12/08/2026
Mózgowe porażenie dziecięce, w skrócie MPD, to najczęstsze zaburzenie ruchowe występujące u dzieci. Towarzyszy człowiekowi przez całe życie i dotyczy mniej więcej 2–3 dzieci na każde 1000 urodzeń.
Od kilkunastu lat naukowcy zadają sobie pytanie: czy chorym można ulżyć przy pomocy… krwi pępowinowej? Jest ona bowiem bogata w komórki macierzyste oraz komórki układu odpornościowego, które mają pewną wyjątkową cechę: potrafią wspierać regenerację tkanek i łagodzić stany zapalne. Innymi słowy – w świecie biologii są raczej ekipą remontową niż oddziałem szturmowym.
W ostatnich latach kilka badań klinicznych sugerowało już, że podanie krwi pępowinowej – zarówno własnej, przechowanej przy urodzeniu, jak i pochodzącej od dawcy – może poprawiać koordynację ruchową i sprawność dzieci z MPD. A skoro pojawiają się pierwsze obiecujące sygnały, naukowcy oczywiście robią to, co robią najlepiej: sprawdzają jeszcze raz.
Tak powstało niewielkie badanie przeprowadzone w Japonii. W 2025 roku zespół badaczy pod kierunkiem Saitoh opisał wyniki pilotażowego eksperymentu z udziałem pięciorga dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym w wieku od pięciu do sześciu lat. Każde z nich otrzymało jednorazowy wlew dożylny krwi pępowinowej pochodzącej od rodzeństwa.
Nie była to jednak sytuacja w stylu: „mamy krew, lejemy”. Jednostki krwi były w pełni lub częściowo zgodne immunologicznie z biorcą, a liczba komórek została dobrana indywidualnie dla każdego pacjenta. Następnie dzieci obserwowano przez ponad dwa lata, sprawdzając nie tylko bezpieczeństwo terapii, ale też zmiany w funkcjonowaniu ruchowym i ogólnym rozwoju.
Najpierw dobra wiadomość dla wszystkich, którzy na hasło „eksperymentalna terapia” automatycznie wyobrażają sobie dramatyczne skutki uboczne: leczenie było dobrze tolerowane i nie odnotowano poważnych działań niepożądanych.
Jeszcze ciekawsze były jednak wyniki dotyczące sprawności ruchowej. Wszystkie dzieci poprawiły swoje wyniki w zakresie funkcji motorycznych bardziej, niż można by się spodziewać na podstawie ich wieku i stopnia zaawansowania choroby. Już sześć miesięcy po podaniu krwi pępowinowej średnia poprawa na standaryzowanej skali funkcji ruchowych wynosiła prawie pięć punktów. A potem było tylko lepiej – wyniki nadal rosły po roku i po dwóch latach.
Co interesujące, rezultaty bardzo przypominały te uzyskiwane wcześniej w badaniach z wykorzystaniem własnej krwi pępowinowej dziecka. To ważna informacja, bo autologiczna krew pępowinowa jest dostępna tylko wtedy, gdy rodzina zdecydowała się ją zdeponować przy porodzie. Krew oddana do banków publicznych nie może być później wykorzystana przez dawcę i jest przeznaczona głównie do leczenia określonych chorób, na przykład białaczki.
Dlatego możliwość wykorzystania krwi pępowinowej rodzeństwa może okazać się bardzo praktycznym rozwiązaniem. Zamiast liczyć na to, że ktoś przewidział przyszłość pięć czy sześć lat wcześniej, można skorzystać z biologicznego wsparcia dostępnego w rodzinie.
Oczywiście pięcioro dzieci to jeszcze nie rewolucja w medycynie. Żeby mieć pewność, potrzebne będą większe badania kliniczne. Ale kolejne wyniki zaczynają układać się w dość spójną historię: komórki z krwi pępowinowej mogą wspierać funkcjonowanie mózgu i układu ruchu u części dzieci z MPD.
A jeśli przyszłe badania to potwierdzą, możliwe, że coś, co jeszcze niedawno było odpadem medycznym, stanie się jednym z elementów standardowego leczenia. I tak - brzmi to trochę jak fabuła bardzo filmu. Tyle że tym razem scenariusz pisze biologia.
Źródło: Saitoh S, Kikuchi H, Marukane T, Tsuno T, Hosoda R, Baba N, Wang F, Kuroiwa Y, Nagai R, Tsuda M, Maeda N, Sagara Y, Fujieda M. Safety and feasibility of allogeneic sibling cord blood infusion in Japanese children with cerebral palsy: A single-center pilot study. Brain Dev. 2025 Oct;47(5):104443. doi: 10.1016/j.braindev.2025.104443. Epub 2025 Sep 16. PMID: 40961743. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40961743/