe 400 tysięcy]. 2 miliony, po których jedzie się jak po burej s**e, bo rozłożyły nogi, są powalone i dlatego typ puścił je kantem, wychowują bombelki, bezrobotne lambadziary [choć liczba bezrobotnych kobiet jest niewiele większa od liczby bezrobotnych mężczyzn].

Od wieków słowo macierzyństwo jest synonimem samotności u większości kobiet, których mężowie nie mogą zajmować się dziećmi, bo przecież oni pracują, oni muszą wyjeżdżać, oni muszą się rozwijać, oni muszą się zrelaksować. I kobieta zostaje sama z tym pierdolnikiem potomstwa często płodzonego tylko dlatego, bo pan mąż lubi mieć dużą rodzinę.

Ale śmiesznie robić sobie bekę z matek.

Jakie to jest zabawne śmiać się z tych lachociągów, co dupy dały kiedyś typowi i teraz płaczą, że je z dzieckiem zostawił.

Zabawne wyłuskiwanie latami tych przypadków roszczeniowych mamusiek, kobiecych harpii wykorzystujących niewinnych mężczyzn.

14 lat jeżdżę regularnie po tej autostradzie śmiechu z matek i staram się ignorować, bo wiadomo, w dużej grupie zawsze się znajdzie jedna mniej lub bardziej powichrowana. I nie ma co dyskutować z pojedynczymi przypadkami.

Staram się ignorować te szyderstwa, bo tak od zawsze funkcjonował świat – baba z dzieckiem to baba “z plecakiem”, obciążenie, wstyd, pewnie liczy na to, że będzie na utrzymaniu, że ktoś jej dziecko wychowa.

Chłop z dzieckiem to uroczy tatuś, opiekuńczy i kochany, wiadomo. Jego dziecko NALEŻY wychować, bo jak to tak, on sobie przecież nie poradzi.

I mnie samą dziwi ten odwrót i co się dzieje, że po latach milczenia o samotności, o byciu porzucaną przez partnerów, zostawianą z niepełnosprawnymi dziećmi, zostawianą bez grosza przy duszy mimo lat prowadzenia chłopu chałupy i prania jego obsranych gaci, po ucieczkach od przemocowych partnerów, po tylu latach, gdy kobiety wreszcie stanęły na nogi, nagle najbardziej samotni poczuli się… mężczyźni.

Ojej, ale śmianie się z wrażliwości kobiet, ignorowanie ich praw, ich życia, kpienie że jeśli nie jest w kuchni to znaczy, że ma za długi łańcuch, lata przekonywania, że chłopiec nie powinien płakać, nie powinien się wzruszać, że trzeba go hartować – to wszystko sprawiło, że nagle tych panów nikt nie chce?

Jakim cudem?

No więc panowie są zaskoczeni i zachowują się, jakby im pierwszym ta samotność się przytrafiła.

Może też to działa tak, że czasy wojen nauczyły kobiety samotności i o wiele lepiej ją znosimy. W genach mamy, że ktoś nam tego chłopa zabije, coś mu na łeb odbije, gdzieś tam go wywieje i trzeba sobie radzić samej. I od lat siedzimy cicho godnie znosząc darcie z nas łacha, spychanie na margines, ignorowanie potrzeb, obecności samej. Lata udawania, że samodzielna matka sobie poradzi, że sobie na tę samotność zasłużyła, że widocznie tak wybrała i ona sobie OCZYWIŚCIE lepiej poradzi niż samotny ojciec.

A może, zapieprzając na trzy etaty, żeby utrzymać te pacholęcia, o których ojciec zapomniał, po prostu nie mamy czasu jęczęć, jak to nam źle, bo nie mamy przyjaciół. Że wszyscy w dupie mają, że jest nam ciężko związać koniec z końcem, zadbać o dzieci robiąc dorywki, żeby starczyło na buty, na spodnie, na jedzenie, c**j z tymi lekarzami, lekarze to dobro luksusowe.

Że ciężej nam znaleźć pracę, bo kto się twoim dzieckiem zajmie, jak jesteś z nim sama, ale śmiejemy się, że baba do roboty nie pójdzie, to szuka sponsora, no jakie to śmieszne, ciężej utrzymać przyjaciół [mam czas w nocy, kiedy dzieci śpią], że rodzina się odwraca, bo przecież twoja wina, że cię zostawił, ledwo cię dwa razy jebnął, ciotka 40 lat wytrzymała wujka pijaka i wreszcie umarł i jest szczęśliwa.

