Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus

Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus Witamy na Naszej stronie! Mamy nadzieję że informacje tutaj zawarte będą dla Was ciekawe i pomocne.

Zapraszamy do Sielinka na ###II Wielkopolski Targi Rolnicze oraz Dni Pola, gdzie znajdziecie też Nasze Stoisko!
13/06/2026

Zapraszamy do Sielinka na ###II Wielkopolski Targi Rolnicze oraz Dni Pola, gdzie znajdziecie też Nasze Stoisko!

Stało się to, czego niestety się spodziewaliśmy od tygodnia – na niemieckiej giełdzie VEZG zanotowano spadek o 10 Euroce...
11/06/2026

Stało się to, czego niestety się spodziewaliśmy od tygodnia – na niemieckiej giełdzie VEZG zanotowano spadek o 10 Eurocentów, czyli do 1,50 Euro za kg w klasie E. Wartość ta odpowiada w polskiej walucie około 6,37 zł (kurs 1 Euro z dnia 10 czerwca 2026 wynosi 4,25 zł)… jak na dłoni widać że nawet po obniżce za Odrą cena jest wyższa aniżeli wartości osiągane na Naszym rynku w ostatnim tygodniu… Zasadne jest więc pytanie, czy obecny spadek wpłynie na rynek krajowy?... dobrze by było, żeby tak nie było, bo już ostatnie stawki nie były głodowe, ale wręcz poniżej opłacalności – czy zatem sytuacja może być jeszcze gorsza?
Zakłady w kraju niezmiennie wskazują na problem w handlu, a w Internecie krążą informacje pokazujące mięsa w sieciach sklepowych pochodzących chociażby z Hiszpanii, co potwierdza tylko tego typu informacje o problemie handlowym. Po raz kolejny jesteśmy na tym samym wózku co Zakłady, a zarazem ostatnim elementem łańcucha, na którym inni starają się zniwelować straty…tylko na kim my mamy zniwelować straty? Problem jest poważny, ponieważ ostatnie lata wskazują że faktyczny zysk jednostkowy jest co raz mniejszy, więc i wielu rolników nie zdołało przygotować się na obecny kryzys, który wzmocniony jest problemami Hiszpanii z eksportem na rynki trzecie w związku z ASF, a także drastycznym spadkiem opłacalności produkcji wieprzowiny w Chinach, co eliminuje ten kraj na razie z listy eksportowej…mało tego, mówi się, że i kraj Środka doznał kryzysu gospodarczego, który objawia się zmniejszeniem konsumpcji ukochanej wieprzowiny przez Chińczyków. Obecnie największym odbiorcą europejskiego mięsa stają się Filipiny, do której wysyła towar również Polska, jednakże tam mamy poważną konkurencję, chociażby w postaci Niemiec, co komplikuje naszą sytuację… Co potrzeba by zrobić, aby poprawić sytuację w Polsce i chociażby w Europie? Polska musi dalej intensywnie szukać nowych rynków zbytu, oraz zwiększenie świadomości patriotyzmu konsumenckiego w kraju. To pomoże na pewna poprawę sytuacji u Nas, ale by to utrwalić Europa musi pozbyć się nadwyżki mięsa, najlepiej tam, gdzie Polska nie może eksportować. Czy to się uda? – tutaj potrzebny jest czas.
Bartosz Czarniak

Na rynku trzody chlewnej jest naprawdę źle. Nie chodzi tylko o cenę, która przy obecnych kosztach produkcji oraz kosztac...
05/06/2026

