Nowy Ład

Nowy Ład Prawdziwy postęp musi dokonywać się na fundamencie ponadczasowych wartości!

105 lat po bitwie warszawskiej wciąż słyszymy, że Piłsudski uciekł do kochanki, zamiast dowodzić. Historycy od dawna nie...
15/08/2026

105 lat po bitwie warszawskiej wciąż słyszymy, że Piłsudski uciekł do kochanki, zamiast dowodzić. Historycy od dawna nie mają wątpliwości, jak było naprawdę.
[LINK W KOMENTARZU 👇🏻]

💬 „Dobrze państwo czytają - w zasadzie nie istnieje w środowisku historyków wojny polsko-bolszewickiej spór o to, kto wygrał bitwę warszawską.”

💬 „Człowiek znający fakty nie może mieć wątpliwości, że historię o ucieczce Piłsudskiego do „kochanki” należy włożyć między bajki.”

💬 „Jak podkreśla prof. Odziemkowski, to właśnie tempo natarcia stanowiło >>sekret wielkich rozmiarów zwycięstwa nad WisłąMarszałek Piłsudski w ciągu trzech dni, jakie spędził pośrodku wojska, bezpośrednio przed rozpoczęciem swego uderzenia zelektryzował je, potrafił przelać ze swej duszy w dusze walczących swoją ufną wiarę i swoją wolę triumfalnego pokonania wszystkich przeszkód. Nikt poza nim nie mógłby tego dokonać

Separatyzm śląski rośnie w siłę? Niemieckie wpływy na Ziemiach Odzyskanych - dr Andrzej Krzystyniak🔴LINK DO NAGRANIA: ht...
15/08/2026

Separatyzm śląski rośnie w siłę? Niemieckie wpływy na Ziemiach Odzyskanych - dr Andrzej Krzystyniak

🔴LINK DO NAGRANIA: https://www.youtube.com/watch?v=UyzenBQgPuI&t=

Program z cyklu Niemiecki Nieład, w którym eksperci analizują bieżącą sytuację polityczną, gospodarczą i społeczną w Niemczech oraz wpływ Niemiec na Polskę.

🔹Czy na Śląsku i Ziemiach Odzyskanych trwa opiłowywanie polskości? Jak działają separatyści śląscy i dlaczego stają się coraz silniejsi? Jakie niesie to zagrożenia dla Polski?

🔹Niemiecka narracja historyczna jest wciąż silna w zachodniej i północnej Polsce? Kto ją wzmacnia i w czyim interesie to jest? Dlaczego włączają się w nią liberalne samorządy?

🔹Jakie podejście do Ziem Odzyskanych powinien mieć polski rząd? Jak umacniać tam polskość?

🔹Dr Andrzej Krzystyniak jest autorem książki "Zwijanie polskości". Czy taki proces ma miejsce w Polsce? W czym się to objawia?

Dr Andrzej Krzystyniak był gościem Rafała Bucy.

Wydaj z nami nowy numer Polityki Narodowej‼️Poruszamy w nim tematy takie jak destrukcja wzorców społecznych i kryzys rel...
14/08/2026

Wydaj z nami nowy numer Polityki Narodowej‼️
Poruszamy w nim tematy takie jak destrukcja wzorców społecznych i kryzys relacji, depopulacja, kryzys demograficzny, czy analiza polityki pronatalistycznej innych państw

Wesprzyj prodemograficzny głos w polskiej publicystyce 🤱

Link do zrzutki: [w komentarzu]

„Święty nie jest dziadygą, ciamajdą do popychania. Święty musi być dziarski, rzutki, pełen inicjatywy” - pisał święty Ma...
14/08/2026

„Święty nie jest dziadygą, ciamajdą do popychania. Święty musi być dziarski, rzutki, pełen inicjatywy” - pisał święty Maksymilian Maria Kolbe, który 85 lat temu umarł w Auschwitz wypełniając przykazanie miłości.

Święty Maksymilian jest patronem Młodzieży Wszechpolskiej, honorowych dawców krwi w Polsce, rodzin, dziennikarzy oraz energetyków.

Na dzisiejsze wspomnienie świętego, będącego patronem dużej części redakcji Nowego Ładu, która szkołę pracy społecznej odebrała w Młodzieży Wszechpolskiej, polecamy przeczytać "regulamin życia" ojca Maksymiliana.

