Fundacja Kultywowania Tradycji Koszykarzy Polonii Warszawa

Fundacja Kultywowania Tradycji Koszykarzy Polonii Warszawa Fundacja
Kultywowania Tradycji
Koszykarzy Polonii Warszawa

KRS: 0000821758
NIP: 5252811350

🏀 Koszykarze Polonii zakończyli sezon. Środowa porażka z Kotwicą Kołobrzeg oraz rezultaty innych meczów sprawiły, że "Cz...
17/04/2026

🏀 Koszykarze Polonii zakończyli sezon. Środowa porażka z Kotwicą Kołobrzeg oraz rezultaty innych meczów sprawiły, że "Czarne Koszule" zajęły 10. miejsce w sezonie zasadniczym. Nie udało się osiągnąć zakładanego celu, jakim było zajęcie miejsca w czołowej ósemce i awans do fazy play-off.
🛑 Polonia nie przegrała sezonu ani w środę, ani 2 tygodnie temu ulegając już zdegradowanym Żubrom Białystok. Ani nawet pod koniec zeszłego roku, gdy na Kole doznała 22-punktowej klęski ze zdziesiątkowaną Kotwicą.
🧩 Koszykarze obecny sezon przegrali już u jego zarania. Zbudowano przypadkowy skład – bez klasowego rozgrywającego, z źle dobranymi polskimi zawodnikami. O losowości świadczy choćby to to, że najlepszy obok Jana Malesy krajowy gracz – Wiktor Sewioł – do klubu trafił jako opcja awaryjna, tymczasowy zastępca kontuzjowanego Patryka Pułkotyckiego.
♟️ Zwłaszcza z perspektywy obecnego sezonu widać, że David Torresusca był złym wyborem trenerskim. Ocenę hiszpańskiego szkoleniowca – negatywną po poprzednim sezonie (pamiętamy o porażkach poniesionych mimo wysokiego prowadzenia w IV kwarcie) – jeszcze obniża postawa jego byłych podopiecznych w trwających wciąż jeszcze rozgrywkach. Wszak kręgosłup Decki Pelplin, która pewnie awansowała do play-offów tworzą znani jeszcze z poprzedniego sezonu z Obozowej Jalen Coke-Domingue, Przemysław Kuźkow i Filip Gurtatowski. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że oprócz tej trójki, trener Torresusca miał w poprzednim sezonie do dyspozycji Adriana Kordalskiego (ostatnio podstawowy zawodnik 4. drużyny sezonu zasadniczego – SKS-u Starogard Gdański), tym gorzej ocenić należy pracę byłego I szkoleniowca Polonii.
🎢 Niezależnie od krytycznej oceny trenera, z tak a nie inaczej skonstruowanym składem trudno było myśleć o play-offach. Mimo to, zostało to wyznaczone jako cel przez klubowych włodarzy. I przez chwilę wydawało się to możliwe do osiągnięcia. Nadzieje rozbudziły znakomita dyspozycja Jalena Sullingera na początku sezonu, bilans 7-2 po pierwszych 9 meczach.
👤 I w okresie, kiedy "Czarne Koszule" plasowały się w ścisłej czołówce, prezes-dyrektor KKS Polonii Tomasz Jaremkiewicz udzielił wywiadu Pameli Wronie z Polskiego Kosza. Poniżej kilka cytatów z tej rozmowy:
„(…) w tym sezonie mamy lepsze DNA, dzięki czemu udaje nam się wygrywać. Być może mamy lepsze umiejętności, ale na pewno jesteśmy bardziej walczącym i zaangażowanym zespołem, idącym w jednym kierunku. David nie miał swoich zwolenników. Z pełnym przekonaniem mogę uznać to za sukces, że w ogóle i nadal współpracujemy. Jeżeli on by nie został, to ja też nie. Dla mnie sprawa była jasna. I teraz widać tego efekty. (…) Natomiast jestem przede wszystkim dumny z samego siebie. Mało kiedy czuje się docenienie, więc sam siebie teraz docenię.”