Na rynku trzody chlewnej jest naprawdę źle. Nie chodzi tylko o cenę, która przy obecnych kosztach produkcji oraz kosztach życia są po prostu tragiczne. Większym problemem jest odbiór tuczników przez skupujących. Rynek zalany jest mięsem, które w dużej mierze pochodzi z importu, przez co zakłady nie są skłonne do zwiększania możliwości ubojowych –a to powoduje powstawanie kolejek zwierząt gotowych do odstawy. W wyniku tej sytuacji do przetwórstwa często trafiają sztuki przerośnięte, a co za tym idzie są robione za to potrącenia na cenie, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację rolników. Po pierwsze często muszą je karmić dłużej – przecież nie przestaniemy żywić zwierząt – czyli ponosimy większe koszty, a do tego przy odstawie świnie mogą być niżej wyceniane, a więc „zyskujemy” dodatkową stratę. Obecnie zgłaszanie sprzedaży jest niczym gra wojenna, gdzie musimy przewidywać za jaki czas trzoda będzie mieć odpowiednią wagę, by móc zgłosić chęć sprzedaży z odpowiednim wyprzedzeniem…
Czy rysuje się nam jakaś podwyżka w najbliższym czasie? – nie sądzę. Po pierwsze rynek niemiecki, na którym często wzoruje się rynek polski nie wskazuje na jakąkolwiek podwyżkę. Ostatnia sesja VEZG zakończyła się utrzymaniem ceny na poziomie 1,60 Euro za kg w klasie E (6,79 zł), ale wydaje się to być ostatnie notowania z tą cena, gdyż duże zakłady naciskają na obniżkę ze względu na słaby handel mięsem. Mało optymistyczne informacje dopływają z Chin, gdzie cena tamtejszego żywca jest wyjątkowo niska, a to oznacza jeszcze mniejsze zamówienia z tamtego rejonu na mięso chociażby z Europy. Kryzys widać też w handlu warchlakiem, co odbija się na obniżkach w cennikach tych zwierząt. Słabsze zainteresowanie widać w ilościach zwierząt sprzedanych przez duńskich farmerów chociażby do Polski. W maju zaimportowaliśmy o ponad 40 tys. mniej zwierząt w porównaniu z kwietniem a do tego eksport z Danii spadł miesiąc do miesiąca o ponad 120 tys. To wpływa na obniżki młodych zwierząt, by spróbować zachęcić rolników do kolejnych wstawień. Czy to pomoże rynkowi? – jeśli europejska wieprzowina, która jest droga w produkcji nie znajdzie odbiorców na Świecie, to ciężko mówić będzie można o jakiejś większej poprawie rentowności produkcji.
Polska boryka się ze swoimi problemami, a głównym z nich niezmiennie jest ASF, który wręcz wysypał się wśród dzików i wywiera co raz większą presję na chlewnie. Jeśli chcemy poprawić sytuacje w tej branży, to musimy wyeliminować wirusa z natury, inaczej pieniądze przeznaczone na walkę z tą choroba będą pieniędzmi wyrzucanymi w błoto. By ta walka się udała potrzeba konkretnych decyzji, które de facto leżą w gestii dwóch ministerstw, które mają odmienne spojrzenie na ten problem…i sytuacja ta trwa nieprzerwanie od wielu lat i przez kolejne Rządy…
Cena w kraju na ten moment nie zmieniła się zasadniczo w kraju. Stawki maksymalne nadal oscylują w granicach 6,20-6,30 zł za kg w klasie E… pytanie brzmi, czy presja na rynku niemieckim na obniżki wpłynie na cenniki w kraju, czy też skupujący zmniejszą różnicę w cennikach pomiędzy nami a sąsiadami zza Odry?
Bartosz Czarniak

Bardzo niepewnie jest na rynku trzody chlewnej. Z jednej strony mamy rynek niemiecki, który wysyła sygnał o tym, że cena...
28/05/2026