Święty Maksymilian jest niedoścignionym wzorem, przykładem wręcz szalonego aktywizmu, niezłomności. Polecamy Państwu również tekst dr. Piotra Głowackiego "Czego uczy nas święty Maksymilian?". Tekst ten jest jedną z lektur obowiązkowych Młodzież Wszechpolska. Jest to opracowanie, w którym autor wskazuje na to jak ponadczasowe jest przesłanie i przykład świętego, pomimo życia w zgoła odmiennych warunkach niż nasze współczesne.

***

Piotr Głowacki pisze: "Życie wewnętrzne św. Maksymiliana nie ograniczało się bynajmniej do tradycyjnej pobożności i emocjonalnej więzi z Maryją. Jego wiara była solidne ugruntowana w wiedzy i opierała się na rozumie i systematyczności. Wiele o Maksymilianie mówi fakt, że już jako młody zakonnik stworzył dla siebie „regulamin życia”. Był to zbiór dwunastu najważniejszych cytatów i myśli, którymi kierował się franciszkanin. Regularnie (co miesiąc) czytany i przypominany stał się fundamentem na całe życie. Można domyślać się, że takie comiesięczne refleksje były okazją do przeglądu i rozliczenia samego siebie. Dziś wytyczanie celów i regularne ich weryfikowanie nazywa się rozwojem osobistym, a za szkolenia w tym temacie różnego rodzaju „trenerzy” pobierają solidne pensje. Nie pierwszy to przypadek, kiedy w modnym i nowoczesnym opakowaniu podaje się stare, tradycyjne prawdy.

Pierwszy punkt regulaminu Maksymiliana pokazuje, jak wysoko mierzył świeżo upieczony kapłan: „Muszę być świętym jak największym”. Zwięźle i na temat. Świętość brzmi dumnie i górnolotnie, w Kościele oznacza po prostu bezwzględne realizowanie Bożych przykazań. „Święty nie jest dziadygą, ciamajdą do popychania. Święty musi być dziarski, rzutki, pełen inicjatywy” – wyjaśniał już na innym etapie swojego życia Maksymilian i to zdanie kapitalnie uchwyca kluczową cechę pobożności zakonnika. Kłóci się ona z panującym stereotypem katolika jako nudnego, bojaźliwego i zniewieściałego świętoszka. Maksymilian przy wielu okazjach używał twardego, męskiego, militarnego języka, w którym nie pozostawiał wątpliwości – święty to znaczy mężny, szlachetny, oddany sprawie i ideałom, w które wierzy.

Kolejne punkty regulaminu w prostych słowach podkreślają m.in. wagę systematyczności („9. Przygotowanie, działanie, zakończenie”), walki z marnowaniem czasu (3. „Gorącością wynagródź czas stracony”), pracowitości i unikania rozproszeń (6. „Czyń co czynisz; na wszystko inne, dobre czy złe, nie zwracaj uwagi”) czy poczucia misji i odpowiedzialności (4. „Nie opuszczę: a) żadnego zła bez naprawienia go (zniszczenia go) i b) dobra, które bym mógł zrobić, powiększyć lub jakikolwiek inny sposób do niego przyczynić”).

Takie postanowienia powziął dwudziestoczteroletni zakonnik i z żelazną konsekwencją je realizował. Włącznie z postanowieniem o świętości.

Skąd siły? Maksymilian był przecież zwykłym śmiertelnikiem, podatnym na lenistwo i inne ludzkie słabości. Nieraz może się wydawać, że święci to inni ludzie, pełni szczególnych łask, bez których trudno im dorównać. Franciszkanin nie był jednak nadczłowiekiem, po prostu dzięki współpracy z Bogiem podejmował walkę życia codziennego i małymi czynami wykuwał swoją wielkość i świętość.

Ranne rozmyślanie jest planem walki na cały dzień, rachunki sumienia są przeglądem walki. Nieprzyjaciel duszy stara się skradać te ćwiczenia duchowne. Bez nich jednak żyć nie można. Kiedy jest nam nieraz ciężko to dobrze sobie przypomnieć, że życie jest krótkie. Wróg duszy stara się zająć ją jak najwięcej rzeczami zewnętrznymi, żeby się zachłysnęła i do śmierci tak doszła. Dusza, która ma przed oczami swój cel, dba o skupienie wewnętrzne, żeby nie stracić natchnień z góry, żeby być narzędziem w rękach Niepokalanej. Życie wewnętrzne, nie zewnętrzne, jest jej treścią.

