17/04/2026
🐟 Ważna i dobra wiadomość!
W 2017 roku złożyliśmy skargę do Komitetu ONZ, ponieważ Polki i Polacy nie mają wpływu na pozwolenia wodnoprawne. Teraz ONZ odpowiada: to niezgodne z prawem.
Pozwolenia wodnoprawne to decyzje, które dotyczą między innymi poboru wody, zrzutów ścieków czy zapór i tam. Mówią o tym, jak bardzo dana inwestycja może ingerować w nasze zasoby wodne.
Takie pozwolenia określają na przykład:
🐟 ile i jaki rodzaj ścieków może odprowadzać kopalnia na Śląsku,
🐟 jak działają ogromne i przestarzałe zbiorniki i tamy, takie jak zapora przy elektrowni Włocławek,
🐟 ile wody może zużyć do chłodzenia elektrownia Bełchatów.
Ich skutki mają na nas bezpośredni wpływ – decydują o tym, czy możemy pojechać latem nad jezioro i bezpiecznie się w nim kąpać, czy mamy dostęp do czystej wody do picia, albo czy jesteśmy przygotowani na susze i powodzie.
To właśnie na etapie wydawania pozwoleń wodnoprawnych zapadają decyzje o jakości wód w Polsce na kolejne dekady – wiele z wciąż obowiązujących pozwoleń wydanych było 20-30 lat temu, w zupełnie innych warunkach klimatycznych i hydrologicznych. Ekstremalne zjawiska są nową normą, a nie anomalią - susze i powodzie to już stały problem.
Na dodatek tylko 1% polskich rzek jest w dobrym stanie. W katastrofie na Odrze straciliśmy 3 miliony ryb, a jedną z jej przyczyn były zrzuty zasolonych wód kopalnianych, które odbywały się na podstawie pozwoleń wodnoprawnych.
Mimo to przy wydawaniu wielu pozwoleń wodnoprawnych ludzie i organizacje społeczne są jak ryby: nie mają głosu.
Dlatego w 2017 roku jako ClientEarth skierowaliśmy w tej sprawie skargę. Po 9 latach postępowania Komitet w swoim projekcie zaleceń uznał, że:
🐟 pozwolenia wodnoprawne muszą być wydawane w postępowaniach umożliwiających udział podejmowane z udziałem społeczeństwa i podlegać kontroli sądowej,
🐟 organizacje społeczne zajmujące się ochroną środowiska powinny mieć prawo uczestniczyć w tych postępowaniach i mieć możliwość zaskarżać pozwolenia wodnoprawne decyzje do sądu.
Teraz zarówno my, jak i polski rząd mamy czas na przedstawienie swoich uwag do zaleceń. Po przyjęciu ostatecznych zaleceń, Polska będzie zobowiązana do podjęcia działań w celu dostosowania przepisów do wymogów Konwencji z Aarhus, a Komitet będzie monitorował ich wdrażanie.
To już trzecie zalecenie w kierunku Polski w ciągu ostatnich miesięcy, w których Komitet wskazuje na systemowe problemy z dostępem do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska. Polska musi także umożliwić społeczeństwu zaskarżanie programów ochrony powietrza oraz planów urządzenia lasu.
Będziemy was o tej sprawie informować na bieżąco. Bo niezależnie od tego, czy chodzi o zaporę, kopalnię czy zrzut ścieków, decyzje o wodzie to decyzje o naszym bezpieczeństwie.
🌐 Więcej szczegółów i pełna treść projektu zaleceń Komitetu na naszej stronie: https://www.clientearth.pl/najnowsze-dzialania/artykuly/polacy-nie-maja-wplywu-na-decyzje-o-wodzie-onz-mowi-to-niezgodne-z-prawem/