Polskie Stowarzyszenie Bioterapeutów Biopol

Polskie Stowarzyszenie Bioterapeutów Biopol Stowarzyszenie założone w 1990 roku, zrzeszające doświadczonych praktyków w dziedzinie bioterapii, naturopatii, radiestezji, medycyny chińskiej.

---Rozwój duchowy, samoświadomość i praca z cieniemEgo składa się z dwóch aspektów: z persony, czyli tej części nas, któ...
12/07/2025

---

Rozwój duchowy, samoświadomość i praca z cieniem

Ego składa się z dwóch aspektów: z persony, czyli tej części nas, którą znamy i pokazujemy światu, oraz z cienia – tej, którą wyparliśmy, odrzuciliśmy lub uznaliśmy za niewłaściwą.

1. Spotkanie z cieniem

Pierwszym poziomem rozwoju jest konfrontacja z cieniem – czyli zauważenie, co nas irytuje, rani, czego unikamy. Zamiast odpychać trudne doświadczenia, uczymy się je przyjmować i ukochiwać w sobie to, co zostało zepchnięte. W tym procesie nie chodzi o walkę z ego, lecz o jego rozpuszczanie poprzez miłość i zrozumienie.

Tylko kochając siebie w całości – zarówno światło, jak i cień – możemy naprawdę pokochać świat.

> Jak w niebie, tak i na ziemi. Jak wewnątrz, tak i na zewnątrz.

2. Obserwacja ciała i emocji

Kolejnym etapem jest uważna obecność w ciele. Obserwujemy jego napięcia, bóle, miejsca, w których trzyma się niewyrażone emocje.
Nie zaczynamy od kodowania nowych wzorców – najpierw zatrzymujemy się i czujemy, co już w nas jest.
Dopiero potem uwalniamy emocje – czy to poprzez kod emocji, czy inną metodę – tak, by ciało mogło być wolne, zdrowe, a nasza podświadomość czuła się bezpiecznie.
To także czas uzdrawiania wewnętrznego dziecka.

3. Otwarcie duchowe

Dopiero gdy przejdziemy przez proces pracy z sobą, może się zacząć prawdziwa duchowość – naturalne rozlewanie miłości na świat.
Nie przez kontrolę, ale przez zaufanie i otwartość.
Jak dziecko, które nie musi wiedzieć – wystarczy, że ufa prowadzeniu od Stwórcy.

---

Odpowiedzialność za swój cień

To nasza praca – nie obarczamy naszym cieniem innych ludzi, nie szukamy winnych na zewnątrz.
Zamiast tego, bierzemy odpowiedzialność za własne emocje, przekonania i reakcje.

Dzięki temu, że uzdrawiamy siebie, stajemy się lepsi dla siebie, dla innych i dla świata. Efektem tej pracy jest większy spokój, łagodność i prawdziwa obecność, którą można się dzielić – nie poprzez słowa, lecz poprzez sposób bycia.
Z miłością 🌎

12/06/2025

Kilka słów o mnie ;) :) . No cóż. Nazywają mnie różnie ale na kawałku plastiku mam Grzegorz. Chyba od zawsze byłem empirystą, gnostykiem i tym który lubi przełamywać schematy lub też pokazywać ich bezsens. Na miarę swoich możliwości pomagam innym rozwiązywać ich dylematy czy jako bioenergoterapeuta w polepszaniu stanu zdrowia ich ziemskich pojazdów. Nie ma już dla mnie prawdy ostatecznej bo ona co trochę się zmienia. Dlatego po prostu Jestem w ciągłym Teraz.
Grzegorz Smoliga

Mirosław Biernacki – bioterapeuta, nauczyciel, pionierMam 76 lat, a moje urodziny przypadają 13 lipca. Moja ścieżka duch...
11/06/2025

Mirosław Biernacki – bioterapeuta, nauczyciel, pionier
Mam 76 lat, a moje urodziny przypadają 13 lipca. Moja ścieżka duchowa rozpoczęła się już w młodości – około roku 1962–63 przeżyłem doświadczenie graniczne, w którym mogłem stracić życie. To wydarzenie stało się dla mnie symbolicznym „drugim narodzeniem” – od tamtej pory zacząłem intensywnie postrzegać świat inaczej, głębiej rozumieć rzeczywistość oraz dostrzegać zjawiska wykraczające poza materialne poznanie.

W latach 1965–1968 zacząłem interesować się zjawiskami określanymi dziś jako nadprzyrodzone. Uzdrowicielem byłem już długo, zanim w 1996 roku ukończyłem swoje pierwsze oficjalne szkolenie z bioterapii. W latach 1996–2000 uzyskałem tytuły czeladnika i mistrza w zawodzie bioenergoterapeuty, a w 2002 roku również uprawnienia pedagogiczne, które pozwoliły mi rozpocząć nauczanie.

Od 2003 roku jestem wykładowcą Studium Psychologii Psychotronicznej w Białymstoku oraz jego oddziałach w Częstochowie i Warszawie. W latach 2004–2006 pełniłem funkcję podstarszego Cechu w Bydgoszczy.

Do dziś wykonałem około 40 tysięcy zabiegów. Pracuję zarówno stacjonarnie w gabinecie, jak i na odległość – z osobami z całego świata, m.in. z USA, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Anglii, Niemiec, Meksyku i innych krajów. Współpracuję z lekarzami oraz szpitalami.

Prowadzę również szkolenia i kursy Reiki wszystkich stopni, a także kursy bioenergoterapii. W 2007 roku pracowałem w USA oraz w klasztorze w Katmandu w Nepalu.

Więcej historii i refleksji opowiem osobiście podczas spotkania z okazji 35-lecia powstania PSB Biopol.
Do zobaczenia!

Zuzanna Rzepecka – mistrz naturopatii.Na co dzień prowadzi indywidualne konsultacje online, sesje uwalniania emocji na b...
30/05/2025

Zuzanna Rzepecka – mistrz naturopatii.

Na co dzień prowadzi indywidualne konsultacje online, sesje uwalniania emocji na bazie Kodu emocji. Bioenergoterapeutka i radiesteta. Autorka 65-ciu artykułów zdrowotnych, wielu kursów online, warsztatów stacjonarnych z uwalniania emocji oraz detoksu organizmu. Jej konikiem jest oczyszczanie organizmu oraz odbudowa układu pokarmowego. Współautorka książki „5 Palców Do Długowieczności. Warsztatownik”. Prelegentka na wielu wydarzeniach zdrowotnych.

Z ogromną przyjemnością i swoją wrodzona charyzmą podzieli się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniem, pomoże wprowadzić zdrowy nawyk od dziś. Jej ulubiony cytat: „Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie”

Zuzanna Rzepeckas

Mistrz Naturopatii

Tel. +48 502 566 113



YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCZbMkil9zdQbFPAzHRJ6c8w?

Facebook: https://www.facebook.com/rzepeckazuzanna/

Instagram: https://www.instagram.com/zuza_rzepecka_naturoterapeutka/

Trzymaj się ziemi ale też wypatruj nieba♥️Zaskoczenie – otwartość na nieoczekiwane, które może zmienić perspektywęZaskak...
16/04/2025

Trzymaj się ziemi ale też wypatruj nieba♥️

Zaskoczenie – otwartość na nieoczekiwane, które może zmienić perspektywę

Zaskakiwanie siebie to jedna z najbardziej niedocenianych form wewnętrznego przebudzenia. Czasem wystarczy sekunda — moment, w którym robimy coś inaczej niż zwykle — by otworzyć się na nową perspektywę, poczuć świeżość, której tak bardzo potrzebujemy.

Wyobraź sobie, że pewnego dnia wychodzisz do pracy i wybierasz inną drogę niż zwykle. Nic wielkiego, a jednak coś się zmienia. Twój umysł wychodzi z utartych kolein. Nagle świat wygląda inaczej, a ty czujesz się... bardziej obecny.