Maksymilian był rygorystyczny nawet w najmniejszych rzeczach. „Z początku dusza nie zważa na te drobnostki, na przykład rano nie wstanie zaraz – [ale] choćby kilka sekund [później]. (…) W sprawie uświęcenia dusz trudno nazwać cokolwiek rzeczą małą, gdyż ze względu na tak ważny cel – wszystko jest bardzo ważne. (…) Dusza, która opuszcza się w małych rzeczach, czuje z początku wyrzuty sumienia. Po jakimś czasie wyrzuty ustają, bo się przyzwyczai do swoich błędów”.

Swojej imponującej bez wątpienia samodyscypliny, wewnętrznej organizacji i panowania nad słabościami Maksymilian nie uważał jednak za swoją zasługę. Nie byłoby to możliwe bez modlitwy, całkowitego oddania się Matce Bożej w opiekę. Maksymilian, choć był osobą oczytaną i inteligentną, wiedział, że jego siła i mądrość nie bierze się w pierwszej kolejności z wykształcenia. Za św. Tomaszem z Akwinu powtarzał, że więcej nauczył się od Krzyża niż z książek.

Chciałoby się rzec, że św. Maksymilian był osobą kompletną. Głęboko wierzył, ale nie czekał na mannę z nieba, lecz ciężko pracował nad swoim charakterem. Był wykształcony, światły i niewątpliwie cenił ludzi z szerokimi horyzontami, ale rozumiał, że mądrość tego świata nie wystarcza. Nie szczędził sobie trudu, podejmował walkę wewnętrzną i zwyciężał, ale wiedział, że bez modlitwy i wiary nie znaczyłby nic."

- Czego uczy nas św. Maksymilian?, Piotr Głowacki

***

Jakub Siemiątkowski: Do wątku źródeł rewolucji jeszcze za chwilę na krótko wrócę. Tu jednak drobna dygresja. Muszę przyznać, że w tekście Sergiusza urzekło mnie (dwukrotne!) wspomnienie o tym, że św. Maksymilian Kolbe jest patronem Młodzieży Wszechpolskiej, z czego – jeśli dobrze zrozumiałem – miałby wynikać nakaz podporządkowania wychowanków tej organizacji wszystkim tezom przez niego ogłoszonym. No cóż, pamiętam moment, kiedy ojciec Kolbe zostawał patronem MW i mogę tu jedynie stwierdzić, że to nie za publicystykę na temat masonerii nim został. W ogóle sprowadzanie tej wielkiej postaci akurat do publicystyki antymasońskiej wydaje mi się dla niej cokolwiek krzywdzące.

- Czy nowoczesność można odrzucić? Na pewno nie na gruncie nacjonalizmu, Jakub Siemiątkowski

***

🇵🇱 Jak zostałem duchowym repatriantem polskości. O odkrywaniu tożsamości🔹Nie wyniosłem patriotyzmu z rodzinnego domu. Po...
13/08/2026

🇵🇱 Jak zostałem duchowym repatriantem polskości. O odkrywaniu tożsamości

🔹Nie wyniosłem patriotyzmu z rodzinnego domu. Polskość odkrywałem stopniowo – przez szkolne akademie, animacje IPN i patriotyczne pieśni, które dopiero po latach odsłoniły swój sens. Dlatego jako duchowy repatriant polskości wierzę, że nawet formy uznawane dziś za wyświechtane mogą wciąż zasiewać w młodych narodową wyobraźnię – pod warunkiem, że dopełnimy je językiem współczesnej kultury.
🔹Krok po kroku zacząłem zdawać sobie sprawę, że patrząc na historię Polski, w istocie podziwiam ogromną katedrę wznoszoną przez kolejne pokolenia. Jej pełen ogrom zapiera dech w piersiach, a wypełniające ją obrazy i pomniki narodowych „świętych” gwarantują długie zwiedzanie.
🔹Tak jak w zdrowej, nieskażonej goryczą rodzinie pielęgnuje się pamięć o najlepszych przodkach ze szczególną czułością i chęcią, a o upadłych krewnych mówi się raczej dyskretnie i ze smutkiem, tak i my będziemy czcić bohaterów nie by zaprzeczyć istnieniu łajdaków, lecz by to nie oni stanowili punkt odniesienia dla naszej postawy.
🔹Dziś w rozsianych po całym kraju szkołach dorastają kolejne roczniki, które – tym bardziej w epoce globalnej popkultury i sekularyzacji – czekają na politykę pamięci i opowiedzianą z pasją historię o Polsce, by dostrzec narodowy korowód i do niego dołączyć. W tym dziele potrzebujemy zarówno niesłusznie pogardzanych form tradycyjnych (akademie, uroczystości, wspólne śpiewanie), jak i nowych: opartych na mediach społecznościowych i internetowym „contencie”.

