15/04/2026
Poranek zaczyna się od dostaw.
Jedna po drugiej skrzynki, torby, paczki.
Za każdą z nich stoi ktoś konkretny: darczyńca, który przyniósł coś od siebie. Czasem świeże pieczywo, czasem warzywa, czasem coś słodkiego - drobne rzeczy, które razem stają się czymś bardzo dużym.
W manufakturze kapucyńskiej ruch nie ustaje. Ktoś kroi, ktoś miesza, ktoś pakuje. W kuchni unosi się zapach gotujących się potraw. Z pozoru zwyczajna praca, powtarzalna, codzienna a jednak każda czynność ma swój sens i cel.
W międzyczasie rozmowy, uśmiechy, krótkie spojrzenia porozumienia. Tu nie trzeba wielu słów. Każdy wie, po co tu jest.
Przygotowywanie posiłków to nie tylko organizacja i wysiłek. To także radość - cicha, spokojna, ale bardzo wyraźna. Radość z tego, że można coś dać, że można być potrzebnym.
Tak wygląda nasz dzień. Prosty, intensywny, prawdziwy.
I za to wszystko - wdzięczność.
Pokój i dobro🌿