„Jest coś w tym, że przed sezonem jest najwięcej pracy. Dodatkowo, mam jeszcze obowiązki prezesa. Poniekąd rzuciłem się na głęboką wodę. Obecnie jestem w klubie najważniejszą osobą – ważniejszą niż sam właściciel, który przeznacza naprawdę duże sumy na klub. A dlaczego? Bo robię dosłownie wszystko. A gdyby nie miałby kto się tym zajmować, to nie byłoby tej organizacji. To jest coś, co lubię robić i jest – zdaje się – moim powołaniem.”
„Nie chcę wygłaszać żadnych górnolotnych przemyśleń, ale wszystko, co się wydarza w Polonii jest za moim błogosławieństwem lub nie. Każda osoba, która z nami współpracuje musiała być też zaakceptowana przeze mnie, choć trener miał wolną rękę w budowie składu ze mną. Dlatego jakakolwiek krytyka zespołu dotyka mnie osobiście i zawsze biorę wszystko na siebie. Nigdy nie wypłaciłem sobie wynagrodzenia, dopóki wszyscy inni nie zostali opłaceni. Owszem, nikt mnie do tego nie zmusza, ale mam świadomość, że mój angaż i pobyt w Polonii zbliża się raczej ku końcowi.”
🫧 Kontuzja, a potem słabsza forma Sullingera, brutalnie sprowadziły Polonię na ziemię. Od 15 listopada do 31 stycznia Polonia wygrała tylko 2 z 10 spotkań. Szczególnie bolesna była porażka u siebie ze zdziesiątkowaną Kotwicą Kołobrzeg. Rywal mający do dyspozycji jedynie 8 zawodników (z czego efektownie wykorzystywano 7), rozgromił „Czarne Koszule” na Kole 86:64. Już na przełomie stycznia i lutego widać było, że Polonia na play-offy w tym sezonie sportowo nie zasługuje.
📉 Fiaskiem zakończyło się zapowiadane stawianie na młodzież. Wbrew zapowiedziom, zawodnicy poniżej 23 lat, co do zasady nie czynili postępów. Najlepszy z nich, Maksymilian Duda, miał dobre pojedyncze występy. Ale jeśli porównamy jego osiągnięcia z poprzednim sezonem (spędzonym w GKS-ie Tychy), nie wygląda to już dobrze. Pomimo spędzania na parkiecie więcej czasu, zanotował regres w średniej liczbie zdobywanych punktów, skuteczności z gry i rzutów wolnych (w tej ostatniej statystyce olbrzymi spadek: z 61,9%, do ledwie 40,6% trafionych rzutów za 1!).
Młodzieżowcy obecni w klubie jeszcze w poprzednich rozgrywkach – Artur Niemiec, Jakub Osiński i Filip Poradzki – spędzali na parkiecie przeciętnie mniej czasu niż w poprzednim sezonie, zmalał też ich średni wkład punktowy. Pozostali zawodnicy U23 odgrywali jeszcze mniejszą rolę.
Polonia była wśród drużyn najczęściej stawiających na młodzież, ale nie była tu liderem. Według wyliczeń portalu Puls Basketu, Polonia uzyska drugą najwyższą premię od PZKosz za występy zawodników poniżej 23 lat – zauważalnie jednak ustępując w tej klasyfikacji wspomnianej wyżej Dece Pelplin.
Nietrafionych decyzji kadrowych, niekompatybilności składu, nie tłumaczy w pełni nawet relatywnie niewysoki budżet płacowy (wg Piotra Janczarczyka ze Strefa Chanasa KKS Polonia ma 13 co do wielkości budżet płacowy w lidze, przy czym - nie jest rozstrzygnięte, czy w tym rankingu były uwzględnione opłaty z tytułu zatrudnienia drugiego obcokrajowca).
