23/08/2025
Grupa Czajnikowa, .waw i Wychowawców, miała okazję wziąć udział w Jubileuszu Młodych w Rzymie!
🤗Kilka słów o tym, jak nam tam było:
Dotarliśmy do Rzymu w piątkowy poranek, gdzie powitały nas tłumy młodych, radosnych ludzi ze świata: śpiewających w metrze, na ulicy, wszędzie! W mieście czuć było, że wypełnia je milion młodych chrześcijan! Nim jednak główna Msza Jubileuszowa, mieliśmy czas na zwiedzanie: przejście przez Święte Drzwi Bazyliki św. Piotra i modlitwę przy grobie Jana Pawła II, dalej Santa Maria Maggiore i chwila przy Franciszku, Lateran, Awentyn, San Clemente i wiele innych miejsc... a także czas spowiedzi na Circus Maximus. W sobotę po południu udaliśmy się na Tor Vergata, aby wieczór spędzić na czuwaniu z papieżem. Wszyscy zapamiętamy spanie miliona osób pod chmurką, a wszystko po to, aby skoro świt wstać i móc powitać przejeżdżającego między sektorami "papa Leone", a chwilę później wziąć udział w wielkiej Mszy wieńczącej Jubileusz. Papież mówił o tym, że zaproszeni jesteśmy do życia w pełni, "do egzystencji, która nieustannie odradza się w darze, w miłości." Zapraszał nas do tego, żebyśmy zawsze dążyli do naszego "więcej": "Musimy wznieść oczy, spojrzeć w górę, na „to, co w górze”, aby uświadomić sobie, że wszystko (...) ma sens o tyle, o ile służy jednoczeniu nas z Bogiem i z braćmi w miłości, rozwijając w nas „serdeczne współczucie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość” (Kol 3, 12), przebaczenie, pokój, na wzór Chrystusa."
Bardzo cieszymy się, że mogliśmy doświadczyć pięknego Kościoła, którego chcemy, w naszej codzienności, być częścią. Na koniec dziękujemy organizatorom i naszym przemiłym gospodarzom!
👒Wróciliśmy do Polski z niezwykłym prezentem - kapeluszem z Jubileuszu 2000 roku, także na Torze Vergata, ale z JPII. Podarował go nam Pan z ostatniego zdjęcia, który ze wzruszeniem opowiadał o tym, że podczas tamtego wieczoru wrócił do Boga, że jego życie się wtedy zmieniło. Prosił nas, abyśmy kapelusz zawieźli do Polski i przywieźli na Jubileusz w 2050roku! Mamy nadzieję, że ktoś z Czajnika i wtedy pojedzie do Rzymu i ów kapelusz odda następnym pokoleniom:))