22/04/2026
Jednorazowa korekta to nie reforma. Co powinno się naprawdę zmienić w polskim systemie podatkowym?
Polska 2050 proponuje podniesienie drugiego progu PIT ze 120 do 140 tys. zł. Inflacja powoduje, że rosną ceny i rosną pensje. Nominalnie zarabia się więcej, realnie bez zmian lub nawet mniej. Problem w tym, że progi podatkowe nie są aktualizowane wraz z inflacją, więc coraz więcej osób przekracza wyższy próg i płaci wyższą stawkę podatku, choć realnie nie wzbogaciły się ani o złotówkę. Ta propozycja tego jednak nie rozwiązuje. Za kilka lat inflacja znowu zje tę korektę. Do tego wskazane źródła finansowania są wątpliwe, co w praktyce oznacza większy deficyt, już teraz najwyższy w całej UE.
Polska potrzebuje prawdziwej reformy, nie jednorazowych gestów. Co to znaczy?
🔹 Automatyczna waloryzacja progów podatkowych powiązana z inflacją lub wzrostem wynagrodzeń. Progi powinny rosnąć razem z cenami, a nie być korygowane uznaniowo przez polityków raz na kilka lat przy okazji kampanii wyborczej.
🔹 Uproszczenie VAT i opodatkowania majątku. Zróżnicowane stawki VAT dla podobnych produktów i usług generują zbędne koszty i pole do nadużyć. System opodatkowania majątku również wymaga reformy: dziś zasady dotyczące jego dziedziczenia i przekazywania są skomplikowane i niespójne.
🔹 Obniżka podatków musi iść w parze z ograniczeniem wydatków publicznych. Polska ma jeden z najwyższych deficytów w UE, przekraczający 6% PKB. Wprowadzanie zmian podatkowych bez wskazania wiarygodnych źródeł ich finansowania oznacza w praktyce dalsze pogłębianie deficytu i presję na podwyżki innych podatków w kolejnych latach.
Prostszy, neutralny i przewidywalny system podatkowy jest możliwy. Ale wymaga odważnych decyzji, nie kosmetycznych korekt.
📎 Pełne stanowisko FOR i Rady TEP poniżej 👇