Bardzo niepewnie jest na rynku trzody chlewnej. Z jednej strony mamy rynek niemiecki, który wysyła sygnał o tym, że cena nie zmieni się (nadal wynosi ona 1,60 Euro z a kg w klasie E, tj. 6,78zł). Cóż to za sygnał? - widełki cenowe jakie były brane pod uwagę na sesji VEZG (1,60-1,70 Euro) oraz marny lub żadne handel na ISW. Całość daje wyraźna informacje – cena na chwilę obecną jest nieruszalna. To jest jedna strona, a druga strona? – to nadal zalewanie nas informacja o kiepskim handlu spowodowany zalewem Polski mięsem z Zachodu, które nie może znaleźć odbiorców w krajach trzecich – mówię tutaj głównie o Hiszpanii, która nadal boryka się z konsekwencjami uznania tego państwa za nie wolny od ASF – co gorsza przypadki tej choroby nadal są odnotywane w populacji dzików tego kraju, przez co sytuacja tak szybko się nie odmieni. Te dwie sprawy w głównej mierze wpływają na sytuacje u Nas.
W Polsce, podobnie jak przed tygodniem, najwyższe stawki oscylują zwykle w granicach 6,20-6,30 zł za kg w klasie E, chociaż zdarzają się niektóre zakłady, które są wstanie płacić bliżej ceny niemieckiej – jednakże one należą do wyjątków i dotyczą specyficznego rynku lokalnego. Jednakże największym problemem nie jest sama cena, a termin odbioru tuczników. Często zdarza się, że zwierzęta czekają na odbiór nawet 2 tygodnie i więcej. Dlaczego tak? – logika oraz komentarze skupujących wskazuje na to, że Zakłady ograniczają uboje do absolutnego minimum, jedynie takiego który pozwoli zachować ciągłość linii technologicznych. Dlaczego? – skoro handel słabo idzie, elementy mięsne bardzo wolno schodzą z magazynów i to do tego w stosunkowo niskiej cenie, zapełnianie magazynów towarem, który musiałby tam zlegać przez dłuższy czas przy wysokich kosztach energii jest zbyt ryzykowne. Sytuacja ta powoduje, że Zakłady wolą zmniejszyć uboje, aby ograniczyć niebezpieczeństwo strat…ale przez to my rolnicy narażeni jesteśmy na borykanie się z problemem przetrzymywania zwierząt dłużej, aniżeli mieliśmy to w planach…pół biedy jeśli mamy na to miejsce…gorzej, jeśli tego miejsca w budynkach nie mamy…

Bartosz Czarniak

Komitet Nauk Zootechnicznych i Akwakultury oraz Komisja Genetyki i Hodowli Zwierząt KNZiA PAN serdecznie zapraszają na W...
25/05/2026

Komitet Nauk Zootechnicznych i Akwakultury oraz Komisja Genetyki i Hodowli Zwierząt KNZiA PAN serdecznie zapraszają na Webinarium popularno-naukowe "Przychodzi hodowca do genetyka i pyta… czym jest epigenetyka", które odbędzie się 28 maja 2026 o godz. 17:00 w formule online.

Link do rejestracji: https://media1.clickmeeting.com/epigenetyka

Dla zainteresowanych uczestników istnieje możliwość uzyskania certyfikatu uczestnictwa.

Na rynku trzody chlewnej, po dość burzliwych ostatnich 2 tygodniach zapanowała stabilizacja, która w żaden sposób nie ci...
21/05/2026

