13/05/2026
💥💥💥𝗞𝗔𝗟𝗘𝗝𝗗𝗢𝗦𝗞𝗢𝗣 𝗘𝗟Ż𝗕𝗜𝗘𝗧𝗔Ń𝗦𝗞𝗜 — 𝘀𝘁𝗮𝗿𝘁𝘂𝗷𝗲𝗺𝘆 𝟭𝟰 𝗺𝗮𝗷𝗮
🔴𝗣𝗲𝘄𝗶𝗲𝗻 𝘇𝗯𝗶𝗲𝗴 𝗼𝗸𝗼𝗹𝗶𝗰𝘇𝗻𝗼ś𝗰𝗶, 𝗸𝘁ó𝗿𝘆 𝗻𝗮𝘀 𝗰𝗶𝗲𝘀𝘇𝘆. 𝗧𝗲𝗴𝗼 𝘀𝗮𝗺𝗲𝗴𝗼 𝗱𝗻𝗶𝗮, 𝘄 𝗸𝘁ó𝗿𝘆𝗺 𝘄 𝗻𝗮𝘀𝘇𝘆𝗺 𝗸𝗮𝗹𝗲𝗻𝗱𝗮𝗿𝘇𝘂 𝗼𝘁𝘄𝗶𝗲𝗿𝗮𝗺𝘆 𝗻𝗼𝘄𝘆 𝗰𝘆𝗸𝗹 𝘄𝘆𝗸ł𝗮𝗱ó𝘄 — 𝗰𝘇𝘄𝗮𝗿𝘁𝗲𝗸, 𝟭𝟰 𝗺𝗮𝗷𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟲 — 𝘄 𝗹𝗼𝗻𝗱𝘆ń𝘀𝗸𝗶𝗲𝗷 𝗴𝗮𝗹𝗲𝗿𝗶𝗶 𝗣𝗵𝗶𝗹𝗶𝗽 𝗠𝗼𝘂𝗹𝗱 & 𝗖𝗼𝗺𝗽𝗮𝗻𝘆 𝗽𝗿𝘇𝘆 𝗣𝗮𝗹𝗹 𝗠𝗮𝗹𝗹 𝗼𝘁𝘄𝗶𝗲𝗿𝗮 𝘀𝗶ę 𝘄𝘆𝘀𝘁𝗮𝘄𝗮 „𝗘𝗹𝗶𝘇𝗮𝗯𝗲𝘁𝗵 𝗜: 𝗤𝘂𝗲𝗲𝗻 𝗮𝗻𝗱 𝗖𝗼𝘂𝗿𝘁” (𝟭𝟰 𝗩 – 𝟭𝟬 𝗩𝗜𝗜 𝟮𝟬𝟮𝟲). 𝗠𝗼ż𝗲 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗽𝗮𝗱𝗲𝗸?🙂 Trudno się nie uśmiechnąć: zaczynamy rozmawiać o Elżbiecie I dokładnie wtedy, gdy w Londynie po raz pierwszy od dekad można zobaczyć razem rzadkie portrety królowej i jej dworu, wypożyczone z prywatnych kolekcji.
🔴𝗧𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝗷𝗲𝘀𝘁 𝗰𝘆𝗸𝗹-𝗸𝗼𝗺𝗲𝗻𝘁𝗮𝗿𝘇 𝗱𝗼 𝗹𝗼𝗻𝗱𝘆ń𝘀𝗸𝗶𝗲𝗷 𝘄𝘆𝘀𝘁𝗮𝘄𝘆- 𝘄𝘀𝘇𝗮𝗸 𝗼𝘁𝘄𝗶𝗲𝗿𝗮 𝘀𝗶ę 𝗷𝘂𝘁𝗿𝗼. 𝗞𝗮𝗷𝗮 𝗥𝘂𝗽𝗼𝗰𝗶ń𝘀𝗸𝗮 𝗽𝗿𝗼𝘄𝗮𝗱𝘇𝗶 𝗻𝗮𝘀 𝘄ł𝗮𝘀𝗻ą ś𝗰𝗶𝗲ż𝗸ą — 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘇 𝘁𝗿𝘇𝘆 𝘀𝗽𝗼𝘁𝗸𝗮𝗻𝗶𝗮 (𝟭𝟰, 𝟮𝟭, 𝟮𝟴 𝗺𝗮𝗷𝗮, 𝗰𝘇𝘄𝗮𝗿𝘁𝗸𝗶, 𝗴𝗼𝗱𝘇. 𝟮𝟬.𝟬𝟬) 𝗼𝗽𝗼𝘄𝗶𝗮𝗱𝗮 𝗼 𝘁𝘆𝗺, 𝗷𝗮𝗸 𝗻𝗮 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘀𝘁𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶 𝗰𝘇𝘁𝗲𝗿𝗱𝘇𝗶𝗲𝘀𝘁𝘂 𝗽𝗶ę𝗰𝗶𝘂 𝗹𝗮𝘁 𝗽𝗮𝗻𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗯𝘂𝗱𝗼𝘄𝗮𝗻𝗼 𝘄𝗶𝘇𝗲𝗿𝘂𝗻𝗲𝗸 𝗺𝗼𝗻𝗮𝗿𝗰𝗵𝗶𝗻𝗶, 𝗱𝗼 𝗸𝘁ó𝗿𝗲𝗷 𝗼𝗯𝗳𝗶𝗰𝗶𝗲 𝘇𝗮𝗽𝗼ż𝘆𝗰𝘇𝗮𝗻𝗼 𝗶𝗺𝗶𝗼𝗻𝗮 𝘇 𝗹𝗶𝘁𝗲𝗿𝗮𝘁𝘂𝗿𝘆: „𝗔𝘀𝘁𝗿𝗲𝗮, 𝗚𝗹𝗼𝗿𝗶𝗮𝗻𝗮, 𝗗𝗶𝗮𝗻𝗮, 𝗖𝘆𝗻𝘁𝗵𝗶𝗮, 𝗕𝗲𝗹𝗽𝗵𝗼𝗲𝗯𝗲, 𝗨𝗿𝗮𝗻𝗶𝗮, 𝗝𝘂𝗱𝘆𝘁𝗮, 𝗗𝗲𝗯𝗼𝗿𝗮, 𝗧𝘂𝗰𝗰𝗶𝗮”. Każde z nich, jak pisze prowadząca, kryje „kolejną odsłonę niezwykłego procesu budowania w świadomości poddanych trwałej akceptacji dla niespotykanych w historii Anglii samodzielnych rządów władczyni nie tylko niezamężnej i bezdzietnej, lecz będącej jednocześnie zwierzchniczką Protestanckiego Kościoła Narodowego”. 𝗧𝗿𝘇𝘆 𝘄𝘆𝗸ł𝗮𝗱𝘆, 𝘁𝗿𝘇𝘆 𝗼𝗱𝘀ł𝗼𝗻𝘆: „𝗚𝗼ź𝗱𝘇𝗶𝗸 𝗶 𝘀𝗶𝘁𝗼”, „𝗔𝘀𝘁𝗿𝗼𝗹𝗮𝗯𝗶𝘂𝗺 𝗞𝗿ó𝗹𝗼𝘄𝗲𝗷 𝗪𝗿óż𝗲𝗸”, „𝗡𝗶𝗲 𝗺𝗮 𝘁ę𝗰𝘇𝘆 𝗯𝗲𝘇 𝘀ł𝗼ń𝗰𝗮”.
🔴A skoro w tle dzieje się coś tak pasującego do naszego tematu — warto wiedzieć, co właściwie pokazują w Londynie. W centrum ekspozycji są cztery portrety królowej, w tym najwcześniejsze zachowane, naturalnej wielkości przedstawienie Elżbiety w całej postaci, a wokół — wizerunki Roberta Dudleya, Williama Cecila, Marii Stuart i innych „osób dramatu”. Recenzenci zgodnie zauważają, że wystawa nie próbuje opowiedzieć całego panowania — trzyma się jednego pytania. „Władza na dworze Tudorów rzadko była wypowiadana wprost. Była noszona, inscenizowana i — najskuteczniej — malowana. Elżbieta zrozumiała to wcześnie i, co ważniejsze, miała nad tym kontrolę”, pisze Hinton Magazine. I dalej: „Portret nie był dekoracją. Był systemem kontroli”.