Ale nie słychać o pladze samotności matek. Kobiety nie lamentują, że są samotne. Nie ma setek artykułów, jak od lat robi się z macierzyństwa kabaret.

Nie ma nic o pladze samotnych kobiet wychowujących dzieci, które zarabiając ciut więcej niż średnia krajowa nie doproszą się alimentów, pladze samotnych kobiet w małżeństwie, które muszą ogarnąć dzieci w drodze do pracy, podczas gdy mąż musi spokojnie wypić kawę, kryzysie samotności wśród dziewcząt, wśród płci tak zjebanej, że nic tylko pośmiać się z nich na incelowej grupie, że mają wymagania z kosmosu odrzucając Romka oczekującego od przyszłej żony, że nie będzie z nim dyskutować.

Roztkliwiamy się nad biednymi samotnymi mężczyznami, którzy czekają aż porwie ich księżniczka na białym koniu, zawiezie do zamku, umyje dupę, zmieni pieluchę, poda obiad i powie mu:

– A kto tu teraz rządzi taki piękny chłopiec mój kochany? No kto? No kto tak pięknie zjadł obiadek i teraz rozkaże, co my, twoje kobiety, mamy zrobić ze swoim życiem?

– Ja! Ja! Ja! – wykrzyknie swoim ślicznym głosikiem potężny mężczyzna i pozwoli zdjąć sobie śliniaczek, zaprowadzić się do łóżeczka i szczęśliwy pójdzie spać, chrapiąc do rana i nie słysząc ani słowa o tym, że chrapanie można wyleczyć.

No i chcąc nie chcąc, budzi się to współczucie. Zamiast więc narzekać na swój los, na kolejne kłody pod nogi, na szyderę, na kpiny i krzywe spojrzenia, rozmawiamy o samotności mężczyzn i o braku dzielnych księżniczek, które za c**ja nie chcą na tych koniach jeździć i ich ratować, bo mają swoje rodziny na głowie.

Bo zamiast zastanawiać się, czy dorosły Piotruś, Pawełek czy Krystianek zjedli obiadek i mają czyste skarpetki i przypadkiem się nie nudzą, lecą z jednego etatu na drugi, usiłują wziąć L4, żeby ogarnąć wywiadówki dzieci i przedstawienia, w nocy kończą planowanie, skąd wziąć kasę na ortodontę i okulistę i głęboko w dupie mają, że dorosły Piotruś, Pawełek czy Krystianek chcieliby sobie z nią poleżeć i się poprzytulać i czują się źle, że ona zamiast nimi zajmuje się swoimi dziećmi, swoją karierą, swoim odpoczynkiem bo wie, że jak sama o to nie zadba, to zostanie z ręką w nocniku, gdy Piotruś, Pawełek czy Krystianek znudzą się lub poczują, że potrzebują wolności, bo się duszą, bo ich to przerosło, bo im jest ciężko.

To niskie i podłe wyśmiewać się z panów, którzy oburzają, że kobiety mają za wysokie wymagania i nawet przez chwilę nie pomyślą, że to nie wysokie wymagania, że to może oni skaczą za wysoko.

Że utrzymująca siebie [a często i swoje dzieci] kobieta, która ma pracę, ma swoje mieszkanie, ma swoje zainteresowania, swoich przyjaciół, swoje życie, oczywiście współczuje panu, który chciałby, żeby ona dla niego to wszystko rzuciła i zajęła się jego smutkiem, jego nieogarnięciem, jego potrzebą bycia zaopiekowanym, ale może mu tylko powiedzieć: hej, ja też się sama sobą opiekuję, zobacz jakie to proste, spróbuj!

A na histeryczną reakcję po takich słowach, może być tylko przykro. Tak jak mi jest przykro, gdy widzę pięciolatka, który płacze, bo nie może zjechać na zjeżdżalni, na którą wstęp jest od metra pięćdziesięciu. Mam ochotę wtedy podejść, przytulić takiego brzdąca i powiedzieć: Widzę, że ci źle, to smutne, że jeszcze nie masz tylu centymetrów, żeby zjechać na tej świetnej zjeżdżalni.

Mam ochotę. Ale tego nie robię.

Bo to nie ja jestem do cholery jego rodzicem.

Jestem kobietą, której w genach przekazano informację, że ostatecznie zostanie sama. Że mężczyźni mają ważniejsze sprawy niż zajmowanie się jej pierdololo, że jej życie nie ma znaczenia, bo trzeba mężczyźnie urodzić dzieci, że facet nie pomoże jej z tymi dziećmi, bo to ona potrafi je lepiej ogarnąć, że jeśli obiecuje, że zrobi coś jutro, to nie musisz mu przypominać co pół roku, że nawet alimenty można olać, bo ściągalność ich jest tak prosta jak ściąganie majtek przez głowę.

