23/10/2026
🇵🇱 PRZESŁANIE POWSTAŃCZEGO POKOLENIA. NIE ZOSTAWIAJCIE CZŁOWIEKA SAMEGO 🇵🇱
Nie czekajcie, aż człowiek powie, że już nie daje rady. Nie każdy potrafi poprosić o pomoc. Są ludzie, którzy przez całe życie byli oparciem dla innych. Pracowali, wychowywali dzieci, opiekowali się bliskimi i brali na siebie odpowiedzialność. Przyzwyczaili wszystkich, że sobie poradzą. Kiedy sami zaczynają słabnąć, nieraz ukrywają to nawet przed najbliższymi. Nie chcą martwić dzieci, dokładać nikomu obowiązków ani przyznawać, że codzienność ich przerasta. Dlatego nie zakładajcie, że skoro nie proszą, to niczego nie potrzebują.
Zainteresujcie się tym, kto przestał przychodzić. Zadzwońcie do człowieka, który dawniej odzywał się często, a teraz milczy. Zapukajcie do starszej sąsiadki, której od kilku dni nie widzieliście. Odwiedźcie kogoś, kto pochował bliską osobę, również wtedy, gdy od pogrzebu minęły miesiące i inni wrócili już do swoich spraw. Dla niego powrót do pustego mieszkania nadal może być najtrudniejszą chwilą dnia. Wciąż odruchowo chce komuś opowiedzieć, co się wydarzyło, zaparzyć drugą herbatę, usłyszeć znajomy głos. Zapytajcie, jak sobie radzi, i dajcie mu czas na szczerą odpowiedź.
Kiedy zacznie mówić, nie przerywajcie zapewnieniem, że inni mają gorzej, że trzeba być silnym i że życie toczy się dalej. On o tym wie. Być może właśnie dlatego tak długo milczał. Pozwólcie mu powiedzieć, że tęskni, że się boi, że nie wie, jak poukładać następny dzień. Nie musicie mieć gotowej rady. Wysłuchajcie bez oceniania i bez pośpiechu. Człowiek, który odsłania przed wami swój ból, obdarza was zaufaniem. Uszanujcie je.
Pomoc często zaczyna się od zwyczajnych rzeczy. Od zakupów, wspólnego obiadu, podwiezienia do lekarza albo towarzyszenia w szukaniu potrzebnego wsparcia. Zapytajcie, czego tej osobie potrzeba, zamiast decydować za nią. Samotność nie odbiera człowiekowi godności ani prawa do własnych wyborów. Zanim wyjdziecie, powiedzcie, kiedy znów się odezwiecie. Potem dotrzymajcie słowa. Niech wie, że może wam uwierzyć także wtedy, gdy usłyszy: „Zadzwoń, jeśli będziesz mnie potrzebować”.
Pamięć o Powstańczym Pokoleniu zobowiązuje nas również w codziennym życiu. Ludzie, których wspominamy podczas rocznic, mieli twarze, rodziny, przyjaciół i własne lęki. Potrzebowali siebie nawzajem. Dziś troskę o drugiego człowieka możemy okazywać tam, gdzie jesteśmy: w rodzinie, w sąsiedztwie, wśród znajomych. Uczmy tego młodych własnym przykładem. Zabierzmy ich w odwiedziny do starszej osoby, znajdźmy czas na wysłuchanie jej wspomnień, pokażmy, że obecność ma wartość również wtedy, gdy nie towarzyszy jej żadne wielkie wydarzenie.
Jeżeli podczas czytania przypomniał wam się ktoś konkretny, odezwijcie się do niego. Nie odkładajcie tego telefonu do świąt, imienin ani chwili, kiedy będziecie mieli mniej obowiązków. Powiedzcie: „Pomyślałem o tobie. Chcę usłyszeć, co u ciebie”. Pozwólcie sobie na rozmowę dłuższą niż uprzejma wymiana zdań. Może się okazać, że ktoś od dawna czekał na okazję, by wreszcie powiedzieć prawdę o tym, jak żyje i co przeżywa.
Nie zostawiajcie człowieka samego tylko dlatego, że dotąd ze wszystkim radził sobie sam.
Pamięci śp. płk Polskiej Armii Podziemnej Krystyny Marceli Pietrzyk ps. „Marcysia”, uczestniczki Powstania Warszawskiego.
Tekst inspirowany pamięcią o Matce i wartościami Powstańczego Pokolenia.
Napisał i opracował jej syn, Robert Dragon Pietrzyk.
Jeżeli cenisz przesłania Powstańczego Pokolenia, polub naszą stronę i udostępnij ten tekst, aby dotarł również do młodych.
sklep.airogrom.pl