🔴Sam Philip Mould mówi o „fascynującym napięciu między symboliką a człowieczeństwem” — twarze malowane „uderzającym realizmem inspirowanym sztuką niderlandzką” oprawione są w bogaty język pereł, koronek i insygniów. Kuratorsko wystawa pokazuje, jak Elżbieta, „pracując z najbardziej pomysłowymi artystami swoich czasów, nieustannie przekształcała własny obraz, by sprostać monarchicznym ambicjom samotnej kobiety na scenie nadzwyczajnych wyzwań”. Recenzent Hinton podsumowuje to krótko: „Elżbieta nie tylko rządziła. Wiedziała, jak być widzianą rządzącą”.
🔴Nas w Art Transfer interesuje to samo, choć z naszej własnej perspektywy: spotkanie z portretem jako narzędziem, z jego twórcami, dworem, modą, garderobą królowej (dwa tysiące sukien!), z legendami, które przylgnęły do Elżbiety jeszcze za jej życia, i z naukową refleksją, która przyszła dopiero po śmierci Wiktorii. Londyńska wystawa to nasz miły, dodatkowy kontekst — kto może, ten zajrzy w lipcu na Pall Mall; reszta z nas spotka się przy ekranie, w czwartkowe wieczory.
🔴🔴🔴𝗭𝗮𝗽𝗿𝗮𝘀𝘇𝗮𝗺𝘆 𝗱𝗼 𝘄𝘀𝗽ó𝗹𝗻𝗲𝗴𝗼 𝗽𝗮𝘁𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮. Jeszcze tylko jutro tj. 14 maja do godz. 19.00 możecie kupić karnet- link do informacji jest w komentarzu pod postem. I pamiętajcie, ze posiadacze karnetów mają dostęp do nagrań przez 15 dni po zakończeniu całego cyklu.
FOT.
1. Hampden Portrait; Steven van der Meulen (lub George Gower), ok. 1563–67, olej na płótnie przeniesionym z deski, 196 × 140 cm. Kolekcja prywatna; obraz nabyty przez Philip Mould Fine Paintings w 2007 r. na aukcji Sotheby's za 2 596 500 £ — wcześniej wisiał zapomniany w sali narad sądu w Aylesbury, w rodzinie Griffitha Hampdena, której podarowała go sama królowa © Philip Mould & Company.
2. Clopton Portrait; English School, ok. 1558 — według galerii „bez wątpienia najwcześniejszy portret królowej po wstąpieniu na tron”. Elżbieta w czerni, z modlitewnikiem i rękawiczkami. Kolekcja Philip Mould & Co. © Philip Mould & Company.
3.Queen Elizabeth I when a Princess; przypisywany Williamowi Scrotsowi (w recenzji pisownia „Scotius”), ok. 1546–47, olej na desce. Royal Collection Trust, Windsor (RCIN 404444) — pierwotnie prawdopodobnie namalowany dla Henryka VIII, pendant do portretu Edwarda VI.
4..English Schhol, Portret Roberta Dudleya, hrabiego Leicesterobert Dudley, Earl of Leicester (1532-88), 1560s © Philip Mould & Company.