Na rynku trzody chlewnej, po dość burzliwych ostatnich 2 tygodniach zapanowała stabilizacja, która w żaden sposób nie cieszy rolników.
Po pierwsze na sesjach ISW wrócił jakiś handel, co było symptomem tego, że rynek w Niemczech ustabilizował się. Zarówno ilości sprzedaży były bardzo niewielkie, a cena nie odbiegała znacząco od tego co mamy na sesji VEZG, która to nie zmieniła stawki względem z zeszłego tygodnia i wyniosła 1,60 Euro za kg w klasie E, tj. 6,81 zł. Fakt jest taki, ze podczas rozmów na temat cennika rozpatrywano zakres 1,60-1,70 Euro za kg, ale zamiast nadziei na odbicie, odbieram to jako sygnał do rynku, ze nie planowane są na razie dodatkowe obniżki.
W Polsce sytuację mamy katastrofalną, co związane jest oczywiście z ceną, która jest niższa od tej za Odrą minimum o 70 groszy w klasie E, tj. o około 50 groszy na każdym kg wagi żywej! Skąd taka różnica?!... Po pierwsze nadal jesteśmy zalewani mięsem z importu z krajów UE, które nie mogąc wysyłać towaru na rynki trzecie, próbują ulokować część wolumenu na rynku wewnątrzunijnym. Powoduje to, że handel zamiast kupować w kraju, szuka jak najniższych stawek – co z automatu powoduje że zakłady obniżają stawki. Kolejny powód jest także związany z ilością mięsa na rynku, który daje to jasny sygnał dla przetwórców, którzy w obawie przed zaleganiem mięsa w chłodniach ograniczają ubój do absolutnego minimum, tak, by zachować linie produkcyjne… Efekt? Efekt jest paradoksalny, ponieważ w kraju, w którym się mówi, że produkcja własna nie pokrywa zapotrzebowania, a moce przerobowe Zakładów Mięsnych są o wiele większe, na odbiór tucznika rolnik czeka często nie tylko tydzień, ale i 2, a czasem i trzy! Po raz wtóry, kolejne elementy łańcucha dostaw przerzucają swoje koszty, ryzyko płynności finansowej na niższy element układanki, aż trafia on do nas, rolników, producentów wieprzowiny…tylko czy my mamy już na kogo scedować te podwyższone ryzyko?...chyba jedynie poprzez nieopłacenie kolejnej faktury, której termin się zbliża. W takim wypadku co raz bliżej nam do ponownego pobicia rekordu niskiego pogłowia świń, aniżeli do odbudowy stada.
Kolejnym elementem, który jest niebezpieczny dla całej produkcji wieprzowiny w Polsce to oczywiście ASF, który wystąpił ostatnio na chlewni, gdzie utrzymywano łącznie ponad 21 tysięcy świń! Zdarzenie te pokazuje jedno – nieudolność kolejnych Rządów do zwalczenia bardzo groźnej choroby ekonomicznej, jaką jest Afrykański Pomór Świń. Dlaczego gospodarczą? – ponieważ wirus tej choroby nie zagraża człowiekowi, ale tylko zwierzętom. Efektem tego są jak widać wybijane całe stada, a pogłowie zwierząt będzie spadać. W jaki sposób wpływa to na Kraj? Po pierwsze firmy obsługujące tą i inne chlewnie mogą nie otrzymać zapłaty. Jeżeli będą mniejsze zamówienia to zakłady zajmujące się produkcją pasz i handlujące nimi będą musiały ograniczyć swoją działalność. Podobnie przedsiębiorstwa świadczące obsługę tych zwierząt. W dalszej perspektywie może to oznaczać również zwolnienia, ponieważ skoro nie ma komu produkować, to po co zatrudniać ludzi? Towar wyprodukowany przez dotychczasowe wymienione łańcuchy nie wyprodukuje w handlu zysku z którego płaci się podatek, a w wyniku tego do budżetu Państwa wpłyną mniejsze pieniądze. ASF to nie problem rolników, to problem całej gospodarki, ponieważ produkcja spożywcza należy do tej gospodarki i jeśli politycy nie wykażą chęci faktycznej walki z ASF (na razie dużo mówią, zwalając winę na innych), to niestety, ta choroba zabije całą gałąź i uzależni Polskę od innych…i to w czasach, gdy tyle się mówi o zagrożeniu wojennym…
Bartosz Czarniak

Kongres EPP 2026 odbywa się tym razem w Poznaniu, w dniach 20–22 maja 2026 r.Tematem przewodnim wydarzenia jest"Polska n...
20/05/2026

Kongres EPP 2026 odbywa się tym razem w Poznaniu, w dniach 20–22 maja 2026 r.
Tematem przewodnim wydarzenia jest
"Polska na szczycie unijnej produkcji świń?"
EPP (European Pig Producers) zrzesza około 600 hodowców w Europie. W wydarzeniu, spośród 250 uczestników z 18 krajów bierze udział również POLSUS.

Kluczowe tematy i najważniejsze zagadnienia::
Zmiany strukturalne w polskim sektorze trzody chlewnej – co napędza rozwój i modernizację
Perspektywy dla globalnego i unijnego rynku trzody chlewnej – trendy, handel i przyszłe możliwości.
Opłacalność w produkcji trzody chlewnej – czy o sukcesie decyduje rolnik, rynek, czy wyższa siła?
Dobrostan i zdrowie świń – praktyczne wskazówki dla zrównoważonej hodowli.

Powołanie do Krajowego zespołu konsultantów branżowych Miło nam poinformować, że w dniu 13.05.2026 r. przedstawiciel Pol...
17/05/2026

Powołanie do Krajowego zespołu konsultantów branżowych
Miło nam poinformować, że w dniu 13.05.2026 r. przedstawiciel Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS” - Pan dr inż. Jakub Borkowski otrzymał powołanie do Krajowego zespołu konsultantów branżowych ds. zawodów i kwalifikacji właściwych dla zwodów szkolnictwa branżowego. W skład Zespołu wchodzą przedstawiciele organizacji branżowych, reprezentatywnych organizacji pracodawców oraz związków zawodowych, reprezentujących poszczególne dziedziny zawodowe.
Zespół jako organ doradczy Ministra Edukacji, będzie wspierał rozwój kształcenia zawodowego w zakresie m.in. prognozowania zapotrzebowania na zawody, konsultowania zmian programowych, rekomendowania kwalifikacji sektorowych, identyfikowania kompetencji przyszłości, doskonalenia systemu egzaminów zawodowych oraz upowszechnianie kształcenia dualnego.