🚧 Część sportowa to jednak tylko jeden z aspektów działalności klubu – niekoniecznie najważniejszy. Na trybunach – nie licząc ostatniego meczu, na którym pojawiło się mnóstwo osób wcześniej nie widywanych – przez cały sezon hulał wiatr, zazwyczaj pojawiało się około 150-200 osób. Nie licząc grupy próbującej dopingować klub (za co należą się słowa uznania), brakowało działań służących poprawie atmosfery. Mimo frazesów o „polonijnym DNA” nie czuć było esencji Polonii, jej wyjątkowości, stu lat historii. Wymowne jest, że przez ostatni rok, klub na swoich mediach społecznościowych nie publikował żadnych treści z okazji rocznic ważnych wydarzeń – pierwszego meczu, mistrzostwa Polski, wyeliminowania Barcelony z Pucharu Europy, czy 50-lecia wicemistrzostwa z 1976 r. Smutne, że klub nie pielęgnuje choćby w taki sposób swego największego aktywa – unikalnej historii.
🌬️ Ostatnie lata dobitnie pokazują, że stosowana w Projekcie 1P sp. z o.o. organizacja władz poprzez jednoosobowy zarząd nie zdaje egzaminu. Ten dość unikatowy w skali ligi model (w I lidze stosowany jeszcze tylko w Spójni Stargard i Resovii), przy ograniczonych zasobach finansowych, półamatorskiej strukturze – nie pozwala na stworzenie sprawnie funkcjonującej organizacji, z odpowiednią otoczką, sprawną komunikacją, działalnością społeczną. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że osobom wolontariacko angażującym się w okołoklubowe życie czasem dziękowano za współpracę bez słowa… Stwierdzić trzeba, że klub wpadł w pułapkę błędnego koła. Ograniczone środki finansowe nie pozwalają na zaangażowanie osób niezbędnych do profesjonalizacji. Ale przez strukturę ograniczoną do jednego członka zarządu, nie można realizować innych działań. I tak cały czas, już od 4 lat…
Ten obraz nie jest obecny od wczoraj.
⚠️ Negatywnie należy ocenić podejmowane w ciągu ostatnich 3 lat decyzje personalne. Źle dobierano sztab (począwszy od podpisania 2-letniego kontraktu z Jakubem Pendrakowskim, zatrudnienie Davida Torrescusci, angażowanie psychologów z Hiszpanii). Marazm dotyczy również klubowej otoczki, a struktura organizacyjna nie przystaje do wyzwań, przed którymi stoi Polonia. Największy atut – rozwijająca się akademia – z niewiadomych powodów znajduje się w tym samym podmiocie, co drużyna pierwszoligowa. Jest to niezwykle ryzykowne, mając na uwadze specyfikę profesjonalnej (czy półprofesjonalnej) koszykówki, cechującej się niepewnością. Do tego zarządzanej przez jedną osobę, z ograniczonym budżetem administracyjnym (znowu ujawnia się wspominana bariera kadrowo-organizacyjna)
🏗️ Najwyższy czas przerwać ten stan rzeczy. Konieczne są daleko idące zmiany – na pewno organizacyjne, strukturalne, a pewnie również i personalne.
🤝 Mimo tego gorzkiego momentami obrazu – trzeba pamiętać, że Polonia i tak jest obecnie w najlepszym położeniu od ostatnich 15 lat. Gdy przed laty jeździliśmy na trzecioligowe mecze MKS Polonii do Grójca, Żyrardowa, czy Płocka – mogliśmy tylko marzyć o meczach na drugim poziomie rozgrywkowym, rywalizacji z takimi zespołami jak Kotwica Kołobrzeg, czy Astoria Bydgoszcz.