Jestem kobietą, którą uczono, że ostatecznie zostanie sama i że to absolutnie normalne.

Przywykniesz, mówili.

Tak to jest, wzdychali.

Trzeba się przyzwyczaić, pocieszali.

Więc panowie, jeśli wciąż siedzicie dupą w jakichś skostniałych przekonaniach sprzed pół wieku, jeśli wciąż z uporem maniaka twierdzicie, że to kobiety pojebało, bo nauczyły się dokładnie tego, do czego je latami przygotowywano, to moi drodzy: głowa do góry!

Da się przywyknąć.

Tak to jest.

Trzeba się przyzwyczaić.

Chyba że weźmiecie przykład z tych kolegów, którzy nauczyli się tworzyć partnerską relację i z szacunkiem traktować drugiego człowieka. Podobno jest się wtedy całkiem szczęśliwym. Podobno, bo zmęczona tym jojczeniem i biadoleniem, obrobiłam wam dupy podle i nisko, dając upust wszystkim tym historiom kobiet, które czytam na co dzień, więc co ja tam wiem. Przekazuję, co usłyszałam.

I nie mogę pominąć faktu, że przykro mi, że ktoś was, mężczyźni, wychował.

Ktoś w was wpoił przekonanie, że macie prawo oczekiwać i nic, prócz pieniędzy, nie dawać od siebie.

Ktoś wam powiedział, że troskliwość, wrażliwość, czułość to ne, ne, ne, dla bab takie rzeczy.

Ktoś was nauczył, że kobieta zrobi lepiej, dokładniej, zorganizuje bardziej logicznie, weźmie na siebie wszystko i że to będzie trwać jak trwało i nie musicie się niczym przejmować.

Ktoś wam sprzedał tę bajkę, że nie musicie mieć nic oprócz zawodu i pieniędzy, żeby was chciano nawet z dzieckiem, obitą mordą i bez kompletu zębów.

I byłyśmy to często my. Kobiety.

Bo nauczono nas być grzeczną i posłuszną, bezwolną kłodą zależną od woli mężczyzny, ale kiedy wyszłyśmy z niewygodnych butów, zrozumiałyśmy, że was nauczono być tylko balastem.

I zrzucamy ten balast, gdy tylko hamuje nam żeglowanie do przodu, nie patrząc, jak bardzo rozpaczacie na tratwach, i szukamy kogoś, kto zamiast rwać nam żagle i rz**ać do zęzy, potrzyma ten rumpel z nami i popłynie do przodu.

Ale większość z tych ktosiów dopiero wychowamy.

Bo dopiero teraz odkrywamy, jak bardzo poprzednie pokolenia zniszczyły, zdeptały i nie pozwoliły nam wszystkim uczyć się budować dorosłych, zdrowych i partnerskich relacji.

I doszliśmy do momentu, w którym lata poniżania, ignorowania, robienia sobie beki, zrodziły taki wkurw, że jedni siedzą na tratwach, drudzy płyną w siną dal i żadne nie umie rzucić ani złapać liny.

Dziękujemy, przodkowie. Good job!

daj 😲, jeśli za dużo tekstu :D

Odwiedziłyśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i obejrzałyśmy wystawę „Kwestia kobieca 1550-2025”. Celem wystawy, o...
07/02/2026

Odwiedziłyśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i obejrzałyśmy wystawę „Kwestia kobieca 1550-2025”. Celem wystawy, obok prezentacji zróżnicowanej twórczości kobiet, jest pokazanie siły tkwiącej w nowym podejściu do historii sztuki – takim, które domaga się sprawiedliwości, oddania głosu „niewidzialnym” i prowadzi do rewizji tak zwanego kanonu.

„Kwestia kobieca 1550-2025” gromadzi prace niemal 150 artystek, podzielone na dziewięć działów tematycznych:
- Niezłomne kobiety
- Moc palety
- Edukacja i kanon
- Jej własna muza
- Nadrealna jaźń, mistyczne ja
- Artysta nieznany był kobietą
- Nie ma takiej bramy, takiego zamka, ani takiego rygla
- Zrodzone z kobiety
- Kobiety na wojnie

12/12/2025

W sobotę i niedzielę pomożemy Wam wybrać idealny prezent. Zapraszamy serdecznie na Mokotowską 49 w Warszawie, a jeżeli masz za daleko, zapraszamy całodobowo na sensedubai.pl

SheLeads First Time Manager to kompleksowy program dla początkujących menedżerek, którego celem jest wsparcie kobiet asp...
11/12/2025

SheLeads First Time Manager to kompleksowy program dla początkujących menedżerek, którego celem jest wsparcie kobiet aspirujących do roli menedżerskiej, menedżerek o krótkim stażu na stanowisku i przedsiębiorczyń chcących rozwinąć kompetencje przywódcze. Program jest realizowany przez firmę doradczą Talent Chase we współpracy z Międzynarodowym Forum Kobiet. Partnerem merytorycznym programu jest SGH.