Tym razem na niemieckiej sesji VEZG nie było żadnego ruchu cenowego, a zatem stawka nie zmieniła się względem zeszłego t...
14/05/2026

Tym razem na niemieckiej sesji VEZG nie było żadnego ruchu cenowego, a zatem stawka nie zmieniła się względem zeszłego tygodnia i wynosi 1,60 Euro za kg w klasie E, tj. 6,80 zł… Stawki takiej w polskich skupach ze świecą szukać, bo wartości maksymalne oscylują u Nas między 6,30, a 6,40 zł za kg w klasie E, co daje maksymalnie 5 zł za kg w wadze żywej…gdzie tu opłacalność?
Mamy maj, sezon grillowy rozwija co raz śmielej swoje skrzydła, a ceny na tuczniki spadają…tak można opisać sytuacje nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Dane wskazują na to, że podaż świń wcale nie jest większa od zeszłorocznej, że jest na podobnym poziomie, a cena w przeciwieństwie do zeszłorocznej sytuacji nie rośnie, a spada…co się dzieje??...tutaj wchodzi niestety makroekonomia.
Europa ma problem z pozbyciem się mięsa ze swoich granic. Powody są dwa, po pierwsze Hiszpania będąc na liście krajów z ASF utraciła sporą część swoich rynków, co powoduje, że produkt zamiast na rynki trzecie, wypycha na rynki UE. Po drugie to ostra konkurencja towarowa na Świecie ze strony USA i Brazylii. Ten ostatni zanotował rekordowy poziom ubojów w roku 2025, a więc rozwija swoją sieć eksportową co raz śmielej konkurując z wieprzowina europejską, która obciążona jest kosztami, które nie dotyczą innych regionów świata. Tutaj musiałoby się wydarzyć prawdziwe trzęsienie ziemi w polityce UE, aby trend ten odwrócić. Uspokajam natomiast tych, którzy obawiają się zalewu wieprzowiną z Ameryki Pd do Europy. Na ten moment, na najbliższe lata to nam nie grozi, ponieważ Brazylia chociażby ma inne, bardziej perspektywistyczne rynki zbytu, co też nie jest dla nas optymistyczne jednak, ponieważ jako UE będziemy z nimi rywalizować o konkretne rynki…co nam zatem trzeba? Jako Polsce potrzebne są kolejne nowe rynki trzecie, nawet te mniej oczywiste, gdzie rozwija się turystyka, która potrzebuje potraw przystosowanych do gustów Europejczyków… to nie są ogromne rynki, ale w okresie recesji jaka następuje każdy nowy rynek zbytu jest ważny. Nie wspominając o patriotyzmie konsumenckim…
Bartosz Czarniak

Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS” serdecznie zaprasza na bezpłatne webinarium pn.„System Ja...
09/05/2026

Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS” serdecznie zaprasza na bezpłatne webinarium pn.
„System Jakości Żywności PQS – wymogi ogólne”

Podczas spotkania zostaną omówione:
1. Zasady ubiegania się o dofinansowanie w ramach Ekoschematów:
Dobrostan Loch i Dobrostan Tuczników
2. Proces certyfikacji w systemie PQS
3. Wymagania dla producentów
4. Kluczowe regulacje prawne

Prowadzący:
dr inż. Jakub Borkowski
główny specjalista ds. dokumentacji hodowlanej oraz hodowli i oceny trzody chlewnej

Termin:
14/05/2026 r.
11:00-12:30

Obowiązuje wcześniejsza rejestracja!

Zgłoszenia proszę wysyłać na adres e-mail [email protected]

W wiadomości zwrotnej uczestnicy otrzymają link umożliwiający udział w szkoleniu.

To doskonała okazja, aby zdobyć cenną wiedzę, rozwiać wątpliwości i lepiej poznać procesy certyfikacyjne.

Serdecznie zapraszamy!

Adres

Ryżowa 90
Warsaw
02-495

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus:

Udostępnij