Całość artykułu Filipa Łapińskiego przeczytasz na naszym portalu. Link w komentarzu

Leszek Miller - fatalny premier, za którym nie ma co tęsknić - Kacper Kita, Michał Szymański🔴LINK DO NAGRANIA: https://w...
13/08/2026

Leszek Miller - fatalny premier, za którym nie ma co tęsknić - Kacper Kita, Michał Szymański

🔴LINK DO NAGRANIA: https://www.youtube.com/watch?v=rKM8PdxIZrw

Leszek Miller funkcjonuje dziś dla części prawicy jako pozytywny punkt odniesienia ze względu na swoje ostro antyukraińskie wypowiedzi. Niektórzy twierdzą nawet, że był dobrym premierem.

To absurd - czas jego rządów był fatalny dla Polski. Warto przypomnieć liczne afery z tego okresu, dzięki którym poparcie dla SLD niezwykle szybko spadło - nie tylko Rywina, ale też m. in. starachowicką czy Orlenu

13/08/2026

Ostatni tydzień zbiórki na nowy numer Polityki Narodowej ‼️

Demografia to nasze być albo nie być, a na tym polu grozi nam nie tyle kryzys, co prawdziwa katastrofa

Wesprzyj wydanie numeru „Demografia Walcząca”: [LINK W KOMENTARZU]

🇮🇶Od Saddama Husajna po walkę z ISIS. Czy Irak jest państwem narodowym?🔹Upadek Iraku wieszczono od dawna. Przepowiednie ...
13/08/2026

🇮🇶Od Saddama Husajna po walkę z ISIS. Czy Irak jest państwem narodowym?

🔹Upadek Iraku wieszczono od dawna. Przepowiednie tego typu pojawiały się już po obaleniu Saddama Husajna, kiedy kraj pogrążył się w walkach wewnętrznych. Powróciły w momencie, gdy ISIS stanęło u bram Bagdadu. A jednak Irak przetrwał, budując jedność na kruchym konsensusie politycznym opartym na kryteriach religijnych oraz etnicznych. Czy tak zróżnicowane społeczeństwo może posiadać wspólną tożsamość narodową?
🔹Poza dylematami natury politycznej istnieje jednak również wielki problem kulturowy. Rozdrobnienie utrudnia budowę wspólnej tożsamości narodowej obywateli Iraku. A trzeba pamiętać, że poza podziałami etnosektariańskimi bardzo ważnym czynnikiem identyfikacyjnym społeczeństwa jest przynależność klanowa. Za czasów osmańskich konfederacje klanów stanowiły ważny czynnik polityczny, z którym musiała liczyć się administracja turecka. Biurokracja mogła sprawnie operować w miastach, jednak tereny wiejskie, oazy i pustkowia były zarządzane przez związki rodowe, z którymi trzeba było się liczyć.
🔹Widać, że w łonie irackich szyitów istnieje sprzeczność stanowisk wobec Iraku. Z jednej strony wszystkie strony deklarują przywiązanie do państwowości irackiej. Jednocześnie wiele z nich utrzymuje zażyłe stosunki z Iranem. Lojalność sektariańska walczy tu z lojalnością wobec państwa.
🔹Laicki panarabizm wzbogacało odwoływanie się tych reżimów do wielkości starożytnej Mezopotamii. Szczególnie mocno motyw ten upodobał sobie Saddam Husajn. Porównywał się on z królem Nabuchodonozorem, kazał odnowić ziggurat w Ur oraz mury w asyryjskiej Niniwie. Rozpoczął też niedokończoną odbudowę Babilonu. Banknoty drukowane za jego czasów są przepełnione mezopotamską symboliką.

Emerytura to nie nagroda za rodzenie dzieci ani ciężką pracęMinister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała niedawno ...
12/08/2026

Emerytura to nie nagroda za rodzenie dzieci ani ciężką pracę

Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała niedawno uzależnienie wieku przechodzenia na emeryturę przez kobiety od liczby urodzonych przez nie dzieci. To dowód niezrozumienia, czym są ubezpieczenia społeczne. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić, by młoda kobieta zdecydowała się na dziecko tylko dlatego, że w przyszłości przejdzie szybciej na emeryturę.

Pomysł Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz to przestarzały koncept.

Adres

Łojewska 9/38
Warsaw
03-392

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nowy Ład umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij