20/10/2026
Puzel wciąż w potrzebie ❤️
Puzel nadal jest zawiedziony pobytem w Żółtych Boksach i, mimo że gości tu już 6 miesięcy, warunki jakie mu proponujemy wciąż uwłaczają jego godności.
Zresztą spójrzcie - ta mina mówi wszystko...
A teraz jeszcze ta jesień z wiatrem i wilgocią, którą naciąga futerko... 😔Puzel to wszystko zna. Mieszkał na działkach, nieraz go zawiało i nie chce do tego wracać.
Przyznajemy, że buda i kocyk to nie są warunki dla żadnego psa, a już na pewno nie dla takiej drobinki. Chciałoby się Puzelka wziąć za pazuchę, utulić i wyszeptać do mikro-uszka, że "już dobrze, już wszystko będzie dobrze."
Niestety brakuje dobrych wieści, a oszukiwać bezdomnych psów nie będziemy. Choć mikrych rozmiarów Puzel ma niewielkie szanse zdążyć do domu przed zimą. Mimo prób i wysiłku nie może się przełamać, by wyjść poza schronisko. Przestrzeń, smycz, bliskość człowieka napawają go strachem i Puzelek traci głowę. Hałas, gromkie szczekanie psów wokół, trzaskanie kratami - to nie pomaga i trzeba nadzwyczajnej mocy, by taki maluszek zdołał to wszystko unieść na swym grzbiecie. To sprawia, że Puzel sporo dnia spędza zaszyty w budzie.
Dajemy Puzelkowi czas, staramy się by codziennie wyszedł na wybieg jednak wiemy, że w tych warunkach minie BARDZO dużo czasu zanim ten malutki piesio poczuje się u nas bezpieczne, o ile w ogóle to nastąpi... Dużo łatwiej byłoby mu w odpowiednich domowych warunkach. Szukamy więc dla Puzelka domu z dobrze zabezpieczonym ogrodem oraz ludzi otwartych na nieoczywistego, wycofanego pieska. Puzel na działkach miał znajomego kota, być może więc takie towarzystwo by mu pasowało również w domu.
Kontakt w sprawie adopcji:
Tonia 602 763 034
Ida 694 689 970
Klaudia 514 360 970