Jesteśmy przekonani, że Polonia znajduje się w dobrych rękach. Jakub Górski wielokrotnie dał się poznać jako człowiek prawy, rzetelny, uczciwy. Gdyby nie jego osobiste zaangażowanie finansowe, liczone w milionach złotych – nie byłoby „Czarnych Koszul” tak wysoko. Czynionego – co warte podkreślenia - pomimo wyjątkowo mało sprzyjających okoliczności. Polonia może tylko pomarzyć o wsparciu finansowym ze strony władz lokalnych otrzymywanych przez inne kluby pierwszoligowe. W KKS Polonii, udział środków prywatnych jest najprawdopodobniej – poza ŁKS-em – największy w I lidze. A i pewnie na palcach jednej ręki możemy wymienić kluby ekstraklasowe, gdzie właściciel działający na zasadach czysto rynkowych finansuje zespół głównie ze swojej kieszeni. Nie wspominając o niedostatkach infrastrukturalnych, przeciągających się procedurach związanych z budową hali (pamiętamy, jak wiceprezydent Renata Kaznowska ucinała dyskusje na temat powiększenia do np. 2,5 tysięcy, argumentując to m.in. potrzebą przyspieszenia – od tamtego momentu minęły już… 4 lata).
To wszystko trzeba mieć na uwadze, oceniając całokształt dorobku KKS Polonii Warszawa w ostatnich latach. Ba, także i Tomaszowi Jaremkiewiczowi nie można odmówić poświęconego czasu, zaangażowania w poprzednich latach – jak choćby z pierwszego sezonu po reaktywacji, gdzie działał w wybitnie niesprzyjających wewnętrznych okolicznościach.
💡 Koszykarska Polonia potrzebuje krytycznego spojrzenia. Ale musi być ono dokonane uczciwie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności. Próbę kompleksowej, pogłębionej oceny ostatnich lat klubu (dłuższej niż ten post) podejmiemy się w najbliższym czasie.
Chcielibyśmy, aby doświadczenia ostatnich lat pozwoliły wyciągnąć odpowiednie wnioski. Pewien model się wyczerpał, a aby klub poszedł do przodu, konieczne są dogłębne zmiany. Zarazem potrzebne jest konstruktywne podejście. Tak, aby służyło rozwojowi klubu. Poprawie wyników sportowych, ale przede wszystkim dobrym zmianom organizacyjnym, budowie jakże potrzebnych fundamentów.
📜 Konieczny jest powrót do korzeni. Przede wszystkim – potrzeba umiejętnego pielęgnowania klubowych tradycji. Począwszy od poświęcenia polonijnej historii odpowiedniego miejsca w klubowej komunikacji, ale nie tylko. Potrzebne są tu działania służące integracji, rozbudowie polonijno-koszykarskiej społeczności w oparciu o jej dawnych zawodników, sympatyków.
Pomocne dla klubu może być wykorzystanie wiedzy zgromadzonej przez lata przez osoby, którym Polonia nie jest obojętna. Dotyczyć to może zarówno kwestii organizacyjnych, jak i sportowych.
🖤 Ważne jest też zapewnienie odpowiedniej przestrzeni do działania aktywnym przedstawicielom środowiska do realizacji swoich pomysłów. Trzeba też należycie docenić ich pracę. Tak aby, podobnie jak choćby przed rokiem, na trybunach znowu pojawiało się więcej kibiców, w tym dzieci z warszawskich szkół.
Jak pokazuje historia sportowa, społeczna, polityczna, rewolucje co do zasady nie przynoszą nic dobrego, a odrzucenie obecnego stanu – prowadzi często do jeszcze gorszego. My na pewno nie chcemy, aby Polonia – jak jeszcze nie tak dawno temu – grywała co najwyżej w III lidze. Tym bardziej grzechem jest niewykorzystywanie obecnej sytuacji. Zmiany są potrzebne – także dlatego, aby rozwijać i pielęgnować to, co osiągnięto w ostatnich latach. I aby krok po kroku nawiązywać do wspaniałych tradycji i sukcesywnie prowadzić koszykarzy „Czarnych Koszul” do należnego im miejsca. 📈