Kluczowe wyróżniki programu to sesje mentoringowe prowadzone przez doświadczonych praktyków biznesu, intensywne warsztaty rozwoju kompetencji przywódczych oraz spotkania z inspirującymi ekspertami, liderami i przedsiębiorcami. Czas trwania programu: marzec-październik 2026 r.
Rekrutacja do programu trwa do 2 marca 2026 roku. Liczba miejsc ograniczona.

Szczegółowe informacje: www.sheleads.pl

6 października 2025 r. w SGH odbyło się seminarium Przedsiębiorczość kobiet: pomiędzy Polską a Zjednoczonymi Emiratami A...
08/10/2025

6 października 2025 r. w SGH odbyło się seminarium Przedsiębiorczość kobiet: pomiędzy Polską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Spotkanie prowadzone było w formie stacjonarnej oraz online.

Pomysł na to seminarium zrodził się na początku 2025 r. w ramach Rady Ekspertek Akademickich powołanej dwa lata temu przy MFK, a mógł dojść do skutku dzięki szerokim kontaktom prof. Katarzyny Górak-Sosnowskiej w świecie arabskim i dzięki projektowi „Akademickie Partnerstwo na rzecz badań nad gospodarką i polityką państw Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej”, który jest realizowany w SGH.

MFK miało dotychczas wiele kontaktów zagranicznych (misje gospodarcze w RPA, USA, Szwecji, Kirgistanie, Litwie), ale świat arabski był poza naszym zasięgiem. Gośćmi organizatorów były: Nina Kowalewska-Motlik, która od wielu lat współpracuje biznesowo z krajami arabskimi oraz Aleksandra Krajewska – przedstawicielka Polish BusinessWomen Network w Dubaju, absolwentka SGH, przedsiębiorczyni w obszarze finansów.
Dzięki temu seminarium zdobyłyśmy wiedzę o prowadzeniu biznesu w krajach arabskich i ich otwartości na promowanie przedsiębiorczości wśród kobiet. Prelegentki przekonały nas, że jest pole do współpracy z Polkami mieszkającymi i prowadzącymi biznesy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Jesteśmy na tę współpracę otwarte i poczynimy kroki, aby za rok spotkać się w Dubaju.

Jeśli jesteś kobietą w wieku 18+, masz polskie obywatelstwo i mieszkasz w Polsce oraz chcesz wziąć udział w kursie w ram...
29/08/2025

Jeśli jesteś kobietą w wieku 18+, masz polskie obywatelstwo i mieszkasz w Polsce oraz chcesz wziąć udział w kursie w ramach projektu “PAKT dla kobiet” z zakresu ICT, nowych technologii i cyfrowego wytwórstwa, jeśli chcesz zdobyć nową wiedzę i praktyczne umiejętności, ta wiadomość jest dla Ciebie.

Kursy prowadzone są od podstaw, nie jest wymagana specjalistyczna wiedza ani doświadczenie. Prowadzone są online, lub w formule hybrydowej, tj: częściowo online, częściowo w jednej z pracowni w Olsztynie, Wrocławiu lub Warszawie.

Szkolenia obejmą 4 tematy:
1️⃣ Grafika komputerowa w projektowaniu przestrzennym w Przemyśle 4.0;
2️⃣ Praktyczne wykorzystanie grafiki komputerowej w cyfrowej fabrykacji;
3️⃣ Programowanie: podstawy JavaScript;
4️⃣ Programowanie: podstawy Pythona.

Zapraszamy do drugiej edycji - tym razem ogólnopolskiej - projektu „PAKT dla kobiet 2025”, czyli serii warsztatów podnoszących kompetencje cyfrowe.

Adres

Aleja Niepodległości 162
Warsaw
02-554

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Międzynarodowe Forum Kobiet - Stowarzyszenie Kobiet Nauki i Biznesu MFK umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Międzynarodowe Forum Kobiet - Stowarzyszenie Kobiet Nauki i Biznesu MFK:

Udostępnij