Dalajlama XIV mówi, że warto choć raz w roku — a najlepiej częściej — zrobić coś zupełnie innego niż zazwyczaj. Przełamać schemat, opuścić bezpieczne ramy codzienności. Bo prawdziwa przemiana często wymaga spojrzenia na znane rzeczy świeżym okiem.

W gruncie rzeczy chodzi tu o coś głębszego — o nasze wewnętrzne dziecko. Ono nie powinno się nudzić. Ono pragnie życia, emocji, przygody. Potrzebuje impulsu, katalizatora, który pokaże, że czegoś mu brakuje... że życie to nie tylko obowiązki, ale też radość odkrywania.

Zaskoczenie burzy skorupkę rutyny, w której chowamy się przed nieznanym. Ta skorupka jest wygodna, daje poczucie kontroli. Często to właśnie mężczyźni (jako energia) budują w sobie tę strukturę – stabilną, przewidywalną, bezpieczną. Po drugiej stronie mamy energię zmiany, elastyczności, nieprzewidywalności — kobiecą jakość.

W symbolice Dalekiego Wschodu odnajdziemy to w yin i yang – dwóch uzupełniających się sił. Nie chodzi o to, by wybrać jedną z nich, lecz by odnaleźć równowagę. Umieć być zakorzenionym i jednocześnie otwartym. Trzymać się ziemi, ale też wypatrywać nieba.

Doświadczajmy życia z ciekawością. Szukajmy świeżości, ale też miejmy odwagę zatrzymać się w ciszy. To właśnie w zgodnym tańcu tych dwóch energii – stabilności i zmiany – rodzi się prawdziwa harmonia.

Wiosna to idealny czas, by wyjść na łono natury i poczuć, jak pulsuje życie Matki Ziemi. Spacer lub medytacja w lesie cz...
26/03/2025

Wiosna to idealny czas, by wyjść na łono natury i poczuć, jak pulsuje życie Matki Ziemi. Spacer lub medytacja w lesie czy parku to doskonała okazja do nawiązania głębszego kontaktu z nią.

Aby doświadczyć tej więzi, spróbujcie prostego ćwiczenia: zdejmijcie buty i usiądźcie w wygodnej pozycji – na ziemi, krześle lub poduszce – tak, by stopy miały bezpośredni kontakt z podłożem.

Następnie powiedzcie:

„Proszę o oczyszczenie.”

Nie starajcie się niczego kontrolować ani analizować – po prostu pozwólcie Matce Ziemi działać. Proces rozpocznie się subtelnie, jakbyście zapuszczali korzenie przez palce stóp. Oczyszczenie następuje od góry do dołu – najpierw możecie poczuć je na głowie, potem na ramionach, rękach, plecach, klatce piersiowej, w okolicach brzucha, a następnie stopniowo niżej, aż po nogi i stopy.

To proces, który wymaga cierpliwości, ale Matka Ziemia działa delikatnie i skutecznie. Sami poczujecie, kiedy oczyszczanie się zakończy, choć wasze uziemienie i połączenie z ziemią będą jeszcze przez jakiś czas trwały.

Gdy proces dobiegnie końca, otwórzcie się na energię Źródła, Stwórcy – niech napełni was nową siłą i harmonią.

Do zobaczenia gdzieś po drodze🦶🦶🌎

Troska i szczerośćTroska o siebie i bliźniego nie polega na dawaniu pustych słów otuchy ani na unikaniu prawdy w obawie ...
25/03/2025

Troska i szczerość

Troska o siebie i bliźniego nie polega na dawaniu pustych słów otuchy ani na unikaniu prawdy w obawie przed czyimiś reakcjami. Jest czymś więcej. To umiejętność spojrzenia na drugiego człowieka – i na siebie – z łagodnością, bez osądu, a jednocześnie z odwagą, by mówić to, co ważne.

Szczerość bez miłości może ranić. Miłość bez szczerości – zawodzi. Prawdziwe uczucie łączy jedno i drugie. Nie chodzi o to, by unikać trudnych słów, ale by nie były one narzędziem rywalizacji ani podnoszenia własnej wartości kosztem drugiego.

Gdy mówimy z miłością, nasza intencja nie opiera się na krytyce, lecz na trosce. Nie chodzi o to, by udowodnić, kto ma rację, ale byśmy wspólnie wzrastali.

Troska o siebie i bliźniego to coś więcej niż dobre intencje – to świadome działanie. To sposób, w jaki słuchamy, jak zadajemy pytania, jak dzielimy się swoją obecnością. Nie zawsze potrzeba wielkich słów, czasem wystarczy proste: "Jak się dziś czujesz?", "Jak minął Twój dzień?" – pytanie zadane z prawdziwym zainteresowaniem może otworzyć nawet najbardziej zamknięte serce.

Rozmowa jest pomostem do bliskości. Kiedy poświęcamy komuś uwagę, dajemy mu przestrzeń do wyrażenia siebie – bez lęku przed oceną czy rywalizacją. Szczerość powinna wypływać z troski, a nie z potrzeby udowodnienia czegokolwiek. Gdy mówimy z miłością, słowa nie ranią, lecz budują.

To umiejętność, której warto uczyć dzieci. Jeśli od najmłodszych lat doświadczą rozmowy pełnej uważności, łatwiej im będzie otworzyć się na świat – teraz i w przyszłości. Nauczą się, że ich myśli i uczucia są ważne, że mogą mówić i być wysłuchane.

Współczucie, szczerość i rozmowa idą w parze. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Gdy troszczymy się o siebie nawzajem, otwieramy przestrzeń, w której każdy może być sobą – bez lęku, w pełnym zaufaniu.

Więcej spokojuWszystko, co widzisz, wszystko, co myślisz, jest jak miasto, które sam zbudowałeś. Wieżowce z czarnych myś...
12/02/2025

Więcej spokoju

Wszystko, co widzisz, wszystko, co myślisz, jest jak miasto, które sam zbudowałeś. Wieżowce z czarnych myśli, ulice pełne napięcia, ściany, które wydają się nie do przejścia. Czasem błysk świadomości przebija się przez ciemność, jak błyskawica w burzową noc, ale potem wszystko wraca do poprzedniego kształtu.

Ale jest coś więcej.

Poza tym miastem, poza strukturą myśli, jest przestrzeń, gdzie płynie woda – czysta, odżywcza, nieskończona. Nie trzeba jej szukać, nie trzeba jej zdobywać, nie trzeba na nią zasługiwać. Wystarczy wyjść poza granice umysłu, podnieść rękę i napić się.

Woda świadomości jest dostępna dla każdego. To spokój, który nie musi walczyć o istnienie. To lekkość, która nie pyta, czy na nią zasłużyłeś. To rozwiązanie, które nie wymaga siły, tylko pozwolenia.

Nie musisz burzyć miasta. Nie musisz toczyć walki. Wystarczy, że zobaczysz, że to wszystko – myśli, schematy, lęki – to tylko budowle z piasku. Możesz się napić, możesz ochlapać ziemię pod stopami, a iluzja zacznie się rozpuszczać.

Więcej spokoju nie jest czymś, co zdobywasz. To coś, co już jest – wystarczy przestać budować ściany między sobą a nim.

Możesz dzięki uspokojeniu uwolnić się od kuszenia Mary, Māyi, Szatana, Apopisa czy Arymana – to wszystko są tylko iluzje, które istnieją tak długo, jak długo kierujesz na nie swoją uwagę. Nie musisz z nimi walczyć, nie musisz ich pokonywać – wystarczy, że je zobaczysz takimi, jakie są.

Dlatego warto spojrzeć na własne myśli, na struktury, które sami budujemy, na miasta iluzji, które wydają się trwałe, ale w rzeczywistości są tylko cieniem świadomości.

Im więcej widzisz, tym mniej jesteś uwięziony. Im więcej świadomości budujesz, tym bardziej jesteś wolny. Woda jest dostępna dla każdego – wystarczy się napić.❤️

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polskie Stowarzyszenie Bioterapeutów Biopol umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Polskie Stowarzyszenie Bioterapeutów Biopol:

Udostępnij