Kamil Czarzasty

💰 Przed rozgrywaną dziś ostatnią kolejką sezonu zasadniczego, zachęcamy do zapoznania się z interesującym rankingiem bud...
15/04/2026

💰 Przed rozgrywaną dziś ostatnią kolejką sezonu zasadniczego, zachęcamy do zapoznania się z interesującym rankingiem budżetów płacowych drużyn I ligi przygotowanym przez Piotra Janczarczyka ze Strefa Chanasa.
Według tych informacji, KKS Polonia Warszawa plasuje się na 13. pozycji (na 17 zespołów).
⬇️ Link poniżej.
* Nie jest doprecyzowane, czy ranking uwzględnia konieczność poniesienia opłat wynoszących za zatrudnienie drugiego obcokrajowca 125 tys. złotych. Pytanie, czy to miałoby wpływ na kolejność zestawienia?

[III liga: MKS Polonia blisko awansu, walkowery i wycofanie drużyny Fundacji Nasza Warszawa]W decydują fazę wchodzi sezo...
14/04/2026

[III liga: MKS Polonia blisko awansu, walkowery i wycofanie drużyny Fundacji Nasza Warszawa]
W decydują fazę wchodzi sezon III ligi. Nie brakuje w nim emocji - a największe dopiero przed nami.
Patrząc chronologicznie - bardzo szybko skończył się on dla Fundacji Nasza Warszawa. Podmiot ten, niegdyś m.in. współwłaściciel KKS Polonia Warszawa, w tym sezonie - podobnie jak w poprzednim - zgłosił drużynę KK Skra Warszawa. Ponieważ - zgodnie z informacjami od WOZKosz - drużyna Skry nie stawiła się na 2 kolejne spotkania w ramach rozgrywek ligi, została automatycznie wycofana z rozgrywek, a z uwagi na fakt, że rozegrała mniej niż połowę spotkań pierwszego etapu rozgrywek, wszystkie mecze z jej udziałem zostały anulowane.
Zdecydowanie lepiej radzi sobie Akademia Koszykówki MKS Polonia Warszawa. Skompletowano tam bardzo mocny skład: zespół zasilili doświadczeni drugoligowcy, m.in. Bogdan Izraeliwski, Kiryl Dziatchuk, oraz - last but not least - Karol Dębski, weteran rozgrywek w 2. i 1. lidze (jeszcze 2 lata temu ważna postacią MUKSu Warszawa który awansował aż do półfinałów II ligi).
Podobnie jak w poprzednich rozgrywkach, drużyna awansowała do finałowej fazy III ligi na poziomie regionalnym. Wtedy zespół prowadzonh w kooperacji z Politechniką Warszawa nie zdołał zająć miejsca premiowanego awansem do ponadregionalnych turniejów eliminacyjnych o II ligę.
Teraz Polonia zajęła 3. miejsce w fazie finałowej na szczeblu regionalnym - za AZS Politechniką i MUKSem Piaseczno (o kolejności między trzema najlepszymi drużynamk decydowała mała tabela) i awansowała do międzyregionalnych eliminacji o II ligę.
Ten etap, organizowany już przez PZKosz, dzieli się na dwa etapy: półfinały i finaly, rozgrywane w systemie turniejowym. W turnieju półfinałowym (rozgrywanym w miniony weekend w Wieliczce) Polonia wygrała 2 z 3 spotkań, dzięki czemu awansowała tym samym do turnieju finałowego, który odbędzie się w dniach 24-26 kwietnia.
Dziś odbędzie się losowanie fazy finałowych. W każdej z grup będą 4 zespoły a awans wywalczą 2 najlepsze ekipy. Oprócz Polonii do finałowego etapu zakwalifikowały się jeszcze AK Orły Wrocław, MKKS Siarka Tarnobrzeg, Defenders Kwidzyn, Świecki Klub Koszykówki, AZS Politechnika Warszawska, KS Basket Legnica, Gremi Gdańsk, PKS Basket Warszawa, BC Obra Kościan, Pogoń Ruda Śląska, UKS Regis Wieliczka.

Aktualizacja: MKS Polonia zagra w grupie A. Jej rywalami będą Pogoń Ruda Śląska, KS Basket Legnica, AK Orły Wrocław (gospodarz)

Fot. MKS Polonia Warszawa (Instagram); PZKosz; WOZKosz

Za nami (najprawdopodobniej) ostatni mecz sezonu na Kole, zakończony porażką 71:89.Niezależnie od matematycznych szans (...
12/04/2026

Za nami (najprawdopodobniej) ostatni mecz sezonu na Kole, zakończony porażką 71:89.

Niezależnie od matematycznych szans (aby awansować do play-offów trzeba w środę "tylko" pokonać Kotwicę różnicą 23 punktów), nasuwa się jedno stwierdzenie.

W koszykarskiej Polonii naprawdę nadszedł czas na poważne zmiany.

🏀 Jutro koszykarzy KKS Polonia Warszawa czeka ostatni domowy mecz w obecnym sezonie. O 15:00 w hali Koło zmierzą się ze ...
10/04/2026

🏀 Jutro koszykarzy KKS Polonia Warszawa czeka ostatni domowy mecz w obecnym sezonie. O 15:00 w hali Koło zmierzą się ze Spójnią Stargard.
Polonia cały czas ma szansę na awans do play-offów. Aby tak się stało, musi wygrać dwa ostatnie mecze, w tym ten jutrzejszy.
⚫ Rywal "Czarnych Koszul" przez długi czas był jednym z największych rozczarowań sezonu, ale w drugiej części rozgrywek spisuje się wyraźnie lepiej, dzięki czemu wrócił do ligowej czołówki.
Smaczku dodaje fakt, że Stargardzian prowadzi Marek Popiołek - były trener Legii, wcześniej aktywny w różnych polonijnych podmiotach (m.in. członek zarządu... zrzeszającego kibiców Stowarzyszenia "Wielka Polonia").
❗ To będzie bardzo ważny mecz. Niezależnie od jego wyników - końcówka sezonu musi skłaniać do refleksji nad tym, jak Polonia powinna wyglądać w kolejnych latach.
🖤 Z kim widzimy się jutro na Kole 🤔 ? Nie czekajcie z zakupem biletów do ostatniej chwili - zainteresowanie meczem jest bardzo duże!

Życzymy Wam zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy!
05/04/2026

Życzymy Wam zdrowych, spokojnych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy!

Dziś o 18:00 bardzo ważny mecz rozegrają koszykarze KKS Polonia Warszawa. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad bardzo do...
22/03/2026

Dziś o 18:00 bardzo ważny mecz rozegrają koszykarze KKS Polonia Warszawa. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad bardzo dobrą Decką Pelplin - wciąż mają pewne szanse na play-offy.
Będzie to drugi mecz Radosława Kusego w roli pierwszego trenera "Czarnych Koszul". Nowy coach bardzo nam zaimponował na pomeczowej konferencji swoją postawą - m.in. dziękując kibicom i swojemu poprzednikowo. Życzymy powodzenia 🤞✌️ !

🏀 W pierwszym meczu po zmianie trenera koszykarze Polonii Warszawa odnieśli cenne zwycięstwo nad dużo wyżej notowaną drużyną Decki Pelplin! 🔥

🧮 Dzięki tej wygranej zachowujemy szansę na awans do fazy play off.

🏁 Do końca sezonu zasadniczego pozostało nam do rozegrania sześć meczów, a najbliższe domowe spotkanie to starcie z ŁKSem Łódź w środę 25 marca o 18:00 (Hala Koło).

13/03/2026

🏀 66 lat temu, 13 marca 1960 roku w hali AWF koszykarze Polonii Warszawa pokonali 49:41 FC Barcelonę w rewanżowym meczu ćwierćfinałów Pucharu Europy! Dzięki temu "Czarne Koszule" wyeliminowały zespół z Katalonii i awansowały do połfinałów klubowych mistrzostw Europy!
To największy sukces polskiego zespołu w klubowej koszykówce.

🚂 Sukces ten rodził się w bólach. Na pierwszy mecz rozegrany w Barcelonie Polonia jechała trzy doby pociągami, bez swojego czołowego zawodnika Marcina Herbsta, którego w Warszawie zatrzymał egzamin na studiach. Mecz w Katalonii poprzedziła wizyta na corridzie. Widok walk z bykiem tak zszokował niektórych niektórych zawodników, że doznali torsji. Zaś rewanż w pośpiechu organizowano w hali AWF, gdyż hala Gwardii, w której "Czarne Koszule" rozgrywały mecze w pucharach, została zajęta przez cyrk. Mecz przy Marymonckiej obserwowało około 1500 widzów, wielu na dostawionej, stromej trybunie za jednym z koszy.

🏆 Pomimo przeciwności, Polonia awansowała do półfinału koszykarskiego Pucharu Europy (późniejszej Euroligi). Tego wyczynu nie powtórzyła jak dotąd żadna inna koszykarska drużyna

ℹ️ O tamtej niesamowitej drużynie, jej zawodnikach, okolicznościach rozegrania meczów z Barceloną możecie poczytać tutaj: https://tinyurl.com/4pbxx7dw

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marka Jabłońskiego, bardzo zasłużonej postaci dla Polonii Warszawa.Ki...
27/02/2026

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marka Jabłońskiego, bardzo zasłużonej postaci dla Polonii Warszawa.
Kibicom "Czarnych Koszul" był znany przede wszystkim jako główny trener I zespołu w latach 90. W 1991 r. wywalczył awans do Ekstraklasy, następnie przez 5 lat prowadził charakterystyczną drużynę - m.in. z Wojciechem Królikiem, Aleksiejem Ugriumowem, Siergiejem Żełdokiem, Piotrem Wiktorowskim, Krzysztofem Lubaszką.
Ale Marek Jabłoński szkoleniowo związany z Polonią był już w latach 70. - gdy po grze w Gwardii trafił do klubu za sprawą ówczesnego trenera Witolda Zawadzkiego. Początkowo pracował z młodzieżą; opiekował się m.in. rocznikiem 1963, który (już pod wodzą Remigiusza Kocia) zdobył mistrzostwo Polski juniorów. W sezonie 1981/82 czasowo prowadził I drużynę.
Pracował również w Skrze, AZS-ie, Legii, Bobrach Bytom i w Żyrardowie.
Marek Jabłoński z zainteresowaniem przyjął reaktywację koszykarskiej Polonii w 2021 r. Dopóki pozwalało mu zdrowie - można go było widzieć na meczach na Kole (pierwsze zdjęcie przedstawia Marka Jabłońskiego podczas meczu z Trójką Żyrardów).
Niech spoczywa w pokoju. Najbliższym przekazujemy kondolencje.

(źródła: prace Adama Latosa, KKS Polonia Warszawa, archiwa Włodzimierza Sierakowskiego, Witolda Ziółkowskiego,)

Przedwczoraj upłynął rok od pogrzebu Krzysztofa Matei.Z uwagi na tę okoliczność, na dzisiejszym meczu koszykarzy KKS Pol...
21/02/2026

Przedwczoraj upłynął rok od pogrzebu Krzysztofa Matei.
Z uwagi na tę okoliczność, na dzisiejszym meczu koszykarzy KKS Polonia Warszawa z GKSem Tychy pojawiła się nasza flaga upamiętniająca wielką postać "Czarnych Koszul".
O Panu Krzysztofie zawsze będziemy pamiętać

⚫⚪🔴⚫ 67 lat temu, 15 lutego 1959 r., cała Warszawa świętowała wielką chwilę! Koszykarze "Czarnych Koszul" zdobyli mistrz...
15/02/2026

⚫⚪🔴⚫ 67 lat temu, 15 lutego 1959 r., cała Warszawa świętowała wielką chwilę! Koszykarze "Czarnych Koszul" zdobyli mistrzostwo Polski!
🎉 Tego dnia, Polonia rozegrała mecz z wciąż rywalizującą o tytuł Wisłą Kraków. Wygrana dawała "Czarnym Koszulom" tytuł mistrza Polski. Przy nadkomplecie widowni w małej salce przy Konwiktorskiej 6 (bilety na czarnym rynku osiągały zawrotne ceny), rewelacyjnej grze świetnego Janusza Wichowskiego (rekordowe 50 punktów w meczu), Polonia pokonała Wisłę 92:72!
– Mistrzostwo Polski zdobyte w 1959 r. ze słynnymi "Czarnymi Koszulami" to było coś niesamowitego. Polonia była wtedy ukochanym klubem warszawiaków, a nie miała do tamtej chwili takiego trofeum (...) Zawsze podkreślałem, że moje osiągnięcia to zasługa kolegów, którzy mi podawali - wspominał po latach legendarny polski koszykarz Janusz Wichowski w rozmowie z Markiem Ceglińskim.
🏀 Ta wspaniała drużyna rok później zadziwiła Europę docierając aż do półfinału rozgrywek na kontynencie. Ale to już materiał na inną opowieść.

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Kultywowania Tradycji Koszykarzy Polonii Warszawa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Kultywowania Tradycji Koszykarzy Polonii Warszawa:

Udostępnij